"Pilnował też majówek"

Maj bez Maryi i radosnego śpiewu litanii loretańskiej czy przepięknej pieśni Była cicha i piękna jak wiosna to dla katolika nie maj.
Czyta się kilka minut

Maj bez Maryi i radosnego śpiewu litanii loretańskiej czy przepięknej pieśni Była cicha i piękna jak wiosna to dla katolika nie maj.

Na watykańskich tarasach

Święty Jan Paweł II – wspomina abp Mieczysław Mokrzycki –  „bardzo pilnował też majówek. W maju nie było dnia bez litanii loretańskiej. Chodziliśmy razem na taras, gdzie była mała kapliczka z figurą Matki Bożej Fatimskiej. Tam razem – Ojciec Święty, ksiądz Stanisław i ja – śpiewaliśmy litanię loretańską”. Bo Maryja była dla papieża, jak we wspomnianej litanii, zarówno Wieżą Dawidową, Arką przymierza, Uzdrowieniem chorych, jak i Królową Polski – dodaje arcybiskup. „Widziałem, że w święta maryjne był bardziej radosny, rozpromieniony. Widziałem to nie tylko ja, ale każdy, kto z Ojcem Świętym w miarę regularnie się spotykał. On doskonale wiedział, jak wielką rolę w naszym życiu odgrywa Matka Boża i że jest naszą orędowniczką”.

 

Fenomen relacji

Teraz czas na nas. Tak jak nasi praojcowie módlmy się na nabożeństwach majowych. Papieskie Totus Tuus może się stać naszym osobistym. Zachęcajmy do pobożności maryjnej dzieci i młodzież. I tłumaczmy im, na czym polegał fenomen relacji Jana Pawła II z Matką Bożą. Odwołujmy się do jego przykładu i jegotekstów. Sięgnijmy do małej książeczki św. Ludwika Marii Grignion de Montfort (1673–1716) pt. Traktat o prawdziwym nabożeństwie do Najświętszej Maryi Panny. Dzieło to zrewolucjonizowało myślenie młodego Karola Wojtyły odnośnie do kultu Matki Najświętszej. Będzie więc na pewno pomocne również dla nas.

 

„Sztafeta maryjna”

Maj to również w wielu parafiach naszej archidiecezji początek nabożeństw fatimskich. Będziemy na nich dziękować Bogu i Maryi za dar kanonizacji naszego rodaka. Jakże znamienny i niezapomniany jest fakt z Roku Jubileuszowego. Było to 12 maja w Fatimie. Ojciec Święty położył u stóp figury Matki Bożej pierścień z wygrawerowanym napisem: Totus Tuus. Zaś ten pierścień zaraz po wyborze na Stolicę Piotrową dostał od prymasa Stefana Wyszyńskiego. Można rzec, że „sztafeta maryjna” trwa.

 

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.

Polecane

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie, rezygnujesz w dowolnym momencie
  • Po miesiącu próbnym 19,90 miesięcznie
1.00 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 18/2014