Logo Przewdonik Katolicki

Bądźmy gotowi

Bernadeta Kruszyk
Fot.

Czuwajcie (…) i bądźcie gotowi, bo w chwili, której się nie domyślacie, Syn Człowieczy przyjdzie - z Ewangelii wg św. Łukasza.

"Czuwajcie (…) i bądźcie gotowi, bo w chwili, której się nie domyślacie, Syn Człowieczy przyjdzie" - z Ewangelii wg św. Łukasza.

Trwa Adwent, czas duchowego wzrastania i przygotowania na przyjście Chrystusa – to ostateczne podkreślane w pierwszą i drugą niedzielę i to historyczne, związane z Bożym Narodzeniem, które akcentowane jest w trzecią i czwartą niedzielę. W tym odmierzanym kolejnymi niedzielami czasie mamy się modlić, radować i przede wszystkim czuwać. Mamy również odrzucać uczynki ciemności, które przykuwają człowieka do ziemi. Dobrze rozumieli tę zachętę i wyrażali ją publicznie nasi przodkowie, którzy – jak przypomniał w pierwszą niedzielę Adwentu w Lipnicy Murowanej abp Józef Kowalczyk – właśnie w tym dniu deklarowali swoją gotowość stanięcia przed Panem. Najpierw czynił to król. Szedł z zapaloną świecą, kładł ją na ołtarzu i mówił: „Gotów jestem na sąd Boży”. Za nim szedł prymas i mówił: „sum paratus ad adventum Domini”, czyli „jestem gotowy na przyjście Pana”. Po nich kolejno: senator, ziemianin, rycerz, mieszczanin i chłop przynosili zapalone świece do ołtarza i powtarzali słowa króla. – Czas Adwentu jest czasem zaangażowania i czuwania, w którym trzeba walczyć z własną ospałością wobec darów Boga i działać, aby przynosiły owoce – mówił abp Kowalczyk.

 

W ciszy

Czas Adwentu to również czas duchowego przebudzenia. A przebudzić się to usłyszeć głos Boga, który do nas przychodzi. – Dzisiaj żyjemy w takich czasach, że ten głos przebija się z trudem, bo jesteśmy zasypywani informacjami w większości zupełnie nam niepotrzebnymi, zbędnymi, nieprzydatnymi, ale je przyjmujemy, natomiast nie mamy gotowości do tego, aby posłuchać, co ma nam do powiedzenia Bóg. A On przyjdzie do nas tylko w ciszy i przyjdzie ze słowem, które usłyszymy tylko w ciszy. Dlatego trzeba się wyciszyć, wyłączyć z pewnych rzeczy – tłumaczy bp Krzysztof Wętkowski, dodając, że bez wyciszenia i duchowego przygotowania nasze przeżywanie świąt Bożego Narodzenia będzie powierzchowne, a nasza radość pozorna. – Człowiek, który przeżywa święta Bożego Narodzenia, ale czyni to bez wymiaru religijnego, nie odnosząc się do tego, czym one są i o czym mówią, przeżywa je w sposób kaleki. Trudno żeby tak przeżywał Boże Narodzenie człowiek wierzący i dlatego czas Adwentu powinien dobrze wykorzystać – dodaje.

 

Wierzę

Wraz z Adwentem rozpoczął się także nowy rok duszpasterski, któremu towarzyszy hasło „Wierzę w Syna Bożego”. To swoista kontynuacja zakończonego niedawno Roku Wiary. Tym razem jednak akcent w pracy duszpasterskiej położony jest na kerygmat – jego treść, znaczenie i możliwość wykorzystania w posłudze duszpasterskiej. Kerygmat to zbawcze przesłanie zawarte w Biblii, mieszczące w sobie obietnicę zbawienia i wzywające człowieka do wiary i przemiany życia w Bogu. Z tym zbawczym przesłaniem nierozdzielnie związana jest ewangelizacja, czyli takie głoszenie kerygmatu, które doprowadza człowieka do podjęcia wyraźnej decyzji wiary i wejścia w osobistą relację z Bogiem we wspólnocie Kościoła. Więcej na temat programu duszpasterskiego na stronie www.archidiecezja.pl w zakładce DUSZPASTERSTWO.

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki