NBA i dwóch polskich Czarodziejów

W ekspresowym tempie rozkręca się 68. sezon najlepszej koszykarskiej ligi świata. Nasi tam są mamy Marcina Gortata wśród Czarodziejów z Waszyngtonu i Rafała Jucia najmłodszego skauta drużyny NBA w historii.
Czyta się kilka minut

W ekspresowym tempie rozkręca się 68. sezon najlepszej koszykarskiej ligi świata. Nasi tam są  –  mamy Marcina Gortata wśród Czarodziejów z Waszyngtonu i  Rafała Jucia  – najmłodszego skauta drużyny NBA w historii.

Kibice w Polsce od początku elektryzują się dwoma informacjami dotyczącymi naszych rodaków. Pierwszej z nich należało się spodziewać. Polski jedynak w NBA zmienił za pięć dwunasta klub. Drugi – 21-letni skaut Rafał Juć podpisał roczną umowę z Denver Nuggets.

Statystyki lepsze niż gra

Marcin Gortat po trzech i pół roku gry w słonecznym Phoenix próbuje odnaleźć się wśród Czarodziejów z Waszyngtonu. – Wiedziałem, że tak będzie, dlatego cieszę się, że stało się to teraz, a nie w środku sezonu – skomentował na Twitterze Gortat zmianę otoczenia. Do Wizards wraz z Gortatem przenieśli się rozgrywający Kendall Marshall, rzucający Shannon Brown i Malcolm Lee. W zamian za co Suns wzięli kontuzjowanego wciąż środkowego Emekę Okafora i wybór w pierwszej rundzie przyszłorocznego draftu. Rezygnacja z pozostałych koszykarzy i pozostawienie tylko Gortata pokazuje, jak w nowym klubie liczą na umiejętności Polaka. – Gortat jest jednym z najsolidniejszych środkowych w lidze, jest bardzo dobrym obrońcą, bardzo dobrze zbiera, a także gra w ataku – komplementował go jeszcze przed debiutem generalny manager Wizards Erni Grundfeld. Choć w pierwszych meczach sezonu Polish Hammer (bo takiej ksywki dorobił się Polak na parkietach NBA) zaliczył średnio po prawie 14 punktów i 10 zbiórek na mecz, trener Randy Wittman ma do niego, podobnie jak i całego zespołu, wiele uwag. – Zaangażowanie w obronie to nasz największy problem. Jeśli chcesz wygrywać mecze obroną, musisz grać twardo – mówił wprost po kolejnej porażce. – Zastanawiające są te problemy Marcina w obronie, przecież gra w defensywie była dotąd jego domeną – dziwi się Piotr Sobczyński, prezenter sportowy TVP specjalizujący się w koszykówce.

 

Zawalczyć o kontrakt życia

Z czego mogą wynikać te problemy? Piotr Sobczyński uważa, że największą przeszkodą jest nowe otoczenie, nowy trener i nowe zagrywki. Mimo lepszych statystyk niż w ostatnim sezonie, Gortatowi na razie daleko do tych z poprzednich lat w Phoenix. – Jak był Steve Nash to te statystyki były genialne. Kluczem do zbliżenia się do takich wyników jest rozgrywający, który da Marcinowi dobrą piłkę – tłumaczy, dodając, że Polak sam dobrych pozycji sobie nie wypracuje, bo zbyt słabo kozłuje. Sobczyński i inni eksperci NBA widzą jednak światełko w tunelu. Nazywa się ono: John Wall, kreatywny rozgrywający, lubujący się w dwójkowych akcjach. Już na początku sezonu dostarcza kolegom blisko dziewięciu kluczowych podań w meczu. Na razie jednak nie starcza to na seryjne wygrywanie. – Waszyngton to słaba drużyna, choć minimalnie lepsza niż Phoenix – uważa Sobczyński. Właściciel Wizards Gortata sprowadzał z myślą o play-off, a koszmarny początek podopiecznych Wittmana wcale tego nie zapowiada. – Na razie jest jak w Suns: więcej porażek niż zwycięstw – zauważa dziennikarz TVP, dodając, że może zmiana trenera, który po słabym początku nie ma już, tak mocnej pozycji, może być dla Gortata zbawienna. Tym bardziej że Polakowi w tym sezonie kończy się lukratywny kontrakt opiewający na 34 mln dol. za pięć lat gry. W tym sezonie zarobi ponad 7,7mln dol. i z pewnością liczy na więcej w przyszłości. – Do tego, by podpisać jeszcze lepszą umowę na kilka lat, potrzebna jest jednak dobra gra i statystyki – zauważa Sobczyński. Dla Gortata może być to kontrakt życia, więc jest o co walczyć.

 

Polak potrafi

Olbrzymim zaskoczeniem dla wielu jest obecność drugiego Polaka w najlepszej koszykarskiej lidze świata. W Denver Nuggets 21-letni Rafał Juć co prawda nie gra, ale od tego roku jako skaut obserwuje potencjalnych koszykarzy. Jest najmłodszym pracownikiem w NBA, a już jeździ po świecie, wybierając przyszłe gwiazdy dla szanowanego klubu. Jego analizami, gdy miał 17 lat, zachwycano się w Polskim Związku Koszykówki, a w styczniu tego roku na turnieju dla koszykarzy do lat 18 zorganizowanym przez Nike w litewskich Szawlach swą wiedzą i umiejętnościami zaszokował guru skautów Richa Sheubrooksa z Utah Jazz. Ciekawe, jak teraz poradzi sobie w pracy dla Denver. Ci ostatni zresztą są głodni talentów, bo na razie idzie im jak po grudzie. Nie wiedzie się przynajmniej na początku także wielkim faworytom: Miami Heats przegrali już dwa mecze z rzędu (m.in. ze skazywanymi na pożarcie graczami z Filadelfii), nie błyszczą Byki z Chicago, Podkowy z San Antonio oraz Jeziorowcy z Los Angeles. Ci ostatni są usprawiedliwieni, bo ciągle kontuzję leczy najdroższy i jeden z najlepszych graczy świata Kobe Bryant. Świetny start ma za to rywal zza miedzy Jeziorowców Los Angeles Clippers. – Mówi się o tym, że Clippers mają w tej chwili takie pieniądze, że mogą włączyć się w walkę o tytuł. Ale już od jakiegoś czasu ta drużyna gra bardzo ciekawie i nie ciągnie się w ogonie – zauważa Piotr Sobczyński. Wejście smoka na razie ma za to Indiana Pacers, która najdłużej pozostawała bez porażki. Eksperci zachwycają się jej potencjałem w defensywie. Sobczyński przypomina, że Indiana była już mocna w zeszłym sezonie, a teraz to tylko kwestia postępu. Oby postęp zrobili też obaj Polacy – Marcin Gortat, awansując z nowym zespołem do play-off z umową życia, i Rafał Juć, który na świecie wynajdzie jakiś koszykarski brylant.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.

Koszt rocznej subskrypcji  przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.

↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!

 

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 46/2013