Logo Przewdonik Katolicki

List do twórców piękna

Małgorzata Szewczyk
Fot.

Kościół potrzebuje sztuki, a sztuka potrzebuje Kościoła. Sztuka jest bowiem jednym z podstawowych obszarów odrodzenia człowieka to przesłanie, które płynie z Listu do artystów Jana Pawła II. Zostanie ono przypomniane podczas prezentacji Verba Sacra z okazji XIII Dnia Papieskiego w poznańskiej bazylice archikatedralnej.

Kościół potrzebuje sztuki, a sztuka potrzebuje Kościoła. Sztuka jest bowiem jednym z podstawowych obszarów odrodzenia człowieka – to przesłanie, które płynie z Listu do artystów Jana Pawła II. Zostanie ono przypomniane podczas prezentacji Verba Sacra z okazji XIII Dnia Papieskiego w poznańskiej bazylice archikatedralnej.

„Nikt nie potrafi zrozumieć lepiej niż wy, artyści, genialni twórcy piękna, czym był ów pathos, z jakim Bóg u świtu stworzenia przyglądał się dziełu swoich rąk” – pisał przed czternastoma laty Ojciec Święty do tych, którzy otrzymali od Boga wyjątkowy dar. Ten głębokiej treści dokument jest precyzyjnie skonstruowanym wywodem, w którym zawarta jest biblijna podstawa podjętej problematyki, jej konsekwencja w „przymierzu Ewangelii i sztuki”, analiza dziejów sztuki oraz odkrycie jej sensu i miejsca we współczesności.

Dar i powinność

Lektura dokumentu rzuca światło na mozolny proces twórczy będący powołaniem w służbie pięknu, z którym artysta w szczególny sposób obcuje. Jest to możliwe dzięki temu, że bierze on udział w stwórczej mocy Boga. Powołując nowe dzieło, wyraża w ten sposób siebie, swoją osobowość i rozwój duchowy. Dzięki aktowi twórczemu prowadzi dialog ze społeczeństwem, oddając swój wkład w dzieje kultury i na rzecz dobra wspólnego. Jan Paweł II podkreśla, że talent jest szczególnym zobowiązaniem, powinnością, której nie wolno zmarnować i skierować przeciwko drugiemu człowiekowi. Twórczy trud artysty: poety, pisarza, malarza, muzyka, rzeźbiarza czy architekta polega na obcowaniu z tym, co niewyrażalne, niewypowiedziane i nieuchwytne. Świat sztuki stanowi bowiem tajemnicę, a jednocześnie stawia przed twórcą zadania: „artysta (...) wie, że musi działać, nie kierując się dążeniem do próżnej chwały ani żądzą taniej popularności, ani tym mniej nadzieją na osobiste korzyści”. Papieski list jest niezwykle osobisty. Jan Paweł II bardzo dobrze rozumiał świat artystów i ich twórcze wysiłki wyrażania tego, co najbardziej intymne, własne, przenoszenia w świat zmysłów owej stwórczej iskry Bożej udzielanej człowiekowi jako talent. Ci, „którzy z pasją i poświęceniem poszukują nowych «epifanii» piękna, aby podarować je światu w twórczości artystycznej”, byli w wyjątkowy sposób bliscy Janowi Pawłowi II. Od wczesnej młodości Karol Wojtyła interesował się bowiem sztuką, zwłaszcza sztuką słowa. Związany był z konspiracyjnym Teatrem Rapsodycznym po kierownictwem Mieczysława Kotlarczyka. W trudnych wojennych czasach działanie teatru było świadectwem przetrwania narodu, a Wojtyła chciał uczestniczyć w utrzymaniu narodowej tożsamości. Korzystając z tradycji Teatru Rapsodycznego, dzięki przeświadczeniu o ogromnych możliwościach słowa, za pomocą którego możliwe jest ukazanie wnętrza człowieka: jego sfery emocjonalnej, bogatego świata ducha i wyznawanych wartości, jego odniesienia do Boga, wykorzystywał zdobyte tam doświadczenie w swojej własnej twórczości poetyckiej i dramaturgicznej. Najpełniej jest to widoczne w sztuce Brat naszego Boga będącej biografią świętego brata Alberta, czyli zakonnika Adama Chmielowskiego, założyciela zgromadzenia albertynów, powstańca styczniowego, a także artysty malarza.

Droga do Boga i do człowieka

Czytając papieski list do artystów, można sadzić, że Jan Paweł II dobrze wie, jak wygląda proces twórczy, jaką tajemnicą jest wchodzenie w rzeczywistość sztuki, wie, czym może być sukces a czym jest gorycz niespełnienia. Sam przecież podkreśla, że każda autentyczna sztuka jest „drogą dostępu do głębszej rzeczywistości człowieka i świata”. Zwraca się z apelem do artystów, zaznaczając, że bogactwem swego geniuszu powinni oni ukazywać, że świat jest odkupiony przez Chrystusa. Jan Paweł II dużo miejsca poświęca na refleksję na temat piękna i jego korelacji z dobrem i prawdą. Wartości te są ze sobą niejako tożsame, a ich wyrazicielem jest właśnie artysta. „Piękno jest (...) widzialnością dobra, tak jak dobro jest metafizycznym warunkiem piękna”. A łącząc się z prawdą, ma moc przenoszenia ludzkich dusz ku wieczności. Każdy artysta czuje jednak gorycz porażki, kiedy zdaje sobie sprawę ze swych ludzkich ograniczeń, kiedy dostrzega przepaść między dziełem swych rąk a doskonałością piękna „w chwili twórczego uniesienia”. W swym liście papież wyraża przekonanie, że piękno rzeczy stworzonych jest kluczem do odkrywania przyszłości. Ponieważ samo w sobie nie zaspokoi transcendentnych pragnień człowieka, utajonej tęsknoty za Bogiem, papież wskazuje, że każde autentyczne natchnienie niesie w sobie „ślad „tchnienia”, którym Duch Święty przeniknął dzieło stworzenia”.

Papież zwraca uwagę, że podłożem dialogu prowadzonego od wieków między Kościołem i sztuką nie są wyłącznie okoliczności historyczne. Podkreśla, że jego źródłem jest doświadczenie religijne, a także „tekst biblijny, który rozpalał wyobraźnię malarzy, poetów, muzyków, twórców teatru i kina”. Przypomina o tym, że wielu twórców czerpało z niego inspirację do swych dzieł, a one z kolei nierzadko były narzędziem katechezy zwłaszcza  w czasach, kiedy znajomość pisma była mało rozpowszechniona. Twórczość sięgająca do wydarzeń ze Starego i Nowego Testamentu stanowi „odblask niezgłębionej tajemnicy, która ogarnia świat i jest w nim obecna”. Jan Paweł II zwraca uwagę, że sam Jezus chętnie posługiwał się obrazami w swoim przepowiadaniu. Dzięki sztuce rzeczywistość duchowa, a więc niewidzialna, Boża, za pomocą słów, barw, kształtów, dźwięków może stać się dostrzegalna i bardziej zrozumiała. Muzyka, architektura, literatura czy sztuki plastyczne wspierają człowieka na drodze wiary. Stawiając pytanie o to, czy sztuka potrzebuje Kościoła, odpowiada, że religia może być dla artysty źródłem natchnienia. W sferze religii bowiem człowiek zadaje najważniejsze pytania osobiste i poszukuje odpowiedzi egzystencjalnych.

Papieski list do artystów zaskakuje nagromadzeniem treści wciąż niezwykle aktualnych. Jest zaproszeniem skierowanym do wszystkich pokoleń twórców do upowszechniania prawdziwego piękna, „które będzie niejako echem obecności Ducha Bożego i dzięki temu przekształci materię, otwierając umysły na rzeczywistość wieczną”.

 


Przemysław Basiński

pomysłodawca cyklu „Verba Sacra”

– Wybór tekstu nie jest przypadkowy, opublikowany w 1999 r. List do artystów wciąż pozostaje aktualnym wezwaniem i zachętą do dialogu twórców z Bogiem. Dzisiaj to wezwanie jest szczególnie przejmujące, gdy obserwujemy coraz częstsze przypadki udziału artystów w aktach obrażających Kościół, Ojca Świętego i ludzi wierzących. Środowiska twórcze, wprzęgnięte do akcji dechrystianizacji pod pozorem wolności artystycznej, potrzebują dziś uzdrowienia i powrotu do sacrum, dlatego wracamy do Listu do artystów, który przynosi nadzieję i wiarę w piękno.

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki