Miłość Chrystusa przynagla nas

Chciałbym, abyście mogli doświadczać dzięki mojej posłudze, jak bardzo Pan Jezus ukochał każdą i każdego z nas wyznał podczas przyjęcia sakry bp Damian Bryl, nowo wyświęcony biskup pomocniczy archidiecezji poznańskiej.
Czyta się kilka minut

– Chciałbym, abyście mogli doświadczać dzięki mojej posłudze, jak bardzo Pan Jezus ukochał każdą i każdego z nas – wyznał podczas przyjęcia sakry bp Damian Bryl, nowo wyświęcony biskup pomocniczy archidiecezji poznańskiej.

Święcenia biskupie ks. dr Damian Bryl przyjął podczas uroczystej Mszy św. sprawowanej w 8 września katedrze. Udzielił mu ich abp Stanisław Gądecki, a współkonsekratorami byli abp Celestino Migliore, nuncjusz apostolski w Polsce oraz bp Zdzisław Fortuniak. Biskupa nominata w tym niezwykle ważnym momencie wspierali swoją modlitwą licznie zgromadzeni w bazylice archikatedralnej biskupi z metropolii poznańskiej i gnieźnieńskiej, kapłani, osoby życia konsekrowanego i świeccy, w tym najbliższa rodzina.

Umiłowany Synu...

„Franciszek, biskup, sługa sług Bożych, umiłowanemu Synowi Damianowi Brylowi z duchowieństwa archidiecezji poznańskiej” – tak zaadresowana była papieska bulla nominacyjna, którą na początku liturgii odczytał nuncjusz apostolski. „Ponieważ, umiłowany Synu, posiadający dary umysłu i serca i doświadczony w sprawach Kościoła lokalnego, wydajesz się być zdolny do pełnienia tego urzędu, za radą Kongregacji do spraw Biskupów, powagą Naszej władzy Apostolskiej, Ciebie ogłaszamy Biskupem Pomocniczym Poznańskim, a także mianujemy Biskupem tytularnym Sulianitanum, wiążąc to z prawami i obowiązkami wynikającymi z norm prawa i właściwymi dla godności biskupiej” – napisał dalej Ojciec Święty, zachęcając biskupa nominata, aby powierzony mu urząd wypełniał z największą miłością, królową wszelkich cnót.

Wyłącznie miłość pasterska

– Świadomi wielorakich talentów, jakie posiada biskup Damian, wstawiajmy się do Boga w jego intencji, wiedząc, jak wielka spocznie na nim odpowiedzialność – podkreślił z kolei w homilii abp Gądecki, przypominając, że biskup jest przewodnikiem ludu Bożego. – W jaki sposób, drogi biskupie Damianie, nie zgubisz się pośród mnóstwa różnorodnych zajęć i obowiązków, które odtąd będą towarzyszyć twoim przyszłym zadaniom pasterskim? – pytał arcybiskup, zauważając, że wewnętrzną jedność wszystkim jego poczynaniom może nadać tylko i wyłącznie miłość pasterska, będąca skutkiem trwania w Chrystusie. – Archidiecezja poznańska życzy Tobie, byś kierowany miłością pasterską na długie lata pozostał myślą czysty, działalnością znakomity, dyskretny w milczeniu, pożyteczny w słowie, współczuciem każdemu bardzo bliski, przede wszystkim oddany rozmyślaniu – mówił abp Gądecki.

Sługa Ewangelii

Właściwy obrzęd udzielenia święceń biskupich poprzedziła Litania do Wszystkich Świętych, stanowiąca wyraz wiary w świętych obcowanie. Wówczas cały Kościół, na ziemi i w niebie, jednoczył się w modlitwie za mającego przyjąć sakrę biskupa. On sam w tym momencie, na znak pokory przed Bogiem i wobec ludzi, leżał krzyżem. Do istoty święceń należy nałożenie rąk na głowę kandydata przez kolegium biskupów. Po metropolicie poznańskim gest ten, który wyraża przekazanie darów i udzielenie mocy Ducha Świętego, powtórzyli wszyscy obecni w katedrze biskupi. Po nałożeniu rąk została wypowiedziana modlitwa konsekracyjna. W tym czasie diakoni podtrzymywali nad głową elekta otwartą księgę Ewangelii, której biskup jest sługą.

Następnie nowo wyświęcony otrzymał symbole określające jego posługę. Namaszczenie głowy olejem Krzyżma świętego oznacza szczególne podobieństwo do Chrystusa, a płynące z niego hojne błogosławieństwo duchowe ma zapewnić posłudze biskupiej owocność. Z kolei wręczenie Ewangelii przypomina, że głównym zadaniem biskupa jest wierne i gorliwe głoszenie Dobrej Nowiny.

Otrzymał on również insygnia biskupie: pierścień, symbolizujący oblubieńczą więź biskupa z Kościołem; mitrę, liturgiczne nakrycie głowy biskupa, symbolizującą świętość, którą biskup powinien jaśnieć przed ludźmi; pastorał, oznaczający władzę pasterską, a jednocześnie przypominający, że ma on być przewodnikiem wiernych na drodze do zbawienia.

Proszę o modlitwę

Podczas uroczystości bp Damian Bryl po raz pierwszy pobłogosławił jako biskup wszystkich zgromadzonych w katedrze i przed nią wiernych. Na zakończenie skierował do nich swoje słowo. – Chciałbym dzielić się ze wszystkimi, szczególnie w naszej archidiecezji, tą miłością, którą sam zostałem pokochany przez Pana Jezusa. Chciałbym, abyście mogli doświadczać dzięki mojej posłudze, jak bardzo Pan Jezus ukochał każdą i każdego z nas. Chcę dzielić się tym, czym sam żyję, tym, co dla mnie jest największym szczęściem, aby mogło stawać się także waszym – zapewniał, dodając, że biskupstwo oznacza obowiązek, a nie zaszczyt, stąd biskup ma bardziej pomagać, niż panować. – Abym potrafił zrealizować te słowa, świadomy swoich ograniczeń, proszę o modlitwę – mówił biskup, zachęcając do modlitwy o trzy dary: ducha miłości, ducha mądrości i ducha odwagi. – O ducha miłości, abym umiał kochać miłością Jezusa, aby inni mogli doświadczać przez moje życie i służbę, jak bardzo On ich kocha, aby sprawy, nawet ważne, nie przesłoniły nigdy człowieka. O ducha mądrości, abym potrafił rozeznawać wolę Bożą, do czego mnie Pan Jezus zaprasza, abym potrafił odpowiedzieć na konkretną sprawę czy potrzebę. O ducha odwagi, abym potrafił podejmować to, co rozeznam w jedności z innymi pasterzami, osobami konsekrowanymi i świeckimi i abym nie bał się, także wtedy, gdy będzie to trudne i wymagające – tłumaczył bp Bryl.


Biskupie zawołanie

W swoim herbie bp Damian Bryl umieścił krzyż i biskupie zawołanie Caritas Christi urget nos (Miłość Chrystusa przynagla nas – 2 Kor 5, 14). – To zawołanie, ale też zasadnicze ukierunkowanie posługi biskupiej, w którą zostałem włączony – zaznaczył biskup, dodając, że miłość Boża dana zupełnie bezinteresownie, bez żadnej uprzedniej zasługi, objawia się najpełniej w tajemnicy krzyża Chrystusa, a dotknięci tą miłością, zaczynamy sami kochać. – Wobec doświadczenia bycia kochanym, rodzi się w nas potrzeba kochania, dzielenia się miłością, której sami doświadczyliśmy. I dlatego św. Paweł mówi, że „miłość Chrystusa przynagla nas”. Nie chodzi tu jednak o poryw serca, piękne uczucie, choć one mogą nam towarzyszyć. Chodzi o to, aby służyć, oddać siebie, dać swoje życie, aby złożyć siebie w ofierze, tak jak Pan Jezus.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.

Koszt rocznej subskrypcji  przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.

↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!

 

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 37/2013