Logo Przewdonik Katolicki

Spod znaku Maryi

Barbara Sawic
Fot.

Wojtek Sokołowski, rocznik 1964, wychowywał się na wsi, w rodzinie katolickiej. Pomagał rodzicom w gospodarstwie, uczył się, interesował sportem i wędkarstwem, miał kolegów i koleżanki. Pod koniec szkoły podstawowej, zachęcony przez katechetę, został ministrantem.

Służbę ministrancką pełnił gorliwie, z wiarą. Niebawem rozpoczął naukę w Niższym Seminarium Duchownym w Płocku. Myśli coraz częściej kierował ku kapłaństwu. W 1983 r. zdecydował, że wstąpi do Zgromadzenia Księży Marianów. W tym celu pojechał  do domu zgromadzenia w Warszawie (przy ul. Wileńskiej). Duszpasterz powołań ks. Antoni Łoś MIC zaprosił go na rekolekcje do sanktuarium Matki Bożej w Licheniu. Pobyt w świętym miejscu, rozmowy z ks. Łosiem utwierdziły Wojciecha w przekonaniu o słuszności wyboru. Odbył miesięczny postulat w Lublinie, roczny nowicjat w Skórcu, rozpoczął studia w WSD w Lublinie (księża marianie nie mieli jeszcze swojego wyższego seminarium duchownego).

Podczas studiów do duszy kleryka wkradł się niepokój co do powołania i słuszności wyboru życia zakonnego. Za radą wychowawców przerwał na rok naukę. Przebywając w domu zakonnym w Skórcu nie zmarnował czasu. Powrócił do seminarium, kontynuował naukę, złożył śluby wieczyste, został diakonem, a w 1991 r. prezbiterem.

Przez kolejne trzy lata pracował jako misjonarz na Białorusi, skąd został wysłany do Kazachstanu. W Karagandzie był przez dwa lata wikariuszem nowej parafii mariańskiej. Po powrocie do Polski pracował w Sekretariacie Misyjnym w Warszawie, był przełożonym i ekonomem domów zakonnych: na Stegnach i na Pradze, prowincjalnym duszpasterzem powołań. W 2005 r. został ustanowiony przełożonym domu zakonnego księży marianów w sanktuarium Matki Bożej Bolesnej w Licheniu. W symbolicznym sensie dzieje życia kapłana zatoczyły koło.

Kilka lat temu napisał o sobie: „Posługuję obecnie w sanktuarium maryjnym w Licheniu, gdzie podjąłem kiedyś decyzję o wstąpieniu do Zgromadzenia Księży Marianów. Wierzę i jestem głęboko przekonany, że Maryja będzie mi w tym dopomagać”.

W latach posługi ks. Sokołowskiego w Licheniu miało miejsce wiele wydarzeń wysokiej rangi, ponadto nastąpił intensywny rozwój sanktuarium związany z przeniesieniem Cudownego Obrazu z kościoła św. Doroty do bazyliki. Z innych wydarzeń i zadań należy wymienić beatyfikację sługi Bożego o. Stanisława Papczyńskiego, założyciela Zgromadzenia Księży Marianów, reorganizację posługi marianów w sanktuarium po przeniesieniu obrazu Matki Bożej Licheńskiej do bazyliki, organizację urządzenia i zasiedlenia nowego domu zakonnego wzniesionego „w cieniu” świątyni. Ks. Wojciech Sokołowski zyskał miłość i szacunek współbraci, mieszkańców Lichenia i pielgrzymów. Był gorliwym kapłanem Chrystusa, dobrym duszpasterzem. W ostatnich dwóch latach, gdy pełnił funkcję wiceprzełożonego domu, głosił niestrudzenie Ewangelię podczas misji świętych w różnych miejscach Polski.

Decyzją ks. Pawła Naumowicza MIC, przełożonego Prowincji Opatrzności Bożej Zgromadzenia Księży Marianów, z dniem 12 sierpnia 2013 r. ks. Wojciech Sokołowski MIC został mianowany kustoszem sanktuarium Najświętszej Maryi Panny Matki Pokoju w Stoczku Klasztornym na Warmii. Na pożegnanie kapłana w bazylice licheńskiej została odprawiona Msza św. dziękczynna za osiem lat jego tu posługi. Liturgii przewodniczył arcybiskup senior Jan Paweł Lenga MIC, w latach 1991–1999 administrator apostolski Kazachstanu, w latach 1999–2011 biskup Karagandy (od czasu przejścia na emeryturę abp Lenga mieszka w domu księży marianów w Licheniu). „Ks. Wojciech Sokołowski siał obficie z serca pełnego wiary i miłości. I to ziarno, rzucane na glebę ludzkich serc wschodzi, rośnie, dojrzewa i wydaje plon” – powiedział w homilii kustosz senior ks. Eugeniusz Makulski. Na zakończenie dodał: „Pragnę przed Obrazem Cudownym Matki Najświętszej złożyć najgorętsze podziękowania za lata wspaniałego przełożeństwa. Za pełne ofiarności, ojcowskie serce. Bóg zapłać za wszystko”.

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki