Logo Przewdonik Katolicki

Wzorzec wiary

bp Jacek Jezierski
Fot.

st1\:*{behavior:url(#ieooui) } Chrześcijaństwo posiada swoje korzenie. Jest zakorzenione w religii Izraela, w religii Narodu Wybranego. Może to drażni tych, którzy z jakichś powodów nie lubią Żydów, ale właśnie tak jest. Nowy Testament jest osadzony w Starym i nie jest zrozumiały bez Starego. Dlatego między innymi wracamy do postaci Abrahama.

Chrześcijaństwo posiada swoje korzenie. Jest zakorzenione w religii Izraela, w religii Narodu Wybranego. Może to drażni tych, którzy z jakichś powodów nie lubią Żydów, ale właśnie tak jest. Nowy Testament jest osadzony w Starym i nie jest zrozumiały bez Starego. Dlatego między innymi wracamy do postaci Abrahama. Mówi o nim Księga Rodzaju, rozdział 12 i następne. Abraham pochodził z Mezopotamii, więc może z ziemi dzisiejszego Iraku. W jego ojczyźnie czczono wówczas wielu bogów, a przynajmniej kilku, z których jeden dominował nad innymi.

Abraham odkrył, że Bóg może być tylko jeden, jedyny. Otrzymał dar wiary. Dzięki jej światłu poznał tajemnicę Boga. Temu przekonaniu pozostał wierny przez całe swoje długie życie. W pewnym momencie Abraham poczuł się przynaglony przez Boga, aby opuścić rodzinne strony i wyruszyć w drogę, w wędrówkę, w nieznane. Pozostawił swoją małą ojczyznę, swoje rodzinne miasto (Ur), zabrał swoją rodzinę i stada. Wyruszył w drogę. Nie miał specjalnej ochrony ani dla klanu rodzinnego, ani dla swojego majątku (czyli swoich owiec). Zaufał obietnicy Boga, że liczne będzie jego potomstwo, jak gwiazdy na niebie i jak piasek na morskim wybrzeżu.

Czy było to obietnica racjonalna? Nic na to nie wskazywało. Wędrując, szukając nowych, lepszych pastwisk, Abraham przeżył różne niebezpieczeństwa, zniósł wiele dolegliwości i upokorzeń. Dotarł wreszcie do Ziemi Kanaan, do Ziemi Obiecanej.

Chrześcijanie często powracają do medytacji nad osobą i życiem Abrahama. Dla Żydów jest on ojcem narodu, patriarchą. Także wyznawcy islamu, Arabowie, widzą w nim kogoś ważnego. Według legendy Żydzi wywodzą się od Izaaka – syna Abrahama i jego małżonki Sary, a Arabowie od Izmaela – syna Abrahama i niewolnicy Hagar. Dla nas Abraham jest przede wszystkim wzorem wiary. W tym rozumieniu wiara jest postawą człowieka. Jest świadomą i wolną decyzją zaufania Bogu pomimo wielu nieoczywistości, pomimo niejasności wielu spraw. Polega ona na uznaniu, iż Bóg jest od nas większy i że można Mu bezgranicznie zaufać. Czasami charakteryzuje się wiarę Abrahama jako przylgnięcie do Boga. Abraham uchwycił się mocno Boga, jak wędrowiec w górach chwyta się skały, aby nie runąć w przepaść. Po co wracać do starego opowiadania o Abrahamie? Taki zarzut postawiła mi kiedyś słuchaczka nauki rekolekcyjnej, dziś już profesor uniwersytetu. Opowiadanie o Abrahamie jest klasycznym, modelowym, podstawowym; ukazuje nam wzór wiary. Mieć „wiarę Abrahama” to znaczy mieć wiarę żywą, ufną, cierpliwą. Życie każdego człowieka jest wędrówką, jest drogą. Stajemy przed tym, co nieznane, ogarnia nas mrok i ciemność. Nie wiemy, co dalej, co przyniesie jutro. Abraham ufał Bogu i dlatego wiedział, że trzeba iść dalej, iść do końca. Wiarę Abrahama zestawiamy z wiarą Maryi Matki Jezusa [zob. Jan Paweł II, Redemptoris Mater 14; katecheza 3.7.1996]. Ona również zaufała Bogu i słowu Bożej obietnicy. Ona też całą swoją osobą przywarła do Boga, Jego się uchwyciła i trzymała, mimo że nie wszystko wiedziała i nie wszystko rozumiała. Wiedziała tyle i aż tyle, że Bóg nie zawodzi, nie opuści, nie odtrąci. Nie zatraci, ale ocali.

Komentarze

Zostaw wiadomość

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki