Logo Przewdonik Katolicki

Serce Jezusa ? źródło prawdziwej miłości

Ks. Mariusz Pohl
Fot.

Litania do Serca Jezusowego, którą w czerwcu codziennie odmawiamy, może być dla nas programem działania, inspiracją do tego, by doskonalić się w miłości tak, by ogarniała coraz większe obszary naszego życia.

Litania do Serca Jezusowego, którą w czerwcu codziennie odmawiamy, może być dla nas programem działania, inspiracją do tego, by doskonalić się w miłości tak, by ogarniała  coraz większe obszary naszego życia. 

Kult Bożej Miłości, czyli Serca Bożego, jest możliwy tylko dlatego, że Bóg stał się człowiekiem. Serce jest bowiem właściwe tylko człowiekowi. Nie chodzi oczywiście o mięsień sercowy, leżący w centrum układu krwionośnego, lecz o ludzką uczuciowość, określaną właśnie jako serce.

Niezwykłe człowieczeństwo

W Jezusie Bóg objawia swoją uczuciowość, swoją czułą i serdeczną miłość do ludzi. Nie poznalibyśmy jej ani nie doświadczyli, gdyby Bóg nie stał się człowiekiem. Dzięki człowieczeństwu Jezusa możemy bezpośrednio doświadczyć Bożej miłości. Bez niej byłaby ona tylko abstrakcją.

Kult Serca Jezusowego jest zatem najpierw kultem Jezusa – prawdziwego Boga i prawdziwego człowieka. Człowieczeństwo Jezusa jest równie ważne, godne czci i fascynujące jak Jego bóstwo. Tym bardziej że jest to to samo człowieczeństwo co nasze. Może nawet bardziej niż bóstwo powinno nas zadziwiać człowieczeństwo Jezusa. Jezus przeżywał je w całej pełni, my na ogół tylko w jakiejś części, ale jest to dla nas wspólna z Bogiem płaszczyzna odczuwania, porozumienia, braterstwa, jedności. Dlatego musimy to człowieczeństwo cenić i szanować – i u Jezusa, i u siebie.

W szkole miłości

Bóg stał się człowiekiem, żeby nas pokochać miłością ludzką i stać się wzorem takiej miłości. Jest to wzór dla nas śmiertelników niedościgły, ale jednak dostępny. Ostatecznie miłość Jezusa to ta sama miłość, którą możemy kochać my, ludzie. Ta sama, ale nie taka sama, bo nigdy nie potrafimy kochać w takim stopniu jak Jezus – do końca. Ale możemy kochać tą samą miłością. Zresztą stwierdził to sam Jezus: „miłujcie się wzajemnie tak, jak Ja was umiłowałem”. To jest przecież Jego przykazanie dla nas. Tym przykazaniem nie są jakieś teoretyczne normy i definicje, ani tym bardziej paragrafy, tylko żywa Osoba Jezusa.

Miłość Serca Jezusowego jest więc wzorem do naśladowania dla każdego z nas. To nie jest teoria, wykład z antropologii filozoficznej i abstrakcyjne wskazówki. To żywy przykład, który możemy poznać zarówno poprzez Ewangelię, jak i osobiste doświadczenie. Kult Serca Jezusowego to zatem praktyczna szkoła miłości. Trzeba i warto się w tej szkole pilnie uczyć, żeby poznać tajniki miłości, a potem realizować te lekcje w praktyce.

Czego Jezus chce nas nauczyć o miłości? Najpierw tego, że obejmuje ona wszystkie warstwy i władze ludzkiej natury: rozum, wolę i uczucia. Serce to nie są tylko ckliwe wzruszenia i nastroje, siedlisko sentymentalizmu. Serce to centrum osoby, źródło naszej tożsamości i jedności; serce to ja sam, we własnej osobie. To tu integrują się wszystkie nasze uzdolnienia, moce, decyzje, wolność i odpowiedzialność. I właśnie to wszystko ma być podporządkowane miłości. Miłość ma być zintegrowana w sercu i ma integrować ludzką osobę.

Ale zarazem ta miłość jest bardzo zróżnicowana, znajduje niezliczone środki wyrazu, całe bogactwo różnorodności. Litania do Serca Pana Jezusa to katalog różnych form i wyrazów Bożej miłości. Oczywiście dotyczy to Boga, Syna Bożego, więc dla nas większość tych form jest niedostępna, zwłaszcza na tak wysokim poziomie zaawansowania. Ale przez analogię i zdrowy rozsądek możemy te wyrazy miłości zastosować w swoich sytuacjach życiowych i na pewno przyniesie to wymierne owoce.

Upodobnić się do Jezusa  

Wczytując się uważnie w wezwania Litanii do Serca Jezusowego odkryjemy ze zdziwieniem, że bardzo mało inwokacji dotyczy bezpośrednio uczuć. Raczej są to pewne definicje i określenia istoty Jezusa jako Osoby. Opisują one bardziej „być” niż „czuć” Jezusa. Jest to bardziej wykład z antropologii niż wzruszająca laurka. I dlatego najpierw powinniśmy się skupić na lepszym poznaniu Jezusa jako człowieka i wyciągnięciu praktycznych wniosków do osobistego zastosowania. Jakie postawy powinniśmy przyjąć, jakie działania podjąć, by stać się bardziej podobnymi do Jezusa.

Kult Serca Jezusowego powinien prowadzić nas od odmawiania haseł z litanii do upodobnienia się do Jezusa i naśladowania Go w różnych wymiarach człowieczeństwa. Litania do Serca Jezusowego, którą w czerwcu codziennie odmawiamy, może być dla nas programem działania albo inspiracją do podjęcia różnych zadań. Np. by tak ćwiczyć się w dobroci i miłości, by zmierzać do pełni, nie tylko w sensie ilościowym, bo tu nigdy jej nie osiągniemy, ale  jakościowym, czyli żeby dobroć i miłość ogarniała coraz szersze obszary naszego życia, relacji z innymi, służby. Często bowiem dobroć i miłość rezerwujemy tylko dla najbliższych i okazujemy ją tylko tym, którzy są nam życzliwi. A to przeczy pełni i sprowadza ją tylko do wąskiego kręgu stosowania.

Litania do Serca Jezusowego powinna też stawać się dla nas hymnem uwielbienia Jezusa i dziękczynienia Bogu za Syna, którego nam dał. Uświadamia nam ona jak blisko nas jest Bóg, jak dalece zjednoczył się z nami przyjmując ludzką naturę. A stąd jest już tylko krok do uświadomienia sobie, jak wielka jest nasza godność i jak trzeba szanować każdego człowieka, skoro w człowieczeństwie każdy jest bratem Jezusa. Uwielbienie dla Jezusa powinno zatem przekładać się na praktyczną miłość do ludzi i pociągać za sobą szacunek dla każdego człowieka bez wyjątku. Nie trzeba chyba przekonywać nikogo jak jest to trudne i że starczy nam wysiłku do końca życia. Właśnie ten wysiłek będzie nas uświęcał i upodobniał do Jezusa.

 

 

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki