Kim będzie to dziecię?

Mała miejscowość na obrzeżach wielkiego miasta. Cicho tu i spokojnie, wszyscy się znają, każda nowina podawana jest błyskawicznie z ust do ust. Zachariasz doczekał się potomka! Elżbieta powiła syna!
Czyta się kilka minut

Najbliższa rodzina, przyjaciele i sąsiedzi cieszą się razem z rodzicami. Przecież od tak wielu lat pragnęli mieć potomstwo. Wybór imienia – Jan – rodzi zaskoczenie, budzi niedowierzanie. Zachariasz i Elżbieta wyszli poza utarte schematy, nie zważają na opinię lokalnej społeczności. Trudno, niech mówią, niech myślą jak chcą.

W dzisiejszym świecie trwają debaty na temat in vitro. Pojawiają się nowe i podobno coraz lepsze modele i rozwiązania. Ponad dwa tysiące lat temu nie istniały żadne wynalazki, sztuczności mające ułatwić kobiecie zajście w upragnioną ciążę. Tego nie było. Za to był Ten, który jest i teraz, i będzie zawsze. Był Bóg. I w owych dawnych czasach nie brakowało małżeństw, które nie mogły cieszyć się potomstwem, uchodząc w ludzkich oczach za pokarane przez Boga. W takim społeczeństwie żyli Elżbieta i Zachariasz, z których narodził się Jan Chrzciciel. Im też mogło się wydawać, że są na straconej pozycji. Elżbieta przez wiele lat była niepłodna, a Zachariasz od jakiegoś czasu zaniemówił. W dodatku swemu pierworodnemu chcą nadać imię, które nie ma żadnych powiązań rodzinnych. Jaki to musiał być szok dla całej społeczności! To nie do przyjęcia! Niewiastę trzeba przywołać do porządku! Zachariasz jest tego samego zdania? Kimże będzie to dziecię, ten Jan?

Tymczasem owi „dziwni” małżonkowie zaufali bezgranicznie Bogu, który hojnie ich pobłogosławił. Jan stał się wielkim prorokiem, Elżbieta już nie uchodziła za niepłodną, a Zachariaszowi rozwiązał się język.

W dzisiejszych czasach jest podobnie. Żyje wielu Janów, którzy mówią prawdę o żyjącym Chrystusie. Jest wiele matek, które nie chcą oddać swego łona sztucznemu zapłodnieniu. Jest wielu mężczyzn, którym zamyka się usta, bo ich mowa nie jest do zaakceptowania przez część społeczeństwa. Jest wielu ludzi, którzy myślą schematycznie, nie zastanawiając się, czy poprawnie, i swój sposób myślenia chcą narzucać innym. W zdumiewający sposób przeszłość bardzo często jest teraźniejszością. W szczególny sposób przeszłość biblijna: uniwersalna, wiecznie aktualna.

Niech narodzenie św. Jana Chrzciciela (zob. Łk 1, 57, 66. 80) budzi nas z uśpienia i dokonuje przewrotu w naszym myśleniu. Cieszmy się, że tak jak Jan, również każdy z nas urodził się nieprzypadkowo i jest ważny dla Boga. Niech Janowe przyjście na świat przygotowuje nas na przyjście Chrystusa Pana.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.

Koszt rocznej subskrypcji  przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.

↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!

 

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 24/2012