Napoje z fantazją

Podawanie napojów nie musi być monotonne. W ostatnich dniach karnawału zaskocz swoich gości oryginalnością.
Czyta się kilka minut

Garnirowanie, czyli dekorowanie potraw i naczyń to sztuka znana przede wszystkim z restauracji i dobrych barów. Znając jednak kilka podstawowych sztuczek, sami możemy urozmaicić wygląd podawanych koktajli czy drinków.

 

Podstawowe zasady

Owoce używane do dekorowania powinny być świeże, dojrzałe i bez skazy oraz oczywiście dokładnie umyte. Równie ważny jest dobór odpowiedniego smaku, który powinien harmonizować z podawanym napojem. Serwowanie zwykłej wody mineralnej z dodatkiem oliwki bądź wisienki koktajlowej nie byłoby raczej spełnieniem tego warunku. Gdyby jednak dodać liść świeżej mięty bądź plasterek cytryny, zwykła szklanka wyglądałaby już zupełnie inaczej, a  przy tym woda wzbogacona byłaby o odpowiednio dopasowany smak.

Wybór dodatków jest ogromny. Z owoców możemy tworzyć różne kombinacje i wykonywać  np. sprężynki ze skórki cytryny lub pomarańczy, kulki z arbuza, plastry z banana czy łódeczki z brzoskwini. Należy uważać na gruszki i jabłka, gdyż szybko ciemnieją. By temu zapobiec, można skropić je sokiem z cytryny. Natomiast do dekorowania napojów pikantnych stosuje się warzywa o różnych kształtach i smakach, np. oliwki, małe pomidory koktajlowe, plastry ogórka, cebulki, seler naciowy.

Prawie jak barman

Bardzo popularnym, a przy tym i efektownym trikiem barmańskim jest efekt oszronienia. Wystarczy zwilżyć brzeg naczynia w cytrynie lub syropie, przewracając je górą do dołu, a następnie zanurzyć w cukrze. Tym sposobem kryształki cukru przykleją się do szkła, tworząc ciekawą dekorację. Podobnie można wykorzystać wiórki kokosowe, zmielony cynamon, kawę czy startą czekoladę. Do pikantniejszych napojów lepsza będzie sól, nasiona kminku lub sproszkowana papryka.

Każde urozmaicenie podawanych napojów będzie ciekawym sposobem na monotonię, pod warunkiem że zastosujemy się do zasady umiaru. Pamiętajmy, że garnirowanie jest tylko dodatkiem do drinku czy koktajlu i nie powinno spychać go na dalszy plan.

ter

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.

Koszt rocznej subskrypcji  przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.

↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!

 

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 9/2011