Od lat mięso indycze jest – po kurczaku i wieprzowinie – najbardziej popularnym w naszej kuchni. Indyk domowy pochodzi z rodziny kurowatych grzebiących, choć nie żeruje, tak jak kura i nie grzebie nogami w podłożu. Indyk najlepiej czuje się na pastwisku albo w lesie liściastym, gdzie może się wybiegać i znaleźć sobie pożywienie. Jego przodkiem jest indyk dziki – pochodzący z Ameryki Północnej i Środkowej – którego udomowili już w czasach prekolumbijskich Aztekowie. Jego rdzennym terenem był wulkaniczny płaskowyż rozciągający się na północ od miasta Meksyk. Na europejskich stołach mięso indycze pojawiło się w 1497 r., a zawdzięczamy to Giovanniemu Caboto, włoskiemu żeglarzowi, pływającemu pod angielską banderą. Początkowo nazywany był „indyjskim kurem”, a hodowano go tylko w folwarkach szlacheckich oraz jako ptaka ozdobnego w rezydencjach. W XVI w. Hiszpanie zaczęli sprowadzać go na Półwysep Iberyjski i dla wielu ludzi stał się namacalnym dowodem istnienia nieznanego lądu odkrytego przez Kolumba. W polskich gospodarstwach chłopskich indyki zaczęły pojawiać się w XVII w.
Te majestatyczne ptaki, kochające przestrzeń i wolność, mają duże głowy bez opierzenia, za to z koralami – takie narośla zdobią również szyję z czarnym pędzlem – i wisiorem nad dziobem. Samce są zazwyczaj znacznie większe i cięższe niż samice i mają bardziej jaskrawe ubarwienie, a na nogach dźwigają ostrogi. Indyczki pozbawione są tych wszystkich ozdób, za to znane są jako dobre matki, niezwykle opiekuńcze dla piskląt. Ich mięso jest bardziej delikatne i mniej łykowate niż indyków.
Niskokaloryczne, lekkostrawne i łatwo przyswajalne zalecane jest przez dietetyków dzieciom, kobietom w błogosławionym stanie i karmiącym, chorym i rekonwalescentom, a także tym, którzy się odchudzają i ludziom starszym. Posiada liczne właściwości odżywcze i zdrowotne. Zawiera niewiele tłuszczu i kolagenu, za to sporo pełnowartościowego białka i witamin z grupy B, a także mikroelementów: fosfor, potas, magnez, żelazo i cynk.
Najbardziej cenione jest jasne i delikatne mięso z piersi indyka. Z kolei udziec, nieco bardziej kaloryczny, ma ciemniejszą barwę i bardziej wyrazisty smak, a przed pieczeniem warto go zamarynować, by nieco skruszał. Pałki indycze piecze się w niewysokiej temperaturze, stosunkowo długo, dzięki czemu mięso będzie łatwiej odchodziło od ścięgien. Natomiast skrzydła nadają się do nagotowania zup. Każdego roku 4 listopada indyki mają swój dzień w USA, gdy stają się głównym daniem w Święto Dziękczynienia, podczas którego prezydent, zgodnie z tradycją, ułaskawia jednego indyka.
Ziołowe pałki indyka
składniki:
2 pałki indycze
szklanka czerwonego wina wytrawnego
majeranek, kilka gałązek suszonego kopru
po kilka gałązek tymianku, rozmarynu i oregano
garść rukoli, kilka pomidorków koktajlowych
sól, pieprz
Pałki indycze myjemy, osuszamy i nacieramy solą, pieprzem oraz majerankiem. Do miski wlewamy wino, wkładamy gałązki suszonego kopru, tymianku, rozmarynu oraz oregano, a na nich układamy pałki. Przykrywamy i wstawiamy na dobę do lodówki. Co kilka godzin pałki obracamy, aby mięso równomiernie się zmacerowało. Następnie przekładamy je do rękawa kulinarnego – albo torebki foliowej do pieczenia – i wlewamy marynatę, razem z ziołami. Po spięciu końcówek klipsami rękaw nakłuwamy od góry szpikulcem w kilkunastu miejscach - a w torebce ucinamy górny narożnik - dla swobodnego ujścia pary wodnej w czasie pieczenia. Wstawiamy do piekarnika rozgrzanego do temperatury 200°C i pieczemy przez pół godziny, a następnie obniżamy temperaturę do ok. 160°C i pieczemy jeszcze przez półtorej godziny. Kwadrans przed zakończeniem pieczenia możemy rękaw przeciąć i rozchylić, by mięso się przyrumieniło. Dodatkiem do pałek może być sałatka z rukoli i pomidorków koktajlowych, skropiona octem balsamicznym.
Kokosowe paluszki indycze
składniki:
3/4 kg piersi indyczej
6 łyżek wiórków kokosowych
2 jajka, olej, mleko
sól, pieprz
Pierś indyczą myjemy, osuszamy i kroimy w plastry, a następnie każdy plaster kroimy na paluszki. Rozbijamy jajka, mieszamy je z 3 łyżkami mleka i doprawiamy solą oraz pieprzem. Paluszki namaczamy w jajku i obtaczamy w wiórkach kokosowych. Smażymy je w głębokim tłuszczu do chwili aż się ładnie przyrumienią, a podajemy np. z ryżem i dowolną surówką albo sałatką.
Miętowe sznycelki z indyka
składniki:
pierś indycza
3 łyżki suszonej mięty
duży kubek jogurtu naturalnego
cytryna, oliwa z oliwek, masło
po 1/2 łyżeczki sosu tabasco i zmielonego kminku
sól, pieprz
Jogurt przelewamy do miski, wsypujemy miętę i kminek, wlewamy pół łyżeczki sosu tabasco i sok wyciśnięty z cytryny. Wszystkie składniki mieszamy i doprawiamy solą oraz pieprzem. Pierś indyczą myjemy, wykrawamy niewielkie sznycelki nadając im owalny kształt. Sznycelki zanurzamy w marynacie jogurtowej, która powinna je zakrywać i wstawiamy na kilka godzin do lodówki. W połowie czasu marynowania można je odwrócić. Po wyjęciu z marynaty sznycelki rumienimy na rozgrzanej oliwie z dodatkiem masła, a następnie wlewamy marynatę i przez kwadrans dusimy.
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Zyskaj codzienny dostęp do wartościowych treści, które pomagają lepiej rozumieć świat, wiarę i współczesne wydarzenia — gdziekolwiek jesteś i kiedy tylko chcesz.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Wypróbuj bez ryzyka
Rozpocznij od 14 dni bezpłatnego dostępu i sprawdź wszystkie możliwości serwisu.
Po okresie próbnym subskrypcja kosztuje tylko 19,90 zł miesięcznie.
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.
Subskrypcja roczna

Wybierz dostęp na cały rok i korzystaj z pełni treści w najlepszej cenie — bez przerw i bez ograniczeń.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Najlepsza cena
Wybierając płatność roczną z góry, otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł względem rozliczenia miesięcznego.
- Standardowy koszt w skali roku (płatność miesięczna): 239 zł
- Cena po rabacie przy płatności z góry: 173 zł
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.













