Logo Przewdonik Katolicki

Przybyliśmy, zobaczyliśmy, Bóg zwyciężył

Katarzyna Jarzembowska
Fot.

Venimus, vidimus, Deus vicit to jedno ze świadectw pozostawionych przez małżeństwo, które brało udział w rekolekcjach weekendowych organizowanych regularnie przez ruch Spotkań Małżeńskich.

Venimus, vidimus, Deus vicit – to jedno ze świadectw pozostawionych przez małżeństwo, które brało udział w rekolekcjach weekendowych organizowanych regularnie przez ruch Spotkań Małżeńskich.

 

Venimus – kto i gdzie przybył?

Rozszyfrowanie tego enigmatycznego zapisu nie będzie trudne. Do Zamku Bierzgłowskiego nieopodal Górska przyjeżdżają pary małżeńskie, które zdecydowały się wziąć udział w rekolekcjach. Uczestnicy mają zazwyczaj zróżnicowany staż małżeński. Jego rozpiętość wynosi od dwóch miesięcy do dwudziestu kilku lat. Przyjeżdżają z różnych rejonów Polski. Oprócz uczestników w gościnne progi gotyckiego zamczyska przybywają również prowadzący rekolekcje: wśród nich duchowni oraz małżeństwa.

 

Vidimus – co takiego zobaczyli?

Niewątpliwie ich uwadze nie umknęły wnętrza krzyżackiego zamku odrestaurowanego na przełomie XX i XXI w. Zachwyt budziła też zabytkowa kaplica, z królującą w niej figurą Najświętszej Maryi Panny, a wzniesiona z polnych kamieni i niewielkiej ilości cegieł.

Jednak najważniejsze było to, co niewidoczne dla oczu. Metoda warsztatowa, wykorzystywana podczas rekolekcji, pozwala skupić się na wspólnej pracy męża i żony. Do tego wysiłku, który po części jest nauką dialogu, wprowadzają przygotowani animatorzy i kapłan. Takie rekolekcje pozwalają małżonkom spojrzeć w głąb siebie, zrozumieć odczucia drugiego, a w niektórych sytuacjach na podjęcie trudu przebaczenia.

Oczywiście jest to też czas odpoczynku od codziennych obowiązków. Nie trzeba myśleć o przygotowaniu posiłków, a niektóre pary podkreślają, że jest to ich pierwszy od kilku czy kilkunastu lat weekend bez dzieci. Nie zabrakło też czasu na wspólny spacer czy wypicie kawy z nowymi znajomymi.

 

Deus vicit – kto zwyciężył? 

To już tajemnica poszczególnych małżeństw. Uczestnicy rekolekcji w żadnym momencie nie muszą mówić o sobie, co niewątpliwie – dla wielu nieśmiałych – jest dużym atutem. Na podstawie wieloletnich doświadczeń Spotkań Małżeńskich (pierwszy weekend rekolekcyjny odbył się w roku 1977) i spływających przez te lata świadectw uczestników, można jedynie domyślać się, jak wiele potrafi zdziałać Bóg w tak krótkim czasie. Małżonkowie w tych świadectwach twierdzą, że dzięki pomocy Bożej przezwyciężyli kryzysy, wzmocnili swoją więź, nauczyli się przebaczać, głębiej się poznali, odświeżyli swoje uczucia, na nowo się pokochali, poznali narzędzie skutecznej komunikacji. Nieraz działanie łaski Bożej dotyka tak bardzo, że na spotkaniu końcowym w oczach pojawiają się łzy wzruszenia czy oczyszczenia.

 

Co dalej?

Zazwyczaj w niedzielne popołudnie następuje czas powrotu do domów i rodzin. Wraca codzienność. Małżonkowie są jednak bogatsi o nowe doświadczenia. Jeśli tylko pragną, mogą wykorzystywać to, co poznali na rekolekcjach, w swojej domowej rzeczywistości. Mogą również uczestniczyć w spotkaniach porekolekcyjnych w jednym z 24 ośrodków Spotkań Małżeńskich rozsianych po całej Polsce. W ten sposób mają możliwość wzmocnić się na drodze dialogu.

Każde małżeństwo, które uczestniczyło w podstawowym weekendzie rekolekcyjnym może też wraz z dziećmi wziąć udział w turnusach wakacyjnych organizowanych przez ruch Spotkań Małżeńskich. Łączą one aktywny wypoczynek rodzinny z rekolekcjami. Po kilku latach od przeżycia pierwszych rekolekcji – małżeństwa mogą się wybrać na weekend pogłębiający.

Wszystkim zainteresowanym taką formą wzmocnienia więzi z małżonkiem polecamy stronę internetową: www.spotkaniamalzenskie.pl lub bydgoski numer zgłoszeniowy 52 342 20 38 (po godz. 16).

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki