Logo Przewdonik Katolicki

Krzyż to nie tylko symbol religijny

Katarzyna Jarzembowska
Fot.

Rozdziału społeczeństwa i religii dokonać się nie da. Usunięcie krzyża, usunięcie jednego symbolu religijnego, tworzy automatycznie drugi symbol religijny czy antyreligijny pustą przestrzeń powiedział bp Jan Tyrawa.

– Rozdziału społeczeństwa i religii dokonać się nie da. Usunięcie krzyża, usunięcie jednego symbolu religijnego, tworzy automatycznie drugi symbol religijny czy antyreligijny – pustą przestrzeń – powiedział bp Jan Tyrawa.

 
 
11 listopada ordynariusz diecezji przewodniczył Mszy św. w bydgoskiej katedrze z okazji 93. rocznicy odzyskania niepodległości. Na wstępie przypomniał, że państwo to dobro wspólne, które wiele kosztowało – nie tylko przed 93 laty, ale i później – w okresie II wojny światowej i po niej. – Dzisiaj powraca ono pod nazwą przestrzeni publicznej. Z tej racji pragnie się wyeliminować z niej krzyż. Warto się zatrzymać nad tym, co znaczy dziś przestrzeń publiczna, czyją jest własnością, kto ma o niej decydować – mówił.
Celebrans podkreślił, że wnosi się postulat usunięcia krzyża ze ścian w miejscach publicznych, ponieważ urąga to zasadzie rozdziału państwa od Kościoła. – Stwierdza się wprost, że krzyż znajduje się tam wbrew prawu, że ma być ono światopoglądowo neutralne. Przy tej okazji zauważmy, że rozumienie przestrzeni publicznej, w której miałoby nie być miejsca na krzyż, rozszerza się na sprawę uczestnictwa w uroczystościach państwowych i w ogóle na obecność symboliki religijnej – mówił.
Bp Tyrawa wskazał, że zasadę rozdziału państwa od Kościoła wnosi sam Kościół, ukazując te dwa podmioty jako niezależne i autonomiczne instytucje, które nawzajem się uzupełniają. Dodał, że religia w rzeczywistości „dostarcza wartości, które wypełniają demokrację, aby nie przerodziła się w kolejny totalitaryzm”. – Zauważmy jednak, że obecność krzyża nie łamie tej zasady. Urząd, Sejm, Senat są instytucjami państwowymi. Naród w sposób demokratyczny wybiera swoich przedstawicieli, państwo mianuje urzędników, określa zadania i programy, przeprowadza kontrole, ustanawia prawo, uchwala programy polityczne i ekonomiczne, wszystko to bez udziału Kościoła. To nie Kościół podnosi podatki, ale Kościół mówi, że niepłacenie podatków jest niemoralne – tłumaczył ordynariusz.
W dalszej części celebrans wskazywał, że w Sejmie koncentruje się państwo, które ma swoją historię, szczególną drogę do wolności, tradycje i symbole określające jego tożsamość. – Krzyż, który w tym wszystkim ma swoje poczesne miejsce, nie jest już tylko symbolem religijnym, lecz m.in. symbolem hekatomby ofiar, cierpienia, bólu i poniewierki tych, którzy ginęli na drodze ku wolności i demokracji – mówił. Bp Tyrawa wskazał na takie postacie, jak ks. Skorupka, rotmistrz Pilecki czy ks. Popiełuszko.
Na zakończenie podkreślił, że możemy usunąć krzyż z Sejmu, Senatu, z miejsc publicznych pod takim czy innym pretekstem prawnym. – Czy jednakże, usuwając krzyż, nie usuwamy jakiejś filozofii życia? A zostawiając po nim puste miejsce na ścianie, nie pozostajemy bez tej filozofii, bez moralności, skazani jedynie na konsumpcjonizm, aby nie określić tego dobitniej – „na wielkie żarcie”? – zakończył.
 

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki