Logo Przewdonik Katolicki

Zwarty szyk otwartych serc

Barbara Sawic
Fot.

W opublikowanej tydzień temu pierwszej części rozmowy z Barbarą Sawic, ks. prałat Artur Niemira, kanclerz Kurii Diecezjalnej i przewodniczący Komitetu Organizacyjnego Jubileuszu 600-lecia konsekracji katedry włocławskiej, przypomniał najważniejsze wydarzenia, przytoczył dane statystyczne, określił cel, ideę przyświecającą obchodom jubileuszu.

 
Uczestnicząc w celebracjach, przystępując do sakramentów, pragnąc uzyskać odpust zupełny, każdy wejrzał w swoje serce. Tylko Bóg wie, ile osób silniej zjednoczyło się z Jezusem Chrystusem, zawierzyło swe życie Opatrzności Bożej. Czas na pytanie o perspektywę przyszłości: jakie, według Księdza, będą owoce duchowe Roku Jubileuszowego? W jaki sposób kontynuować ów zaczątek, by nie zmarnować potencjału? Kto i co może sprawić, by w duszach ludzkich zakorzeniła się i zaowocowała w różnych obszarach życia obecność Chrystusa Pana?
– Duchowych owoców jubileuszu nie da się zmierzyć, to tajemnica ludzkiego serca i relacji z Bogiem. Jestem przekonany, że tak jak jubileusz był przejściem Chrystusa przez diecezję, tak w wymiarze osobistym każdego, kto otworzył się na łaskę, stał się przejściem Pana przez jego serce. Mam przed oczami obraz wiernych przychodzących na adorację Najświętszego Sakramentu, oddających cześć relikwiom krwi bł. Jana Pawła II, stojących w kolejce do spowiedzi, recytujących Koronkę do Bożego Miłosierdzia, z uwagą słuchających o warunkach zyskania odpustu jubileuszowego i z gorliwością uczestniczących w  nabożeństwach. Jak nie zmarnować tego, co przeżyliśmy jako diecezja? Jest to problem najpierw osobistej relacji z Chrystusem, i – jak próbowałem to pokazać – problem ludzkiego serca. Ale to także pytanie o kształt duszpasterstwa. Jubileuszowi pielgrzymi zobaczyli się, poczuli siłę i radość z bycia we wspólnocie. Wzrosła świadomość przynależności do diecezji, znaczenia świątyni katedralnej jako centrum życia duchowego diecezji. Przed nami wyzwania „nowej ewangelizacji”, która jednak musi bazować na tym, co określa naszą tożsamość, jako diecezjan włocławskich. Dla przykładu: z jaka dumą, radością i poczuciem wyróżnienia przybyli na jubileusz rodzice osób powołanych (księży, sióstr i braci zakonnych, kleryków)! Było to dla nich prawdziwym świętem, cieszyli się ze spotkania z ks. bp. Wiesławem Meringiem. A stanowią przecież część Kościoła wspierającą modlitwą dzieło powołań. Trzeba ten ogień podtrzymać, rozwijać owo szczególne powołanie naszych rodziców w Kościele. To samo dotyczy innych grup. A z wymiernych owoców jubileuszu, proszę o tym nie zapominać, pozostaje we Włocławku okno życia i zaangażowanie diecezji na rzecz obrony życia nienarodzonych.
 
Jakie doświadczenia przyniósł, jaki był – oprócz tego, że bogaty w treści duchowe i wydarzenia oraz bardzo pracowity – ów Rok Jubileuszowy dla Księdza i pozostałych księży stanowiących komitet organizacyjny? Przypomnijmy ich nazwiska: ks. prałat Stanisław Waszczyński, ks. prałat Krzysztof Konecki, ks. prałat Józef Nowak i ks.  Radosław Nowacki. Czy wśród osób wspierających działalność komitetu były również osoby świeckie? Czy można mówić o „zwartym szyku otwartych serc”?
– Jubileuszu nie tworzy jedna osoba, lecz zespół ludzi włączających się w przygotowania  na różnych etapach. Najpierw więc praca komitetu organizacyjnego. Zanim powołane zostało to gremium, któremu ja przewodniczyłem, jubileusz był przygotowywany przez zespół pracujący przez trzy lata pod kierunkiem ks. Stanisława Waszczyńskiego, proboszcza katedry. Jemu też należy zawdzięczać materialne przygotowanie bazyliki katedralnej do obchodów jubileuszowych. Zasługi mają pozostali członkowie komitetu: ks. Krzysztof Konecki – odpowiedzialny za liturgię (również twórca Agendy liturgicznej), ks. Józef Nowak – odpowiedzialny za oprawę muzyczną jubileuszu, ks. Radosław Nowacki, dyrektor Wydziału Duszpasterskiego Kurii Diecezjalnej – odpowiedzialny za logistykę i stronę duszpasterską wydarzeń jubileuszowych.
Oprócz wydarzeń o charakterze liturgicznym, duchowym, rok jubileuszowy był także czasem wielu wydarzeń kulturalnych, naukowych, edytorskich. Koncerty (wspomnę chociaż ten, na który specjalnie z Rzymu przybył włoski artysta Amadeo Minghi), wystawy, sympozja, publikacje towarzyszyły naszym obchodom. Angażowali się w to ludzie świeccy, którzy w ten właśnie sposób chcieli dołożyć swoją „cegiełkę” i wnieść wkład w historyczne wydarzenie. Nie mogę nie wspomnieć osób, które zajmowały się logistyką, kwestiami technicznymi, przygotowywaniem miejsc spotkań, budowania scen, instalowania nagłośnienia, przygotowywania posiłków itp. Dlatego, korzystając z okazji, serdecznie dziękuję – najpierw komitetowi organizacyjnemu, za godne przygotowanie i przeprowadzenie obchodów roku jubileuszowego, a następnie wszystkim, którzy w jakikolwiek sposób włączyli się w pracę organizacyjną.
Dla mnie rok jubileuszowy był świętem autentycznej wiary Kościoła, poczucia dumy z przynależności do tej diecezji i wzmocnienia radości z bycia kapłanem dla Kościoła włocławskiego.
 
*
Należy przypuszczać, że wiele osób i środowisk podziela odczucie redakcji „Ładu Bożego”, że mają Księża prawo do radości, zadowolenia, do satysfakcji osobistej z tego, czego dokonali pracując w komitecie dla Kościoła, dla diecezji, dla ogółu wiernych. Podziwiamy, serdecznie gratulujemy, a przede wszystkim – z całego serca dziękujemy.
 
 

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki