Vivat Academia!

W środowisku akademickim często żartuje się, że Kraków ma uniwersytet najstarszy, Warszawa największy, a Poznań, wprawdzie najmłodszy, ale za to najlepszy. Tymczasem przywilej akademicki poznańska uczelnia otrzymała już w 1611 r.
Czyta się kilka minut

 

W środowisku akademickim często żartuje się, że Kraków ma uniwersytet najstarszy, Warszawa – największy, a Poznań, wprawdzie najmłodszy, ale za to – najlepszy. Tymczasem przywilej akademicki poznańska uczelnia otrzymała już w 1611 r.

 

„My, Zygmunt III, z Bożej Łaski Król Polski (...) Kolegium Poznańskie Towarzystwa Jezusowego do godności Akademii i Uniwersytetu podnosimy” – tak brzmiał fragment przywileju, jaki poznańskiemu Kolegium Jezuickiemu już w 1611 r. udzielił monarcha. Dzięki decyzji Zygmunta III Wazy Poznań miał szansę jako trzecie miasto w Rzeczypospolitej – po Krakowie i Wilnie – stać się siedzibą polskiego uniwersytetu. Wprawdzie plany te pogrzebała dziejowa zawierucha i skomplikowane wydarzenia następnych lat, ale dziś królewski przywilej jest dla nas świadectwem znaczenia Poznania na naukowej mapie Polski i Europy w dawnych wiekach. Wskazując na luminarzy nauki i szeroko rozumianej kultury, którzy związani byli z murami poznańskiego Kolegium Jezuickiego, wystarczy wspomnieć takie nazwiska jak Jakub Wujek, Józef Rogaliński, Augustyn Kordecki czy Stanisław Staszic, by uprzytomnić sobie wagę tej poznańskiej uczelni.

Weekend z historią

Dzieje Kolegium Jezuickiego, które 400 lat temu otrzymało przywilej akademicki, a także historyczne ślady akademickiego Poznania, które prowadzą nas do Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza i do współczesnego Poznania, w którym jedną piątą ogółu mieszkańców stanowią studenci, prześledzić będzie można podczas VI Weekendu z Historią na Trakcie Królewsko-Cesarskim (program obok). Ta ciekawa impreza organizowana przez Centrum Turystyki Kulturowej TRAKT, objęta patronatem m.in. „Przewodnika Katolickiego”, z pewnością pozwoli odpowiedzieć na liczne pytania: dlaczego 400 lat temu, mimo zabiegów królewskich, nie udało się powołać uniwersytetu w Poznaniu? Jaki wpływ na rozwój nauki mieli poznańscy jezuici? Jak wyglądało dawniej życie studenckie? Jakie były największe poznańskie osiągnięcia naukowe minionych stuleci?

Ciekawy i zróżnicowany program zaplanowanego weekendu z historią  zapewne trafi w gusta różnych grup wiekowych i osób o zróżnicowanych zainteresowaniach.  

Uczelnie na Trakcie

Wielkim atutem miasta Poznania jest to, że do dziś pozostały tu materialne ślady kolejnych poznańskich uczelni i wszechnic: gmach dawnej Akademii Lubrańskiego, erygowanej na początku XVI w. przez biskupa poznańskiego Jana Lubrańskiego. Wzniesiony z czerwonej cegły charakterystyczny budynek z wewnętrznym dziedzińcem mieści się w Poznaniu przy ul. noszącej imię tego biskupa i wybitnego humanisty o europejskim formacie. W południowej części Wyspy Tumskiej znajduje się gmach Arcybiskupiego Seminarium Duchownego. Choć istnienie tej instytucji ściśle związane jest z ponadtysiącletnimi dziejami Kościoła poznańskiego, to jednak sam budynek przy ul. Wieżowej ma XIX-wieczny rodowód. Wtedy przez kilka dziesięcioleci poznańskie seminarium duchowne było jedyną uczelnią wyższą w zajętym przez pruskiego zaborcę Poznaniu i stało się kuźnią wybitnych kapłanów, którym historia przydała miano „księży społeczników” czy „liderów pracy organicznej”.

Posuwając się dalej na zachód, wzdłuż Traktu Królewsko-Cesarskiego, już na lewym brzegu wartym przy pl. Kolegiackim natrafiamy na wspomniany gmach dawnego Kolegium Jezuickiego, zajmowany dziś przez Urząd Miasta Poznania. Później, jeszcze daje na zachód, natrafiamy na gmach dawnej Akademii Królewskiej przy pl. Adama Mickiewicza, mieszczący Aulę Uniwersytecką. Jest on świadectwem zmienności dziejów miasta Poznania. Prusacy utworzyli tu kulejącą namiastkę uczelni wyższej w postaci Akademii Królewskiej, zaś hitlerowcy w czasie II wojny światowej ulokowali tu instytucje Uniwersytetu Rzeszy, który miał stać się propagandowym centrum nazistowskiej pseudonauki na „niemieckim Wschodzie”. Jeszcze przed wojną w sąsiednich gmachach, m.in. w dawnym Zamku Cesarskim, urządził się Uniwersytet Poznański, który był ziszczeniem marzeń wielu pokoleń poznaniaków o wyższej uczelni z prawdziwego zdarzenia. Po wojnie uniwersytet ten powrócił na ul. Wieniawskiego, a dziś jego wydziały i instytucje rozsiane są w każdej dzielnicy miasta, z imponującym kampusem Morasko na północy Poznania. Wracając jeszcze do śródmieścia, warto zboczyć nieco z Traktu Królewsko-Cesarskiego i odwiedzić gmach Poznańskiego Towarzystwa Przyjaciół Nauk. Ta założona w 1857 r. naukowa korporacja jest dumą Poznania, pokazującą jak polscy uczeni pod zaborem pruskim, wbrew zaborczej nagonce, organizowali się, by kontynuować szczytne tradycje akademickiego Poznania. Te ostatnie poznać będzie można właśnie podczas VI Weekendu z Historią, którego program powinien być obowiązkowy dla każdego miłośnika dziejów Poznania.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.

Koszt rocznej subskrypcji  przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.

↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!

 

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 37/2011