Logo Przewdonik Katolicki

Powrót do korzeni

Wanda Wasicka
Fot.

Po wieczorze autorskim Wandy Szkulmowskiej, nestorki polskiej etnografii, badaczki dziejów i tradycji m.in. Kujaw, proboszcz parafii w Nieszawie ks. Grzegorz Molewski powiedział: Wspaniałe spotkanie; przybliżyło nam historię osoby bogatej wewnętrznie, która w siermiężnych czasach PRL starała się czynić świat lepszym i piękniejszym.

Po wieczorze autorskim Wandy Szkulmowskiej, nestorki polskiej etnografii, badaczki dziejów i tradycji m.in. Kujaw, proboszcz parafii w Nieszawie ks. Grzegorz Molewski powiedział: – Wspaniałe spotkanie; przybliżyło nam historię osoby bogatej wewnętrznie, która w siermiężnych czasach PRL starała się czynić świat lepszym i piękniejszym.

 

 

Podczas spotkania, które 17 marca odbyło się w Muzeum Stanisława Noakowskiego w Nieszawie, była okazja, aby odpowiedzieć sobie na istotne pytania. Czy ważne jest dla nas miejsce pochodzenia, niezależnie od tego, czy mieszkamy w miejscu urodzenia, czy z dala od niego? Czy mała ojczyzna, którą dla Kujawiaków są Kujawy, to tylko nazwa czy coś więcej? Ilu spośród tych, którzy opuścili Polskę „za chlebem”, identyfikuje się ze swą małą ojczyzną? Co wiemy o rodzinnej ziemi, czy chlubimy się związkami z nią? Czy interesują nas dzieje Kujaw, tradycje, zwyczaje i obrzędy wyznaczające rytm życia przodków, integrujące ich, ułatwiające codzienne bytowanie?  

Harmonijne dopełnienie prelekcji stanowił występ Marzeny i Waldemara Gmińskich, którzy grając i śpiewając „na kujawską nutę”, wykonali m.in. piosenkę do słów Leona Stankiewicza (1907–1993), skrzypka i poety, założyciela Kapeli spod Kowala. W scenografii sali zwracały uwagę słynne włocławskie wyroby fajansowe. Był też prezentowany ludowy strój kujawski.

Wieczór połączony z promocją książki Wandy Szkulmowskiej pt. Ziemia rodzinna to Kujawy spotkał się z ciepłym przyjęciem wielopokoleniowej publiczności: nieszawian, gości z Włocławka,  Aleksandrowa Kujawskiego, Ciechocinka i Bądkowa. Pod koniec imprezy słuchano etnografki na stojąco, zaśpiewano jej również „Sto lat”. – To było piękne spotkanie. Każdy trud był jego wart  – powiedziała na zakończenie wzruszona Wanda Szkulmowska. Zaskoczona wysoką frekwencją, chwaliła organizatorów: Urząd Miasta w Nieszawie oraz Muzeum Ziemi Kujawskiej i Dobrzyńskiej we Włocławku za profesjonalne przygotowanie imprezy.

Zdaniem burmistrza Nieszawy Andrzeja Nawrockiego, często dopiero ktoś z zewnątrz uświadamia danej społeczności istnienie i wartość mijanego na co dzień, niedostrzeganego piękna, obudzi dumę z lokalnego dziedzictwa. – Wydawało się nam, że sporo wiemy o swojej małej ojczyźnie. Tymczasem pani Wanda Szkulmowska wykazała, że nie znamy do końca ani Kujaw, ani ich bogactwa – stwierdził. Natomiast Wanda Rosińska skonstatowała: – Dzięki pracy pani Wandy została ocalona pamięć o wielu osobach; „żyją” również ich dokonania, które współtworzą naszą regionalną tożsamość.


 

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki