Na ziemi brdowskiej, tak samo jak w całej Polsce, ludowa tradycja nakazywała rozpocząć Wielki Post od... szorowania garnków. Nie godziło się przygotowywać postne potrawy w naczyniach, w których wcześniej było mięso czy zwierzęcy tłuszcz. Brdowskie gospodynie skrupulatnie czyściły garnki, używając białego piasku i gorącej wody. Przez 40 dni obowiązywało postne menu. Potrawy kraszono wyłącznie olejem rzepakowym (tłoczarnia w Janikowie). Zapobiegliwe brdowianki najczęściej przyrządzały żur z ziemniakami, ale bez okrasy, gotowany na zakwasie z mąki, z dodatkiem skórki razowego chleba. Często pojawiały się na stołach placki ziemniaczane z serem, kluski ziemniaczane (w naszych stronach nazywane cementówkami), gotowana na oleju kapusta z grochem oraz potrawy ze śledzi (nigdy w śmietanie). Chyba w każdym gospodarstwie wyrabiano masło i ser. Dobrze smakował chleb z domowymi powidłami zapijany chudym mlekiem czy chleb maczany w świeżym oleju. Poza odtłuszczonym mlekiem pijano kawę z palonych żołędzi, herbatę lipową i miętową; oczywiście bez cukru. Osobom chorym można było podać pożywny rosół z kury. Musiał być jednak gotowany pod przykryciem, aby para nie uchodziła na zewnątrz. Zawierając tłuszcz, nie mogła też „skazić” potraw w innych rondlach...
Starsi brdowscy gospodarze wspominają zwyczaje związane z uprawą roli. Wszelkie prace w polu, ogrodzie czy sadzie trzeba było zakończyć przed godz.15, godziną Śmierci Pańskiej. Przygotowując ziemię pod zasiew czy sadzenie roślin, zbierano resztki korzeni, liści, gałązki itp., gromadzono w jednym miejscu i spalano. Zarzewie ogniska stanowiły świeżo ścięte gałęzie jabłoni (nigdy innego drzewa). Rytuał miał gwarantować zachowanie pól i ogrodów od tzw. zarazy, a także obfitość plonów. Od dawien dawna uważano, że sadzenie ziemniaków w Wielki Piątek jest gwarancją urodzaju.
Zaledwie nieliczni mieszkańcy Brdowa pamiętają „wybijanie żuru”: w Wielki Czwartek kawalerowie przygotowywali miksturę ze starego zakwasu, zjełczałego oleju, sadzy i różnych odpadków. Mazidłem tym, z ukrycia „dekorowali” drzwi i okna domów, w których mieszkały urodziwe panny. Wyobraźmy sobie reakcje gospodyń, chcąc nie chcąc, zmuszonych zeskrobywać zaschniętą maź. Choć prawdę mówiąc – dumne były z wyróżnienia, a najbardziej z udanych córek...
Obyczaje wielkopostne dotyczyły zachowań i ubiorów. Kobiety nosiły w tym czasie ciemne stroje, głowy czy ramiona okrywały czarnymi chustami. Dzieciom chowano zabawki. Mogły się bawić jedynie tymi najbardziej zniszczonymi. Nikomu nie przyszło do głowy, by słuchać wesołej muzyki czy zagrać skoczną melodię. Przecież wszelkie zabawy były zakazane! Modlono się, poszczono i wyznaczano różne postanowienia, podejmowano wyrzeczenia. Tak jest do dziś.
Mieszkańcy Brdowa i okolic przez wieki licznie uczestniczyli w nabożeństwach wielkopostnych: w Drodze Krzyżowej i w Gorzkich żalach. Wierni przystępowali do spowiedzi, odprawiali pokutę. Szczerze oczyszczeni, po kościelnych celebracjach w Wielką Sobotę czuwali przy Grobie Pańskim przez całą noc, aż do Mszy św. rezurekcyjnej.
Dziękuję moim uczniom: Magdalenie Trzmielewskiej, Krystianowi Korytowskiemu, Oldze Książkiewicz i Karolinie Trafnej, za przeprowadzenie wywiadów środowiskowych nt. zwyczajów wielkopostnych.
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Zyskaj codzienny dostęp do wartościowych treści, które pomagają lepiej rozumieć świat, wiarę i współczesne wydarzenia — gdziekolwiek jesteś i kiedy tylko chcesz.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Wypróbuj bez ryzyka
Rozpocznij od 14 dni bezpłatnego dostępu i sprawdź wszystkie możliwości serwisu.
Po okresie próbnym subskrypcja kosztuje tylko 19,90 zł miesięcznie.
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.
Subskrypcja roczna

Wybierz dostęp na cały rok i korzystaj z pełni treści w najlepszej cenie — bez przerw i bez ograniczeń.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Najlepsza cena
Wybierając płatność roczną z góry, otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł względem rozliczenia miesięcznego.
- Standardowy koszt w skali roku (płatność miesięczna): 239 zł
- Cena po rabacie przy płatności z góry: 173 zł
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.













