Logo Przewdonik Katolicki

Człowiek jest darem

Marcin Jarzembowski
Fot.

Z udziałem przedstawicieli wielu środowisk naukowych, młodzieży, katechetów i wychowawców w Bydgoszczy odbywało się seminarium Ludzka ekologia człowieka. W dyskusji podjęto m.in. tematykę związaną z transplantologią i metodą in vitro.

 

Z udziałem przedstawicieli wielu środowisk naukowych, młodzieży, katechetów i wychowawców w Bydgoszczy odbywało się seminarium „Ludzka ekologia człowieka”. W dyskusji podjęto m.in. tematykę związaną z transplantologią i metodą in vitr


Celem seminarium było pokazanie niektórych kwestii ochrony życia ludzkiego, uwieńczone omówieniem nauczania Jana Pawła II w tej kwestii. – Tym, którzy śledzili naukę Ojca Świętego, łatwiej jest zrozumieć dzisiejsze dywagacje na temat ludzkiego życia – powiedziała prezes Diecezjalnego Instytutu Akcji Katolickiej Diecezji Bydgoskiej Hanna Marchlik.

To właśnie Akcja Katolicka wraz z bydgoskim oddziałem Katolickiego Stowarzyszenia „Civitas Christiana” i Zespołem Szkół Katolickich–Pomnikiem Jana Pawła II podjęli się organizacji seminarium. Obecny członek Akcji Katolickiej, a zarazem parlamentarzysta Tomasz Latos, podkreślił, że pewne rzeczy wprost wypływają z wiary i nauki Kościoła. – In vitro jest tematem niewątpliwie trudnym. Sam osobiście liczę nie tylko na głos rozsądku, ale na głos sumienia – mówił.

Ks. Maciej Tyckun zwrócił uwagę, że człowiek jest integralną częścią przyrody i świata i podobnie jak inne gatunki charakteryzuje się potrzebą odżywania, rozwojem i rozmnażaniem. Podejmując problem „Obrona życia nie jest zagadnieniem religijnym”, wykładowca Wyższego Seminarium Duchownego w Bydgoszczy zauważył, że współczesny człowiek ma coraz większe trudności z przekazywaniem życia, z bezpłodnością. – Dziś widzimy w sposób bardzo wyraźny, jak konieczna staje się obrona życia. To nie jest bynajmniej sprawa religii, jak próbuje się nam to dziś przedstawiać. Ochrona życia człowieka to ochrona praw naszego gatunku – dodał kapłan.

Z kolei prof. Zbigniew Włodarczyk, który jest na co dzień kierownikiem Katedry i Kliniki Transplantologii i Chirurgii Ogólnej Szpitala Uniwersyteckiego w Bydgoszczy, próbował odpowiedzieć na pytanie: „Czy aktu miłości można wymagać?”. Mówiąc o transplantacji, tłumaczył, że to wielki dar. – Przede wszystkim dla tego, kto jest jego odbiorcą. Czasami jednak myślimy, że to dar z naszej strony, ze strony tych, którzy zgadzają się, by ich organy po śmierci mogły zostać przekazane innym. Tymczasem po śmierci to nas nic nie kosztuje. Zawsze kiedy o tym myślę, przypomina mi się przypowieść o wdowim groszu. Zastanawiam się, czy myśląc o wielkim darze, jaki składamy innym, nie stawiamy się w pozycji tych faryzeuszy, którzy rzucali do skarbony z tego, co im zbywało. Przecież po śmierci nasze narządy nie są nam już potrzebne. A do życia wiecznego tym bardziej – mówił.

„Dziecko z wadami rozwojowymi: dar czy dopust?” – to pytanie, które często pada w różnych środowiskach. Ordynator Oddziału Patologii Wieku Niemowlęcego i Zaburzeń Hemostazy Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego w Gdańsku dr Jolanta Wierzba zdecydowanie odpowiedziała, że to dar. – Patrzę na to z perspektywy dwudziestu lat mojej pracy z rodzinami. Dziecko jest chore, ale ma całą rodzinę. Dziecko jest częścią tego świata. Nawet gdy po pewnym czasie odchodzi, rodzina jest spełniona. Taką rodzinę to scala – powiedziała.

Wśród prelegentów znaleźli się również dr medycyny Grażyna Pachecka i ks. dr Andrzej Bogdanowicz z Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu. Kapłan skupił się na nauczaniu Jana Pawła II w kontekście życia ludzkiego.

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki