Logo Przewdonik Katolicki

Modlitwa

kard. Gianfranco Ravasi
Fot.

Kiedy będziecie się modlić, mówcie: Ojcze, niech się święci Twoje imię; niech przyjdzie Twoje królestwo! (Łk 11, 2)

Kiedy będziecie się modlić, mówcie: “Ojcze, niech się święci Twoje imię; niech przyjdzie Twoje królestwo!” (Łk 11, 2)

 

,,Starożytni mawiali, że modlitwa jest oddechem. Widać więc, jak nierozsądne jest pytanie dlaczego?  Dlaczego oddycham? Bo inaczej umarłbym. To samo jest z modliwą”. Ta uwaga XVIII-wiecznego duńskiego filozofa Sørena Kierkegaarda wyraźnie wskazuje na konieczność modlitwy jako oddechu duszy. Dlatego właśnie wszystkie religie mają swe modlitewne dziedzictwo i uczą swych wiernych drogi modlitwy zarówno osobistej, jak i wspólnotowej (w tym drugim wypadku mówimy zazwyczaj o ,,liturgii” albo ,,kulcie”).

Oprócz tematu określony jest także czas i miejsce modlitwy. I tak, z jednej strony, sytuacje, w których wznosi się głos ku Bogu, są różne: świętowanie i walka, narodziny i śmierć, wesele i wojna, świadomość popełnionego grzechu i chwile mistycznej bliskości, i tak dalej. Na szczeblu modlitwy publicznej mamy nawet liturgiczny kalendarz czasów świętych, w których modlimy się w specyficzny sposób. Z drugiej strony, uprzywilejowanym miejscem modlitwy jest świątynia, ale nie wyklucza się wewnętrznego horyzontu własnego sumienia, czyli własnej izdebki, jak mówi Jezus, i nakazuje: ,,zamknij drzwi i módl się do Ojca twego, który jest w ukryciu” (Mt 6, 6).

Stary Testament pełen jest modlitewnych form i modlących się osób, począwszy od  Ewy, która po wydaniu na świat swego pierworodnego syna Kaina wykrzyknęła: ,,Otrzymałam mężczyznę od Pana” (Rdz 4, 1). Jednak modlitewny szczyt osiągnięty zostaje w zbiorze 150 psalmów, które obejmują cały biblijny świat, tak że stają się również istotą modlitwy chrześcijańskiej. Zaś kapitalnym tekstem tej ostatniej jest ,,Ojcze nasz” –  nazwany przez św. Tomasza z Akwinu ,,modlitwą najdoskonalszą”.

Jest ona przytoczona przez Mateusza (6, 9-13) i Łukasza (11, 2-4) w dwóch różnych (ale identycznych co do istoty) redakcjach, a jej znakiem szczególnym jest zarówno intymna inwokacja początkowa (,,Ojcze”), jak i prośba, by przyszło królestwo Boże. Ponadto ,,Ojcze nasz” odzwierciedla w swej podwójnej serii próśb dwa fundamentalne aspekty modlitwy. Pierwszym jest czyste uwielbienie Boga, Jego zbawczego działania, Jego woli. Jest to celebracja Jego chwały i miłości, Jego imienia i obecności w ludzkiej historii.

Drugim aspektem, wyraźnie zaznaczonym również w Psałterzu, jest błaganie Pana o podtrzymanie naszego codziennego istnienia, o zwycięstwo w czasie próby, o uwolnienie od zła. Jezus często przedstawiany jest jako doskonały modlący się, który w samotności wchodzi w dialog z Ojcem  Niebieskim czy zawierza Mu się nawet w dramatycznym momencie cierpienia, co widzimy  w poruszającej scenie w Getsemani (Łk 22, 39-46). Ewangelista Łukasz szczególnie dba o podkreślenie każdego decydującego zwrotu w publicznej działalności Chrystusa przez wspomnienie Jego modlitwy, natomiast Jan zostawia nam wspaniałą, końcową modlitwę Jezusa przypieczętowującą Jego mowy z Ostatniej Wieczerzy (Rozdz. 17).

Uwaga na marginesie. Obszerność tematu i częstość występowania modlitw w Biblii pozwala na zrekonstruowanie swego rodzaju świętej historii, podążającej tropem modlitewnego wątku przewijającego się przez Pismo Święte. W moim ,,Bogu bliskim” (wyd. Oscar Mondadori) chciałem to ukazać w Starym Testamencie.

 

 


 

Dług - obok ,,ekonomicznego” znaczenia tego terminu, w Biblii spotykamy się z jego zastosowaniem symbolicznym. W ,,Ojcze nasz” prosimy: ,,odpuść nam nasze długi [winy] jako i my odpuszczamy naszym dłużnikom [winowajcom]”. W aramejskim hoba', ,,dług”, oznaczał także ,,grzech”, dlatego św. Paweł stwierdza, że na krzyżu Chrystus ,,skreślił zapis dłużny” (Kol 2, 14), czyli usunął grzech, który czynił nas ,,dłużnikami” Boga.

 

Jajo - Biblia wspomina o gnieździe z ptasimi jajkami (Pwt 22, 6), o jaju strusia zapomnianym w piasku (Hi 39, 14-15), o jajkach wysiadywanych przez kuropatwę (Jr 17, 11). Natomiast Jezus zestawia jajo z białym palestyńskim skorpionem lęgnącym się wśród kamieni pustyni i podobnym właśnie do małego jajka, by pokazać ojcowską miłość Boga, który nie podaje trucizny zamiast chleba (Łk 11, 12).

 

Tłum. Dorota Stanicka-Apostoł

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki