Sęk w tym, żeby tytuły były używane właściwie i z odpowiednią częstotliwością. Najwięcej problemów przysparzają tytuły: eminencja, ekscelencja i magnificencja; często stosuje się je wobec niewłaściwych osób albo w nieodpowiedniej odmianie czy w sytuacji, kiedy ich użycie jest zbędne. Mianem „jego magnificencji” określamy rektora wyższej uczelni, ale tylko wtedy, gdy występuje w gronostajach lub gdy piszemy do rektora oficjalne pismo. Gdy rektorem jest kobieta, należy zapisać „jej magnificencja”; tytuł ten nie przysługuje prorektorom. Tytuł eminencja (łac. eminentia – dostojność) jako tytuł kurtuazyjny stosowany jest właściwie wyłącznie wobec kardynałów Kościoła Rzymskiego. Z kolei tytuł ekscelencji (łac. excellentia – wyższość, pierwszeństwo) przysługuje arcybiskupom i biskupom katolickim, ale już także ambasadorom oraz w stosunkach formalno-dyplomatycznym głowom państw, jednak tylko tym niekoronowanym, a w niektórych krajach także ministrom. Tytuły te stosujemy w pismach urzędowych i oficjalnych, w korespondencji dyplomatycznej, a także podczas oficjalnych uroczystości. Do kardynała zwrócimy się „wasza eminencjo”, a do biskupa - „wasza ekscelencjo”, także podczas oficjalnych uroczystości, ale najczęściej tylko wtedy, kiedy tytułowany dostojnik występuje w stroju biskupim; podczas innych okazji, na przykład podczas kameralnych spotkań, wystarczy zwrócić się „księże kardynale” czy „księże biskupie”, gdyż używanie wtedy tytułu eminencji czy ekscelencji, zastrzeżonego dla chwil bardzo uroczystych czy oficjalnych, jest nieco pretensjonalne. Pamiętać wypada, że tytuły te, mimo że gramatycznie przypisujemy im rodzaj żeński, nie pociągają za sobą żeńskoosobowej koniugacji – czasowniki odmieniamy męskoosobowo, zgodnie z płcią rozmówcy. Innymi słowy, w słynnej anegdocie, gdy rozmówca podczas przyjęcia na widok biskupa niewiele jedzącego zapytał purpurata – „czy ekscelencja nie głodna” – popełnił klasyczny (a przy tym zabawny) błąd, przedkładając rodzaj gramatyczny tytułu ponad osobę rozmówcy.
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Tylko teraz otrzymujesz czternastodniowy bezpłatny dostęp testowy do serwisu internetowego Przewodnika Katolickiego. Po jego zakończeniu płacisz jedynie 19,90 zł miesięcznie!
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!
Subskrypcja roczna

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.
Koszt rocznej subskrypcji przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!













