Wydobyć to co najlepsze

Marketingowa zasada mówi, że wypromować można wszystko. Dotyczy to też regionów, miast i wsi. I to nie tylko tych, które przez piękną przyrodę czy niezwykłą architekturę mają już na starcie konkretny handy cap.
Czyta się kilka minut

 

W promocji danego regionu liczy się pomysł. Nawet wówczas, gdy ma się piękne jeziora, z bogatą fauną i florą, jak Warmia i Mazury, plaże i piękne morze, jak województwo pomorskie, czy unikalne zabytki jak Małopolska. Warmia i Mazury strategię promocyjną oparły właśnie na atutach krajobrazu, promując go pod nazwą „Mazury cud natury” w światowym konkursie „New7wonders” na tyle skutecznie, że mazurskie jeziora już zostały uznane za jedno z 28. najpiękniejszych miejsc świata. Plaże i Bałtyk też wymagają promocji. Wie o tym doskonale samorząd woj. pomorskiego, który wraz z Pomorską Regionalną Organizacją Turystyczną promuje skarby swojego regionu od roku. Robi to poprzez trzy niekonwencjonalne projekty: katalog turystyki przyjazdowej „Pomorski dobry kurs”, folder zachęcający pięknymi zdjęciami okraszonymi zaskakującym komentarzem „Morże dla Ciebie? Bałtyk” oraz konkurs „Zaproś znajomych na Pomorze”, w którym mieszkańcy i sympatycy tego regionu zapraszają internautów, podkreślając walory turystyczne terenów. Małopolska swój region, historię i zabytki reklamuje poprzez kampanię „Kulturalna Małopolska”. Gdy nie ma się dostępu do morza, wielkich jezior, gór czy dostatecznej liczby zabytków, można się też promować jak Poznań, reklamowany jako miasto „know-how”, mające przyciągać najlepszych nie tylko na studia, ale i do pracy. Studentów przyciągnąć też chce Lublin, który szczyci się tym, że prawdziwie przeżyć studia można tylko w tym mieście.

Obok wielkich kampanii można też promować się jak Słupsk, poprzez własną monetę „Dwa Gryfy”, ale i bardziej nowatorsko, na przykład jak Wrocław, poprzez ślężańskiego misia czy fryzury z pomysłu marszałka śląskiego inspirowane logiem województwa.

Jedno jest pewne, każdy region, miasto czy wieś można wypromować, a czy zrobi się to przy użyciu kilkusetmilionowej spójnej strategii, spektakularnego wydarzenia, kampanii reklamowej czy niezwykłego detalu, o którym będzie mówić nie tylko cała Polska, ale i zagraniczni turyści, to już tak naprawdę nie ma znaczenia. Znaczenie ma za to to, by działanie było skuteczne, a z promowanego regionu wydobyło to, co jest w nim najciekawsze.

 

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.

Koszt rocznej subskrypcji  przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.

↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!

 

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 18/2010