W trosce o zdrowie

Rozważanie na 6. niedzielę zwykłą
Czyta się kilka minut

 

Dzisiejsza Ewangelia o uzdrowieniu trędowatego, relacja o licznych uzdrowieniach z ubiegłej niedzieli, a także Światowy Dzień Chorego skupiają nasze myśli na temacie zdrowia.

Kwestia ta jest szczególnie zrozumiała i bliska wszystkim tym, którzy chorują albo pielęgnują i leczą chorych. Wydaje się oczywiste, że Jezusowi też powinno zależeć na naszym zdrowiu. Przecież nic by Go to nie kosztowało: potrafiłby bez problemu uzdrowić każdego albo w ogóle nie dopuścić do rozwoju choroby. A jednak Jezus nie chciał wyręczać czy zastępować służby zdrowia. Owszem, często uzdrawiał, gdy ktoś z wiarą i determinacją Go o to prosił, ale to były raczej wyjątki. Na co dzień Bóg chce, byśmy sami wykorzystywali wszystkie możliwości, które pozwalają unikać chorób lub leczyć je z pomocą medycyny. Jak również to, byśmy w takich sytuacjach modlili się o pomoc Boga w procesie leczenia: o poczucie odpowiedzialności i fachowość dla lekarzy, o pewną rękę dla chirurgów i troskliwość dla pielęgniarek, o dobrą organizację i właściwe finansowanie szpitali. Bóg najczęściej pomaga nam w takich sytuacjach pośrednio, korzystając ze standardowej posługi służby zdrowia. Rola wiary polega wtedy na tym, by w tych zwyczajnych działaniach umieć dostrzec palec Boży i ufnie poddać się terapii. Sensacja towarzysząca nadzwyczajnym uzdrowieniom mogłaby tylko zamącić obraz Boga i odwrócić uwagę od ludzkiej odpowiedzialności.Tym razem jednak, uzdrawiając trędowatego, Chrystus nie tylko okazuje swoją boską moc i władzę nad chorobami. Daje przykład wielkiego ludzkiego współczucia, wrażliwości i odwagi. Dotknięcie trędowatego było dla człowieka gestem ryzykownym i zakazanym przez prawo, które surowo zakazywało kontaktu z trędowatymi. Jezus pokazał, że w takich sytuacjach trzeba przezwyciężać zarówno barierę swojego strachu, uprzedzeń i naturalnej odrazy, jak i prawnych norm, dyskryminujących chorego człowieka. Trzeba umieć zobaczyć człowieka z jego problemami, troskami, bólem, starać się go zrozumieć, być z nim w trudnej sytuacji. Niestety, zwykle strach przed cierpieniem, a także uprzedzenia i etykietki, jakie odgórnie przypisujemy ludziom, bardzo nam utrudniają szczery i życzliwy kontakt. A nieraz to, czego potrzebują inni, nie musi być to od razu cudowne wyleczenie. Nieraz chodzi tylko o ludzkie potraktowanie, odrobinę współczucia, czasu, życzliwości i gotowości wysłuchania. Już to może przynieść prawdziwą ulgę i wewnętrzne uzdrowienie.

 

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Wybierz dostęp na cały rok i korzystaj z pełni treści w najlepszej cenie — bez przerw i bez ograniczeń.

Co otrzymujesz w subskrypcji?

- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów

- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym

- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej

- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online

- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży

- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF

Najlepsza cena

Wybierając płatność roczną z góry, otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł względem rozliczenia miesięcznego.

- Standardowy koszt w skali roku (płatność miesięczna): 239 zł
- Cena po rabacie przy płatności z góry: 173 zł

↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 7/2009