Uroczystość Wszystkich Świętych, którą na ogół mylnie utożsamiamy z państwowym Świętem Zmarłych, kojarzy się nam zwykle z cmentarzem i modlitwą za zmarłych.
Nic więc dziwnego, że i świętość kojarzy się nam tylko z tym, co po śmierci, z chwałą, jakiej zaznają w przyszłym życiu oficjalnie kanonizowani i beatyfikowani herosi świętości. Jakoś łatwiej i bezpieczniej lokować świętość w zaświatach niż na ziemi. Jesteśmy pełni podziwu dla ich poświęcenia, bohaterstwa i wyrzeczeń, ale zazwyczaj na podziwie się kończy. Z trudnością kult świętych przemienia się i wyraża w naśladowaniu ich przykładu w naszym codziennym postępowaniu.
Jakoś nie mieści się nam w głowie, że i my moglibyśmy zostać świętymi. I to wcale nie z powodu pokory czy skromności, lecz z braku świadomości, że świętość jest obowiązkiem i powołaniem każdego chrześcijanina, a nie przywilejem dla nielicznych wybranych. I może dlatego fenomen świętości jest taki rzadki w naszym świecie.
Tymczasem świętość jest czymś codziennym i zwyczajnym, dostępnym dla każdego, kto tylko pokornie wierzy, ufa bardziej Bogu niż sobie i szczerze kocha bliźnich. Świętość nie polega na tym, co się dokonało – wielu grzeszników może się wszak poszczycić większymi osiągnięciami i sukcesami niż święci; lecz na tym, kim się jest. Święci zwykle nie robią wiele, ale wszystko co robią, robią w sposób wielki. A właściwie mały i niepozorny, ale za to z wielką pokorą i miłością. To właśnie ta pokora i miłość nadają tak wielką wartość wszystkim zwyczajnym uczynkom tych licznych, anonimowych świętych, którzy żyją pośród nas: bez aureoli, niekoniecznie z ciągle złożonymi do modlitwy rękami i pobożnymi deklaracjami na ustach.
Taką właśnie receptę na świętość pozostawił nam Jezus – osiem błogosławieństw. Nie ma tam słowa o spektakularnych sukcesach, o głośnym bohaterstwie, szczęściu czerpanemu z dobrych uczynków czy nawet pewności obranej drogi. W żaden sposób nie dałoby się przerobić tego tekstu na hymn pochwalny czy bojową pieśń. A jednak to właśnie słowa błogosławieństw zachęcały rzesze bezimiennych świętych, męczenników, wyznawców i świadków wiary, do codziennej służby, do podejmowania beznadziejnych nieraz wysiłków, do heroicznej wytrwałości i wierności. I w dodatku najczęściej nikt o tym nie wiedział, nie oklaskiwał ani nie chwalił, nie utrwalił w pomniku, nieraz bywało, że nawet nie postawił nagrobka. A jednak to do nich należy ostateczne zwycięstwo, tryumf i nagroda, choć może świat nigdy o tym nie usłyszy.
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Zyskaj codzienny dostęp do wartościowych treści, które pomagają lepiej rozumieć świat, wiarę i współczesne wydarzenia — gdziekolwiek jesteś i kiedy tylko chcesz.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Wypróbuj bez ryzyka
Rozpocznij od 14 dni bezpłatnego dostępu i sprawdź wszystkie możliwości serwisu.
Po okresie próbnym subskrypcja kosztuje tylko 19,90 zł miesięcznie.
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.
Subskrypcja roczna

Wybierz dostęp na cały rok i korzystaj z pełni treści w najlepszej cenie — bez przerw i bez ograniczeń.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Najlepsza cena
Wybierając płatność roczną z góry, otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł względem rozliczenia miesięcznego.
- Standardowy koszt w skali roku (płatność miesięczna): 239 zł
- Cena po rabacie przy płatności z góry: 173 zł
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.













