Kto wierzy w to, że jest wolny
od wszystkich i od wszystkiego,
ten się od kogoś lub czegoś uzależni.
Magdalena Korzekwa
W przeciwieństwie do zwierząt, które są zdeterminowane instynktami i popędami, człowiek jest wolny, czyli ma możliwość podejmowania świadomych decyzji co do swojego sposobu postępowania. Wielkie zróżnicowanie postaw ludzi - od wierności szlachetnym ideałom do podłości, od radości do rozpaczy – to dowód na to, że każdy z nas – dojrzale lub nie – decyduje o swoim zachowaniu.
Wielość możliwych uzależnień, na przykład od alkoholu, nikotyny, narkotyku, popędu, Internetu czy władzy, to dowód na to, że możemy korzystać z wolności w sposób, który prowadzi do… zniewolenia! Każdy człowiek otrzymał od Boga dar wolności, ale nie każdy na tyle mądrze używa wolności, by żyć jak ktoś suwerenny.
Suwerenność w relacji do świata materialnego
Suwerenność można określić jako wolność rzeczywistą, czyli jako wolność, którą człowiek faktycznie realizuje, w odróżnieniu od zdolności do bycia wolnym, z jaką każdy z nas się rodzi bez żadnej swojej zasługi. Pierwszy wymiar suwerenności to niezależność człowieka od świata rzeczy. Jeśli ktoś z nas nie potrafi obyć się bez rzeczy, bez których inni ludzie świetnie funkcjonują i są szczęśliwi, to nie jest suwerenem pośród świata otaczających go przedmiotów.
Paradoksalnie, człowiek może zachować swoją niezależność wobec otaczającej go rzeczywistości na tyle, na ile tę rzeczywistość poznaje i rozumie oraz na ile uznaje, że jego władza nad otaczającym go światem ma granice. Dla przykładu ten, kto chce optymalnie szybko dojechać samochodem do celu, powinien zrezygnować z absolutnej „wolności”, czyli z możliwości wybierania dowolnych dróg i podporządkować się tej trasie, jaką do wyznaczonego celu podróży wytycza rzeczywisty układ dróg.
Przekonanie, że suwerenność to całkowita niezależność od rzeczywistości materialnej, może doprowadzić do popadnięcia w całkowitą zależność od tejże rzeczywistości. Szczególnym zagrożeniem dla wolności – a nawet dla życia człowieka – staje się kierowanie subiektywnymi przekonaniami co do otaczającej nas rzeczywistości, na przykład przekonaniem, że piwo to nie napój alkoholowy albo że antykoncepcja hormonalna nie niszczy zdrowia. Prawdziwym suwerenem wobec otaczającego go świata może być tylko ten człowiek, który jest realistą, który wie, że rzeczywistość materialna nie interesuje się jego subiektywnymi przekonaniami na jej temat, lecz oddziałuje na niego zgodnie ze swoją naturą.
Suwerenność w relacji do ludzi
Drugi wymiar suwerenności człowieka to jego autonomia w odniesieniu do osób. Człowiek suwerenny to ktoś, kto nie ulega naciskowi kolegów, znajomych, grupy rówieśniczej czy tak zwanej opinii „większości” społeczeństwa. To także ktoś, kto nie poddaje się naciskowi modnych ideologii, dyktatowi „poprawności” politycznej czy opiniotwórczych mediów. To zatem ktoś autonomiczny w swoim sposobie kontaktowania się ze spotykanymi ludźmi. To ktoś, kto w sposób świadomy i wolny decyduje o tym, z kim i w oparciu o jakie wartości buduje bliższe więzi, z kim ogranicza się jedynie do współpracy zawodowej czy społecznej, a wobec kogo zachowuje całkowity dystans.
Jednak również w odniesieniu do świata osób istnieje ryzyko życia w pozornej jedynie formie suwerenności. Taką pozorną suwerennością jest dążenie do autonomii całkowitej, czyli takiej, która nie jest osiągalna dla człowieka, gdyż nikt z nas nie jest samowystarczalnym absolutem. Największy stopień wolności w relacjach międzyludzkich osiągają ci, którzy chronią swoją autonomię, a jednocześnie szanują wolność innych osób. Najwyższą formą autonomii w relacjach międzyludzkich jest bezinteresowna miłość, czyli każda forma dojrzałej przyjaźni. Bycie przyjacielem dla innych i trwanie we wspólnocie przyjaciół to sposób na doświadczenie własnej suwerenności w sposób najbardziej trwały i radosny. Przyjaźń najlepiej chroni zarówno przed osamotnieniem, jak też przed pokusą manipulowania drugą osobą oraz przed próbą posługiwania się nią jak przedmiotem, który do mnie należy. Im bardziej kocha ktoś w sposób bezinteresowny, tym większą osiąga autonomię w kontakcie z innymi osobami, gdyż jest wtedy w najwyższym stopniu niezależny od odpowiedzi innych ludzi na jego miłość, a nawet od braku jakiejkolwiek odpowiedzi.
Suwerenność w relacji do samego siebie
Trzeci i najtrudniejszy do osiągnięcia wymiar suwerenności, to zdolność kierowania samym sobą, czyli zdolność harmonijnego kierowania całością - rozbieżnych często! - nacisków i tendencji, jakie człowiek odkrywa w sobie. Być suwerenem samego siebie, to nie czynić tego, co chce jakiś instynkt czy popęd we mnie, ani tego, czego chcą moje (natrętne czasem) emocje czy myśli, lecz świadomie i dobrowolnie decydować się na to, czego chcę ja cały. Każdy człowiek przynajmniej czasami przeżywa - w sobie właściwych proporcjach - jakieś wewnętrzne konflikty, na przykład konflikt między ciałem a duchem, między popędem a moralnością, między możliwościami a aspiracjami.
Być suwerenem wobec samego siebie to mieć największą władzę, jaką może zdobyć człowiek, a mianowicie władzę nad samym sobą. Człowiek suwerenny decyduje się na takie zachowania i dokonuje takich wyborów, które są zgodne z jego największymi aspiracjami i najważniejszymi priorytetami. A człowiek szczęśliwy to ktoś, kto tę suwerenną władzę nad samym sobą sprawuje z serdeczną przyjaźnią i z wielkoduszną cierpliwością. Podstawowym warunkiem bycia wolnym w odniesieniu do samego siebie jest mówienie sobie prawdy o własnych zachowaniach, a zwłaszcza o popełnianych przez siebie błędach. Tylko ten może przezwyciężać własne słabości, kto zdaje sobie z nich sprawę.
Władza nad samym sobą w… miłości
Każdego z nas obdarzył Bóg świadomością po to, byśmy mogli odkryć, że nas kocha oraz wolnością po to, byśmy mogli zdecydować, że też chcemy kochać. Naśladowanie miłości Boga do człowieka to najlepszy sposób korzystania z wolności. Jednak nie każdy z ludzi potrafi decydować się na to, by wiernie kochać, gdyż ten najlepszy sposób korzystania z wolności wymaga też największej siły i stanowczości. Właśnie dlatego nie wystarczy samo pragnienie miłości, by rzeczywiście kochać. W miłości potrafią wytrwać tylko ci ludzie, którzy żyją w serdecznej przyjaźni z Bogiem, gdyż jedynie Bóg jest źródłem tak wielkiej mocy i stanowczości, której potrzebujemy po to, by kochać.
Ci ludzie, którzy deklarują, że robią to, co chcą, zwykle nie wiedzą, kim są, ani czego pragną. Szwajcarski psycholog, twórca antropoanalizy - L. Binswanger słusznie stwierdził, że istotą wolności jest zdolność człowieka do panowania nad własnym charakterem, czyli zdolność kierowania własnym zachowaniem w oparciu o miłość i odpowiedzialność, a nie w oparciu o spontaniczne tendencje - wrodzone czy nabyte. Z wolności rezygnuje ten, kto twierdzi, że już „taki jest” i że nie jest w stanie się zmienić. Natomiast największą władzę nad sobą ma ten, kto posiada władzę nad własną… wolnością!
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Tylko teraz otrzymujesz czternastodniowy bezpłatny dostęp testowy do serwisu internetowego Przewodnika Katolickiego. Po jego zakończeniu płacisz jedynie 19,90 zł miesięcznie!
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!
Subskrypcja roczna

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.
Koszt rocznej subskrypcji przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!













