Podczas ostatnich Międzynarodowych Targów Sprzętu Elektronicznego wLas Vegas Japończycy zaprezentowali największy obecnie...
Stoimy na progu wdrażania wielu różnych innowacji w technologiach telewizyjnych, przy których zmiana obrazu czarno-białego na kolorowy wydaje się zwykłym zabiegiem kosmetycznym. Granice tego, co nasz czeka, wytycza tylko wyobraźnia.
Podczas ostatnich Międzynarodowych Targów Sprzętu Elektronicznego w Las Vegas Japończycy zaprezentowali największy obecnie telewizor świata. Przekątna jego ekranu wynosi ponad trzy i pół metra. Gwiazdą targów były także telewizory o grubości zbliżonej do trzech kart kredytowych (ułożonych jedna na drugiej). Na tym jednak nie koniec. Telewizory stają się nie tylko coraz większe i coraz bardziej płaskie, ale także coraz bardziej giętkie. Naukowcy pracują nad elektronicznym papierem, który umożliwi stworzenie telewizora przypominającego gazetę. Wyłączony będzie można zwinąć w rulonik i rozwinąć, by oglądać np. jadąc metrem. W rozwoju nowych technologii telewizyjnych przoduje Japonia i Stany Zjednoczone, gdzie już od kilku lat trwa systematyczne przechodzenie z konwencjonalnego odbioru telewizji na system High Definition, w skrócie HD. W Europie też jest już ona dostępna, ale prawdziwy boom dopiero przed nami, dlatego warto się jej przyjrzeć bliżej. – W HD, czyli telewizji wysokiej rozdzielczości, sygnał telewizyjny zawiera dużo więcej informacji. Jest ich nawet do pięciu razy więcej niż w obecnie powszechnie używanym systemie, czyli w tzw. Standard Definition. Obecnie obraz telewizyjny nadawany jest w rozdzielczości 720 na 576. Parametry te określają liczbę punktów na ekranie, które tworzą obraz odpowiednio w poziomie i pionie. Standard HD określa dwie wersje przesyłu: z rozdzielczością 1280 na 720 oraz 1920 na 1080. Dzięki temu obraz jest bardziej zbliżony do naturalnego, umożliwia przedstawienie większej liczby szczegółów – mówi Jakub Jagiełka, dyrektor ds. nowych technologii platformy cyfrowej CYFRA+.
Jakość doznań wzrokowych wprost oszałamia. Dobrze widoczne są wszystkie detale obrazu. Na twarzach aktorów widać każdy najmniejszy grymas, każdą zmarszczkę, każdy odcień tęczówki oka. Najwięcej doznań daje oglądanie relacji sportowych. W meczu piłkarskim jesteśmy w stanie rozróżniać nawet poszczególnych widzów na trybunach. W HD obraz jest panoramiczny, a nie jak obecnie niemal kwadratowy. Jest rozszerzony w poziomie, przez co podobny do tego, jaki oglądamy w kinie. Do odbioru HD potrzebny jest odpowiedni telewizor przystosowany do nowych technologii. W obiegowej opinii wystarczy kupić najnowszy, płaski telewizor plazmowy albo LCD, tzn. z ciekłokrystalicznym ekranem. Niestety, to pozory. Zachwalane superduże telewizory z płaskimi ekranami wcale nie muszą być przystosowane do odbioru HD. Te właściwe mają odpowiedni certyfikat. Najczęściej informuje o tym nalepka z napisem „HD ready” lub „Full HD”. Tylko takie telewizory mogą odbierać program telewizji wysokiej rozdzielczości. Trzeba dobrze przejrzeć specyfikację techniczną dołączoną do telewizora i sprawdzić, jaką ma rozdzielczość, by potem nie było przykrych niespodzianek.
Standardowym systemem przesyłania dźwięku w HD jest Dolby Digital, który umożliwia transmisję dźwięku w różnych formatach i standardach, w tym tzw. dźwięku dookólnego, emitowanego przez sześć głośników. Daje to wrażenie, jakbyśmy znajdowali się w centrum wydarzeń prezentowanych na ekranie. W obecnie powszechnie stosowanych telewizorach jest tylko dźwięk stereo. Jeśli chcemy w pełni korzystać z dźwięku prezentowanego w HD, to zwykłe głośniki, w jakie wyposażony jest telewizor, nie wystarczą. Trzeba zaopatrzyć się w zestaw kina domowego. Bez tego będziemy mieć tylko superobraz, z gorszym, niż to możliwe, dźwiękiem. Nie wszyscy użytkownicy HD decydują się na cały wymagany w HD zestaw głośników i wzmacniacz, bo nie chcą ponosić kosztów ich zakupu, nie każdy też dysponuje w domu odpowiednią ilością miejsca. Ponadto wiele stacji telewizyjnych nie nadaje jeszcze programów z dźwiękiem Dolby Digital, bo jego przesyłanie jest w praktyce dość trudne i kosztowne.
Posiadanie odpowiedniego telewizora i głośników, to niestety nie wszystko, by móc cieszyć się HD. Do tego potrzebny jest jeszcze odpowiedni sygnał telewizji nadającej programy w tej technice. Dzisiaj jedynym jego źródłem są platformy satelitarne. W Polsce jest to: CYFRA+, platforma N i Cyfrowy Polsat. Każda z nich ma inną ofertę programową. Do jej odbioru potrzebny jest odpowiedni dekoder, który trzeba kupić lub wydzierżawić. Ceny zależą od operatora, ale jest to wydatek od kilkunastu do kilkudziesięciu złotych miesięcznie. Do odbioru telewizji satelitarnej potrzebujemy też odpowiedniej anteny. W jej zamocowaniu zwykle potrzebna jest pomoc montera, który też dostroi ją z telewizorem i ustawi w kierunku satelity. Sygnał HD zaczynają już posiadać niektóre telewizje kablowe, dlatego coraz częściej dekoder można podłączyć do kablówki zamiast do „talerza”.
Całość sprzętu potrzebnego do odbioru HD, w zależności od jego wielkości i jakości kosztuje min. 3,5 – 4,5 tys. zł, z czego najdroższą częścią jest oczywiście telewizor. Do tego dochodzi comiesięczna opłata za dostęp do sygnału. Uf! Tylko tyle, albo aż tyle. Trzeba przyznać, że telewizja HD to jak na razie dość kosztowna przyjemność. – Coraz więcej osób pyta o odbiorniki telewizyjne przystosowane do odbioru HD. Po wytłumaczeniu, jakie warunki trzeba spełniać, by móc cieszyć oczy i uszy najnowszą technologią, wiele osób rezygnuje. Nowoczesne telewizory bez opcji HD mają przecież też znakomity obraz i nienajgorszy dźwięk – mówi sprzedawca jednego ze sklepów.
Trudne początki
Sceptycy narzekają, że mając nawet najlepszy sprzęt nie można się w pełni cieszyć HD, bo wciąż stosunkowo niewiele programów jest nadawanych w tej technice. Platforma N ma w swej ofercie pięć programów w HD, CYFRA+ trzy, a Polsat cyfrowy jak na razie tylko jeden. Największym zainteresowaniem cieszą się kanały oferujące hity filmowe, rozgrywki sportowe na żywo czy filmy dokumentalne i programy przyrodnicze. – Według tych oczekiwań skonstruowaliśmy ofertę HD CYFRY+: z nowymi hollywoodzkimi filmami w CANAL+ Film HD, Orange Ekstraklasą, ligami zagranicznymi, żużlem i NBA w CANAL+ Sport HD oraz doskonałymi dokumentami National Geographic Channel HD – mówi Jakub Jagiełka.
Oczywiście wszyscy operatorzy zapowiadają, że kanałów HD będzie przybywać, ale nie łudźmy się, że stanie się to bardzo szybko. Taka technologia jest stosunkowo droga. Wytwórnie filmowe i stacje telewizyjne muszą wymienić cały sprzęt na dużo droższy niż standardowy. Koszty nadawania w HD są ok. cztery razy wyższe niż przy konwencjonalnych technologiach. Tempo zmian można porównać do zastąpienia telewizji czarnobiałej kolorową, co jak wiemy nie stało się od razu. Nim HD upowszechni się na dobre minie kilka lat.
Reżyser w domowym zaciszu
– Podobnie jak dziś użytkownicy tworzą Internet, tak w przyszłości telewidzowie będą tworzyć programy telewizyjne. Już dziś przez Internet lub korzystając z sms-ów decydujemy o losach uczestników programów takich jak „Big Brother” czy „Jak oni śpiewają”. W przyszłości powstaną całe kanały tworzone przez telewidzów decydujących o tym, co ma się na nich wydarzyć. Akcja filmów będzie się rozwijać według ich upodobań. Aktorzy staną się wirtualni. Już teraz potrafimy stworzyć bardzo realistyczny model człowieka. W przyszłości widz będzie sobie wybierał fabułę filmu i jego indywidualne zakończenie: tragiczne albo z happy endem. Dla tych co lubią niewiadome, koniec będzie ustalany losowo – mówi Jakub Jagiełka. W przyszłości narzędziem komunikacji telewidza ze stacją telewizyjną będzie dekoder, który prawdopodobnie będzie posiadał tzw. kanał zwrotny i przypominał trochę dzisiejszy komputer. W tej dziedzinie wszystko jest możliwe.
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Tylko teraz otrzymujesz czternastodniowy bezpłatny dostęp testowy do serwisu internetowego Przewodnika Katolickiego. Po jego zakończeniu płacisz jedynie 19,90 zł miesięcznie!
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!
Subskrypcja roczna

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.
Koszt rocznej subskrypcji przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!













