Muszę to mieć...

Jest wszechobecna. Oglądając telewizję, słuchając radia, czekając na autobus, jesteśmy na nią niemalże skazani. Szokująca lub sugestywna. Reklama. Jest nieodłącznym składnikiem naszej rzeczywistości.

Któż znas nie zmienia kanału bądź radiostacji podczas przerwy reklamowej? Zjednej strony jesteśmy nią znużeni, bombarduje nas zewsząd. Nierzadko wydaje się nam,...
Czyta się kilka minut

Jest wszechobecna. Oglądając telewizję, słuchając radia, czekając na autobus, jesteśmy na nią niemalże skazani. Szokująca lub sugestywna. Reklama. Jest nieodłącznym składnikiem naszej rzeczywistości.

Któż z nas nie zmienia kanału bądź radiostacji podczas przerwy reklamowej? Z jednej strony jesteśmy nią znużeni, bombarduje nas zewsząd. Nierzadko wydaje się nam, że ma nad nami władzę. Z drugiej jednak kto jej, przynajmniej od czasu do czasu, nie ulega? W kontekście obchodów dnia mediów warto zastanowić się nad fenomenem reklamy.

Dla niej i dla niego

Jednym z głównych kryteriów klasyfikacji reklamy jest podział ze względu na rozwiązanie technologiczne. Stąd możemy wyróżnić reklamę prasową, radiową, zamieszczoną w Internecie, a w końcu telewizyjną. Choć każda reklama oddziałuje na ludzką psychikę, to wiele wskazuje na to, iż najczęściej ulegamy właśnie tej ostatniej. Reklama to bajka, kreuje specyficzny, bo waloryzowany pozytywnie obraz świata, jednocześnie jednak posiada znamiona prawdopodobieństwa. Przekonuje nas bowiem, że dzięki reklamowanemu produktowi staniemy się szczęśliwsi, piękniejsi, młodsi... Wszystkie reklamy mają jeden nadrzędny cel – zmusić odbiorcę do kupna produktu. Odwołują się również do stereotypów, nawet je kultywują.

Można wyróżnić dwa główne schematy reklam skierowanych do kobiet, w obu to właśnie kobieta jest główną bohaterką. W pierwszym typie jest ona osobą nieświadomą, słabą, potrzebującą pomocy mężczyzny, który pełni rolę doradcy, jest tym, którego kobieta podziwia. Najczęściej też przedstawiana jest jako gospodyni – pani domu, odwołując się do stereotypu matki Polki. Jej przestrzeń to kuchnia bądź łazienka. Wszystkim, co potrzebuje kobieta, jest środek czyszczący czy sprzęt AGD, dzięki któremu jej życie stanie się łatwiejsze. Drugi typ kobiety to kobieta dzika, wyzwolona, młoda, modnie ubrana, niezależna, niepotrzebująca obecności mężczyzny. Tu miejscem nie jest już dom, ale np. firma, a produktem reklamowanym są ekskluzywne kosmetyki, czasopisma, biżuteria.

Głównym argumentem reklam skierowanych do mężczyzn jest stwierdzenie: „dzięki temu kosmetykowi, samochodowi itp. będziesz dla niej bardziej atrakcyjny”. Odwołują się do tak ważnego dla tej grupy społecznej poczucia wolności. Stąd jeśli pojawia się w nich kobieta, jest ona waloryzowana negatywnie, gdyż go ogranicza. Wiele tego typu reklam wzmacnia znaczenie męskiej przyjaźni, budowania wspólnoty, której członków łączy wspólny mianownik, np. marka alkoholu.

Kieruj się rozsądkiem

Trzeba jednak zdać sobie sprawę z zagrożeń, jakie niesie ze sobą reklama. Kreuje ona świat nierzeczywisty, a jednocześnie na tyle atrakcyjny, że odbiorca nabiera przekonania, iż za sprawą danego produktu jego życie zmieni się na lepsze. Co gorsza, wciąż nawiązuje do stereotypów, podziałów na swój – obcy. Zdarza się coraz częściej, zwłaszcza wśród młodych odbiorców, ostracyzm, wyłączenie kogoś z grupy tylko ze względu na brak posiadania najmodniejszego gadżetu. W pewnym stopniu wyznacza ona role społeczne, wzorce osobowe. Posiadanie reklamowanego produktu jest często wykładnikiem statusu społecznego. Co interesujące, dla mężczyzny zazwyczaj jest to np. samochód, podczas gdy dla kobiety jest to mąż i rodzina. Z drugiej zaś strony, utrwala ona tradycję, ukazując np. rodzinę wielopokoleniową spędzającą wspólnie święta. Warto również pamiętać o reklamie społecznej. Często jest ona zmarginalizowana z powodu niskich środków budżetowych, nie ma charakteru marketingowego. Dzięki środkom artystycznym ograniczonym do minimum pełni funkcję społeczną oraz emotywną i coraz częściej dociera do szerszej grupy odbiorców. Należy więc pamiętać, iż ma ona i dobre strony, wystarczy jedynie kierować się rozsądkiem. 

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.

Koszt rocznej subskrypcji  przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.

↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!

 

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 4/2008