Logo Przewdonik Katolicki

Promille w polskiej krwi

Weronika Stachura
Fot.

Siostry krwi Nóż nie jest jednak jedynym narzędziem, po które sięga coraz więcej przedstawicielek płci pięknej. Jak wynika ze statystyk jednostek zajmujących się walką z przestępczością nieletnich, aż o 25 proc. wzrósł udział dziewcząt w popełnianych przez młodzież przestępstwach. Obserwuje się równocześnie tendencję rosnącą,...









Siostry krwi


Nóż nie jest jednak jedynym narzędziem, po które sięga coraz więcej przedstawicielek płci pięknej. Jak wynika ze statystyk jednostek zajmujących się walką z przestępczością nieletnich, aż o 25 proc. wzrósł udział dziewcząt w popełnianych przez młodzież przestępstwach. Obserwuje się równocześnie tendencję rosnącą, jeśli chodzi o zawiązywanie się gangów składających się z samych dziewczyn. W przeciwieństwie do chłopców, którzy często popełniają różnego rodzaju wykroczenia, by zaimponować swojemu środowisku, nieletnie kierują się innymi motywami. Zazwyczaj tworzą grupy przestępcze, ponieważ łączy je przede wszystkim świadomość bycia niezauważaną, nic niewartą, a co za tym idzie, często narażoną na przemoc i wykorzystanie ze strony dorosłych. Dziewczyny zaczynają więc od drobnych kradzieży, poprzez akty wandalizmu, kończąc niestety na niezwykle brutalnych, nierzadko śmiertelnych pobiciach, o które nikt by ich nie podejrzewał. Dzięki temu – jak same podkreślają – czują, że w końcu to ktoś inny, nie one, odczuwają strach. Wkraczając na taką drogę, potrzebują jednak pewnego rodzaju „wspomagacza”, jakim zazwyczaj jest alkohol.


Gdy decyduje alkohol


Na szczęście w Polsce nie musimy jeszcze, przynajmniej nie na taką skalę, mierzyć się z problemami podobnymi do wyżej opisanych. Temat ten wraca jednak jak bumerang zazwyczaj w sierpniu, miesiącu trzeźwości. Niestety, problem alkoholizmu coraz częściej dotyczy osób młodych. Tragiczna w skutkach jazda pod wpływem alkoholu, nierozważna chęć popisania się nadzwyczajnymi umiejętnościami, częste w okresie wakacji skoki do wody czy przemierzanie górskich szlaków z puszką piwa w dłoni – to tylko nieliczne sytuacje, w których alkohol, zamiast rozsądku, gra pierwsze skrzypce.


„Uniwersytet” pijaństwa


 Mówiąc „alkoholizm”– myślimy, że nie stanowi on problemu dużych miast lub osób wykształconych, że istnieją miejsca czy środowiska, których on nie dotyczy, na przykład uniwersytety. Nic bardziej mylnego. Choroba alkoholowa już od dawna przestała wybierać ze względu na płeć, wiek, miejsce zamieszkania czy status społeczny. Tak naprawdę może dotknąć każdego, kto w porę nie uświadomi sobie swojego problemu. W ostatnich latach terapeuci i psychologowie obserwują wzrastającą liczbę młodych ludzi, których życiem rządzi właśnie alkohol. Osoby decydujące się na podjęcie leczenia przyznają, że ich problem zaczął się w czasie studiów. Nowemu etapowi w życiu młodego człowieka, jakim jest podjęcie studiów, nierzadko w innym mieście, towarzyszy wiele oczekiwań. Może w końcu sam, na własny rachunek, doświadczyć uroków opuszczenia rodzinnego gniazda. I to jest też jedna z przyczyn nadużywania alkoholu. Poczucie wolności, a jednocześnie nieograniczonych możliwości, powoduje chęć maksymalnego wykorzystania czasu studiów na tzw. wyszumienie się – to wszystko sprzyja nadużywaniu alkoholu. Z drugiej zaś strony nie brakuje i takich, dla których napoje wyskokowe są pewnego rodzaju pomocą w rozładowaniu stresu, często spowodowanego podjęciem zbyt wielu zobowiązań związanych ze studiami, średnią ocen czy z dodatkową pracą. Stąd szacunkowo, co drugi student upija się nie tylko, jak się stereotypowo sądzi, w czasie juwenaliów, ale w każdy weekend, co prowadzi do tego, że co czwarty opuszcza z tego powodu zajęcia na uczelni, wielu z nich nie pamięta, co i gdzie robiło...


Nie tylko w sierpniu


Zazwyczaj z ostatnim dniem sierpnia – miesiąca w szczególny sposób poświęconego abstynencji, debata się kończy. Warto więc zastanowić się głębiej nad różnorodnymi sposobami rozwiązania tego problemu. Jednym z nich jest powstała w Brazylii Farma Nadziei, założona przez niemieckiego franciszkanina brata Hansa Stapela, obecnie posiadająca aż 39 placówek także poza granicami Brazylii m.in. w Afryce, Argentynie, Niemczech czy Paragwaju, gdzie młodzi uzależnieni, również od alkoholu, mogą liczyć na fachową pomoc w walce z nałogiem. To właśnie o nich Papież Benedykt XVI podczas pielgrzymki do Brazylii w maju 2007 roku powiedział, by byli apostołami nadziei, abyśmy też i my swoim postępowaniem byli nadzieją dla tych, którzy zmagają się z tym problemem.






Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki