Świątynia

Gdy niektórzy mówili o świątyni, że jest przyozdobiona pięknymi kamieniami i darami, powiedział: Przyjdzie czas, kiedy z tego, na co patrzycie, nie zostanie kamień na kamieniu, który by nie był zwalony.

Kiedy Jezus nauczał w Świątyni Jerozolimskiej, była to budowla dopiero co poddana gruntownej przebudowie, ozdobiona na nowo pięknymi i kosztownymi detalami. Odbudowy sponiewieranej...
Czyta się kilka minut

„Gdy niektórzy mówili o świątyni, że jest przyozdobiona pięknymi kamieniami i darami, powiedział: Przyjdzie czas, kiedy z tego, na co patrzycie, nie zostanie kamień na kamieniu, który by nie był zwalony”.

Kiedy Jezus nauczał w Świątyni Jerozolimskiej, była to budowla dopiero co poddana gruntownej przebudowie, ozdobiona na nowo pięknymi i kosztownymi detalami. Odbudowy sponiewieranej wojnami świątyni podjął się Herod Wielki, ściśle związany z historią narodzin Jezusa. Ten król Judei chętnie wznosił różne monumentalne budowle, a na cześć cesarza Oktawiana Augusta zbudował nawet miasto Cezareę, zwaną Nadmorską. Pragnąc zjednać sobie Żydów, przystąpił też do wspomnianej już przebudowy świątyni, najważniejszego i najświętszego miejsca judaizmu.

Świątynia Heroda była trzecią z kolei świątynią. Pierwszą, zbudowaną przez Salomona ok. 966 roku przed Chrystusem, zburzyli Babilończycy w 586 roku. Po powrocie z niewoli babilońskiej zbudowano nową świątynię pod przewodnictwem Zorobabela, wspomaganego przez arcykapłana Jozuego i proroków Zachariasza i Aggeusza (ok. 515 r. przed Chrystusem). Została ona potem ograbiona przez monarchów z dynastii Seleucydów, sprawujących władzę nad sporą częścią Azji Mniejszej. Odnowienia zniszczonej świątyni podjął się właśnie Herod Wielki. Prace budowlane rozpoczęto w 18 roku przed Chrystusem, trwały one dziesięć lat. Odnowiona świątynia nosiła liczne znamiona sztuki greckiej, zwłaszcza w dwóch portykach, które ozdobiono kolumnami o korynckich kapitelach.

Chrystus mówił o zburzeniu świątyni, wskazując na konieczność pokładania ufności w Bogu, ale uczniów bardziej interesował moment i czas, w którym ono nastąpi niż wymowa samego zniszczenia. Kilkadziesiąt lat później, w roku 70, w czasie powstania żydowskiego, Rzymianie zdobyli Jerozolimę, a świątynię strawił wielki pożar. Do dziś pozostał tylko tzw. Mur Zachodni Świątyni, zwany Ścianą Płaczu.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.

Polecane

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie, rezygnujesz w dowolnym momencie
  • Po miesiącu próbnym 19,90 miesięcznie
1.00 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 46/2007