Szczęście rodzinne

Gdy urodziły nam się dzieci, zacząłem mieć wrażenie, że staję się tylko elementem wyposażenia domowego. Jestem na drugim planie wpierw są dzieci, potem dom, a dopiero potem ja. Pewnie to egoizm, ale chciałbym, żeby żona zauważała mnie poza kategoriami trzeba zrobić to i tamto, ubrała się czasem seksownie, a nie ciągle na szaro i praktycznie... ...
Czyta się kilka minut

„Gdy urodziły nam się dzieci, zacząłem mieć wrażenie, że staję się tylko elementem wyposażenia domowego. Jestem na drugim planie – wpierw są dzieci, potem dom, a dopiero potem ja. Pewnie to egoizm, ale chciałbym, żeby żona zauważała mnie poza kategoriami «trzeba zrobić to i tamto», ubrała się czasem seksownie, a nie ciągle na szaro i praktycznie...” – zwierza się Artur, ojciec rodziny z kilkuletnim stażem.

Dzieci bardzo zmieniają relacje w rodzinie. Na początku, gdy maluch jest niesamodzielny i wymaga nieustannej uwagi, w oczywisty sposób staje się centrum, wokół którego kręci się życie rodzinne. Jednak nawet na tym etapie warto zadbać o współmałżonka. Trzeba pamiętać o tym, że podstawą szczęśliwej rodziny jest szczęśliwe małżeństwo, a relacja między mamą i tatą jest wzorem, modelem miłości rodzinnej.

Jak dbać o małżeństwo?

W literaturze przedmiotu można znaleźć wiele ambitnych rad, jak np. rozwijanie umiejętności komunikacyjnych, ale też powtarza się szereg prostych, łatwych do zastosowania wskazówek. Oto one:

Codziennie powiedz małżonkowi coś miłego. Gdy przestaniesz koncentrować się wyłącznie na problemach i zadaniach, z łatwością zauważysz mnóstwo drobiazgów, za które można być wdzięcznym. Warto o tym powiedzieć – wyrazić komplementem („Bardzo ładnie dziś wyglądasz”) lub podziękowaniem („Ubrałeś Zuzię, dziękuję, jesteś kochany”).

Codziennie poszukaj powodu do radości i opowiedz o tym. Może coś miłego wydarzyło się w pracy, a może dziecko zrobiło coś zabawnego. Wspólny śmiech jest nie tylko sposobem na pielęgnowanie relacji, ale pomaga poradzić sobie z problemami. A jeżeli naprawdę masz podły dzień i nie zauważasz niczego zabawnego – opowiedz dowcip.

Zrób coś nieoczekiwanie sympatycznego – daj drobny prezent, pozmywaj poza kolejnością, ugotuj ulubioną potrawę. Nie zepsuj sobie jednak radości dawania oczekiwaniem na wyrazy wdzięczności. Małżonek może mieć zły dzień i po prostu tego nie zauważyć.

Codziennie znajdźcie czas na rozmowę – o marzeniach, minionym dniu, planach – a także na przytulanie się. Jeśli chodzi o to drugie, to chyba najłatwiej – wystarczy wyłączyć telewizor.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.

Koszt rocznej subskrypcji  przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.

↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!

 

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 39/2007