Napisałem niedawno tekst o św. Ignacym, który zatytułowałem Paznokieć Ignacego; podkreślam już na wstępie, bo to ważne dla zrozumienia: paznokieć, nie paznokcie. Taki paznokieć żartowałem w swoim tekście byłby dla mnie relikwią, przed którą odprawić mógłbym prywatne rekolekcje.
Napisałem...
Ignacjański paznokieć PK 32/2007
Napisałem niedawno tekst o św. Ignacym, który zatytułowałem „Paznokieć Ignacego”; podkreślam już na wstępie, bo to ważne dla zrozumienia: „paznokieć”, nie „paznokcie”. Taki paznokieć – żartowałem w swoim tekście – byłby dla mnie relikwią, przed którą odprawić mógłbym prywatne rekolekcje.
Napisałem wtedy: Paznokieć został obcięty na chwałę Boga i ku zbawieniu innych; jest więc dowodem na praktyczne zastosowanie „Ćwiczeń Duchownych”. (...)
Niestety, jakiś redaktorski paznokieć, nie pytając mnie o zgodę, wystukał na klawiaturze takie oto zdanie: Paznokcie zostały obcięte na chwałę Boga i ku zbawieniu innych; jest to więc dowód na praktyczne zastosowanie „Ćwiczeń duchownych”. Szlachetny zamiar miał ten paznokieć, który w swojej redaktorskiej gorliwości poprawiał mój tekst, niestety, wskazując tym samym na niezrozumienie jego sensu. Bo to nie „paznokcie”, a jeden „paznokieć” miał być relikwią, wpisującą się w bogatą tradycję relikwii występujących pojedynczo.
Tak jak żuchwa (jedna) i kość (nie kości) śródręcza św. Jadwigi Śląskiej przechowywane we wrocławskiej katedrze, gdzie znajdują się również: fragment czaszki i górna szczęka św. Doroty. Tak jak w katedrze w Akwizgranie w relikwiarzu w kształcie ręki (nie rąk) kryje się kość przedramienia prawej ręki św. Karola Wielkiego, który był głównym twórcą Akwizgranu. Do tzw. Wielkich Relikwii Akwizgrańskich należą, co prawda, również relikwie w liczbie mnogiej – pieluszki Jezusa, ale potraktować je należy jako wyjątek, skoro oprócz nich wszystko inne jest już w pojedynczych sztukach: przepaska biodrowa Chrystusa, sukienka Matki Boskiej, chusta z krwią Jana Chrzciciela, i nawet tak oryginalna relikwia jak ręka Symeona, który jako pierwszy rozpoznał Zbawiciela w Chrystusie, co odnotował w swojej Ewangelii Łukasz. Nawet włosy Jana Chrzciciela – chociaż z samej nazwy wynikałoby, że powinny występować w liczbie mnogiej – okazują się być ułożone w jeden pęk.
I dlatego to obcięty paznokieć, gdyby się zachował, miał być dowodem na praktyczne zastosowanie „Ćwiczeń Duchownych”, a nie sama czynność obcięcia paznokci, która żadnym dowodem być nie może, bo przecież nie mogłaby się zachować do naszych czasów.
No cóż, skoro zostałem pozbawiony relikwii ignacjańskiego paznokcia pozostanie mi odprawić rekolekcje przed czynnością obcinania paznokci. Zachęcony przez autora „ćwiczeń Duchownych” będę okiem wyobraźni oglądał tę czynność – obcinanie paznokci – i kontemplując gorliwość założyciela jezuitów będę prosił o taką dla siebie.
Sławomir Zatwardnicki
Odpowiedź
Liczba mnoga została faktycznie nieopatrznie wprowadzona w jednym zdaniu artykułu. Sens całego tekstu jednakże został zachowany, o czym świadczy jego tytuł oraz występujący w pozostałych miejscach „paznokieć” w liczbie pojedynczej, stanowiąc tym samym element „bogatej tradycji relikwii występujących pojedynczo”.
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Zyskaj codzienny dostęp do wartościowych treści, które pomagają lepiej rozumieć świat, wiarę i współczesne wydarzenia — gdziekolwiek jesteś i kiedy tylko chcesz.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Wypróbuj bez ryzyka
Rozpocznij od 14 dni bezpłatnego dostępu i sprawdź wszystkie możliwości serwisu.
Po okresie próbnym subskrypcja kosztuje tylko 19,90 zł miesięcznie.
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.
Subskrypcja roczna

Wybierz dostęp na cały rok i korzystaj z pełni treści w najlepszej cenie — bez przerw i bez ograniczeń.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Najlepsza cena
Wybierając płatność roczną z góry, otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł względem rozliczenia miesięcznego.
- Standardowy koszt w skali roku (płatność miesięczna): 239 zł
- Cena po rabacie przy płatności z góry: 173 zł
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.













