Logo Przewdonik Katolicki

Depresja dziecięca

Bogna Białecka
Fot.

Ośmioletni Bartuś wydaje się być ostatnio bardzo przygnębiony. Nie tylko nie chce wracać do szkoły, ale tak naprawdę nic go nie cieszy. Każdym zajęciem zniechęca się po kilku minutach, godzinami wpatruje się w rybki w akwarium. Czy to tylko zły nastrój? Gdy rodzice pytają o przyczynę takiego zachowania, wybucha złością i zamyka się w swoim pokoju. Kiedy dzieci się irytują...

Ośmioletni Bartuś wydaje się być ostatnio bardzo przygnębiony. Nie tylko nie chce wracać do szkoły, ale tak naprawdę nic go nie cieszy. Każdym zajęciem zniechęca się po kilku minutach, godzinami wpatruje się w rybki w akwarium.

Czy to tylko zły nastrój?
Gdy rodzice pytają o przyczynę takiego zachowania, wybucha złością i zamyka się w swoim pokoju. Kiedy dzieci się irytują lub są smutne i apatyczne, wielu rodziców zadaje sobie pytanie, czy to naturalne stadium rozwojowe, czy jest jakaś poważniejsza przyczyna. Dlatego trzeba sobie zdać sprawę, że choć każdy z nas czasem bywa w złym nastroju, to jednak istnieje też depresja kliniczna, wymagająca leczenia.

Po czym poznać depresję u dzieci?
Depresja znacznie zakłóca codzienne życie dziecka, powodując problemy z nauką, rozbijając więzi przyjaźni, wywołując poczucie niemożności podjęcia jakiegokolwiek wysiłku. Od pewnego doświadczonego psychologa klinicznego usłyszałam, że depresję najłatwiej poznać po tym, że dziecko przestaje odczuwać radość.

Symptomami choroby są następujące zachowania: dziecko czuje się smutne lub zirytowane przez większość dnia i jest to stan trwający co najmniej kilka dni, traci apetyt, chudnie (lub nie przybiera na wadze tyle ile powinno), ma problemy ze snem, czuje brak energii, ma problemy z koncentracją uwagi, jest wzburzone, niespokojne lub wręcz przeciwnie, jego ruchy są spowolniałe i apatyczne. Do tego dołącza się bardzo często poczucie beznadziei, bezwartościowości, obniżona samoocena i poczucie winy za rzeczy znajdujące się poza jego kontrolą. Niektóre dzieci nękane są przez obsesyjne, powracające myśli o śmierci i samookaleczeniu. Do tego może dołączyć się sięganie po alkohol i narkotyki, skłonność do ulegania wypadkom i zranieniom, a także podejmowanie ryzykownych zachowań. Jakakolwiek wzmianka o myślach samobójczych powinna być sygnałem do natychmiastowej wizyty u specjalisty od zdrowia psychicznego.

Na koniec dobra wiadomość: istnieją sposoby (zarówno leczenie psychiatryczne, jak i psychoterapia), pozwalające powrócić do zdrowia i wieść szczęśliwe, pełnowartościowe życie, mimo doświadczenia depresji.

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki