Jednak nadszedł czas, kiedy przestałam dobrze odpoczywać na zatłoczonych tatrzańskich szlakach i zostałam oczarowana pustką Beskidu Niskiego. Nigdy nie zapomnę pierwszego wrażenia: kilkanaście kilometrów na południe od Gorlic miałam wrażenie, że...
Przez wiele lat nie wyobrażałam sobie wakacji bez wyprawy w Tatry. Nawet małe dzieci mi w tym nie przeszkodziły: w nosidło i w górę.
Jednak nadszedł czas, kiedy przestałam dobrze odpoczywać na zatłoczonych tatrzańskich szlakach i zostałam oczarowana pustką Beskidu Niskiego. Nigdy nie zapomnę pierwszego wrażenia: kilkanaście kilometrów na południe od Gorlic miałam wrażenie, że znajduję się na końcu świata. Krajobraz przypominał nie tyle góry, co jakieś bezkresne wyżyny porośnięte takimi łąkami, jakich nigdy w życiu nie widziałam. Różnego gatunku polne kwiaty pachniały tak, że kręciło się w głowie.
Można wędrować polnymi drogami godzinami i nikogo nie spotkać. Często szlaki prowadzą przez rzeczki, które trzeba pokonywać w bród. Mija się zagubione w chaszczach kamienne krzyże i ruiny domów – smutne pozostałości po tętniących życiem łemkowskich wioskach. Dalej, na wschód, góry częściej porasta las, tak jest niemal w całym Magurskim Parku Narodowym.
W Beskidzie Niskim nie ma wiele pensjonatów i schronisk. Można oczywiście zatrzymać się w większym miasteczku, ale ja polecam spędzenie choć kilku dni na łonie natury i korzystanie z uroków beskidzkiej dziczy, po której zapewne już za kilka lat pozostanie tylko wspomnienie.
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Tylko teraz otrzymujesz czternastodniowy bezpłatny dostęp testowy do serwisu internetowego Przewodnika Katolickiego. Po jego zakończeniu płacisz jedynie 19,90 zł miesięcznie!
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!
Subskrypcja roczna

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.
Koszt rocznej subskrypcji przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!













