Płaski czy stromy?

Kiedy obmyślamy rozwiązania planowanej budowy domu, często uciekają nam pozornie nieistotne szczegóły, z których nie zdajemy sobie sprawy. Na przykład, jaki ma być nasz dach?

Jak to jaki? Dzisiaj każdy powie, że oczywiście spadzisty i kryty dachówką, ale nie zawsze tak było. Kiedyś w kraju nad Wisłą panowało przekonanie, niejako zgodne z rzeczywistością, że nieważne jaki, ale...
Czyta się kilka minut

Kiedy obmyślamy rozwiązania planowanej budowy domu, często uciekają nam pozornie nieistotne szczegóły, z których nie zdajemy sobie sprawy. Na przykład, jaki ma być nasz dach?

Jak to jaki? Dzisiaj każdy powie, że oczywiście spadzisty i kryty dachówką, ale nie zawsze tak było. Kiedyś w kraju nad Wisłą panowało przekonanie, niejako zgodne z rzeczywistością, że nieważne jaki, ale dobrze, że w ogóle jest.

Dachówka

Dziś dachówka wróciła do łask ze zdwojoną siłą, atakując nas pełnym wyborem kształtów oraz kolorów. Dobrze wykonany dach, pokryty dachówką nie będzie wymagał konserwacji przez wiele lat. Potrzebne są jednak elementy dodatkowe, nie zawsze uwzględniane przy wycenie pokrycia w momencie zakupu. Należy zwrócić szczególną uwagę na koszty elementów pasujące do danego systemu pokrycia, kominki wentylacyjne, gąsiory (czyli pokrycie kalenicy – grzbietu dachu), dachówki skrajne (ze specjalną krawędzią). Koszt wszystkich tych elementów może podnieść cenę pokrycia dachu nawet dwukrotnie. Ale efekt, oczywiście przy ładnie zaprojektowanych proporcjach dachu, będzie satysfakcjonujący.

Forma dachu

Zależy od tego, co chcemy pod nim zmieścić oraz jak ma się prezentować. Najbardziej naturalnym i zgodnym z krajobrazem polskim jest dach dwuspadowy, oczywiście z połaciami nachylonymi pod tym samym kątem, najczęściej 30-45o, oraz jego skrzyżowania, z ewentualnie ściętymi szczytami w tzw. formę naczółkową. Pozostałości naszych pięknych, starych wsi pełne są właśnie takich form dachów. Dzisiaj wielu inwestorów preferuje tzw. dachy wielospadowe, gdzie nie ma ścian szczytowych, a wszystkie połacie dachu są nachylone. Nie potrafię wytłumaczyć skąd wziął się ten trend. Takie rozwiązanie powoduje poważne skomplikowanie konstrukcji więźby dachowej, co pociąga za sobą dodatkowe koszty. Wiąże się także z ograniczeniami przestrzennymi w zagospodarowaniu poddasza, polegającymi na braku możliwości umieszczenia klasycznych okien w ścianach, ograniczeniem powierzchni użytkowej wzdłuż wszystkich ścian, oraz koniecznością lokalizacji, często w nieprzewidzianych miejscach, słupów drewnianych, podpierających konstrukcję dachu wielospadowego.

Doświetlenie

Zależnie od funkcji i formy poddasza, kryjącego się pod dachem, musimy je odpowiednio doświetlić. Pamiętając, że minimalny stosunek powierzchni czynnej okna (tzn. powierzchni szyby) do powierzchni podłogi danego pomieszczenia to 1:8. Aby w pokoju było jasno i przyjemnie, na 1 m2 okna powinno przypadać maksymalnie 8 m2 podłogi. Oczywiście przy dachu dwuspadowym możemy część pomieszczeń (czasem znaczną) oświetlić za pomocą normalnych okien umieszczonych w ścianach szczytowych. Często konieczne staje się jednak szukanie rozwiązań oświetlenia przez otwarcie dachu. Najprostszym sposobem i bardzo skutecznym jest założenie okna połaciowego, czyli leżącego na połaci dachu. W Polsce jest silna konkurencja na rynku okien połaciowych, a to za sprawą bardzo prężnej rodzimej firmy, której okna sprzedają się na wszystkich kontynentach, dlatego koszt takiego okna zamyka się w rozsądnej cenie. Jeżeli natomiast potrzebujemy zwiększenia powierzchni użytkowej poddasza, albo wzbogacenia architektury zewnętrznej budynku, możemy pokusić się o wybudowanie na dachu okien pionowych, przykrytych dachem, które tworzą wysunięte formy, nazywane kaframi, lukarnami, a najczęściej tzw. wystawkami. To droższy sposób na oświetlenie poddasza, ale przy umiejętnym zaprojektowaniu i wykonaniu może w doskonały sposób urozmaicić nasz budynek.

Przede wszystkim jednak nie możemy zapomnieć o wytycznych, wynikających z decyzji o warunkach zabudowy uzyskanej dla naszej inwestycji lub zapisach miejscowego planu dla terenu, na którym znajduje się nasza działka. W pierwszym przypadku już przy składaniu wniosku, powinniśmy opisać kształt dachu na planowanym przez nas budynku.

Poza tym pamiętajmy, że żyjemy w XXI wieku i forma naszego domu nie musi być tradycyjna, a i płaski dach w odpowiednim otoczeniu może być szlachetnym w formie zwieńczeniem architektonicznym.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.

Koszt rocznej subskrypcji  przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.

↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!

 

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 28/2007