Logo Przewdonik Katolicki

W cieniu góreckich dębów

ks. ppłk Tadeusz Łukaszczyk
Fot.

Rozpoczynamy prezentację cyklu wybranych gawęd krajeńskich autorstwa księdza podpułkownika Tadeusza Łukaszczyka, kapelana Wojska Polskiego, składających się na planowany właśnie tom jego kapłańskich wspomnień i rozważań. Dziś Wstęp Od dziecka z wielkim zamiłowaniem wędrowałem po góreckim gaju jak ten skrawek dawnej puszczy dziś jeszcze bywa nazywany. Miejsce...

Rozpoczynamy prezentację cyklu wybranych gawęd krajeńskich autorstwa księdza podpułkownika Tadeusza Łukaszczyka, kapelana Wojska Polskiego, składających się na planowany właśnie tom jego kapłańskich wspomnień i rozważań. Dziś „Wstęp”

Od dziecka z wielkim zamiłowaniem wędrowałem po góreckim gaju – jak ten skrawek dawnej puszczy dziś jeszcze bywa nazywany. Miejsce to szczególne, godne uwagi, gdyż w ciszy słychać nie tylko śpiew ptaków, ale i dziwne pomrukiwania wiekowych dębów, które w moim przekonaniu – ciągle „mówią”! One czują się tu wieczne. Są być może już ostatnimi świadkami niezwykłych zdarzeń, jakie miały tu miejsce. Dostojni Strażnicy Pamięci.

Wyznaczyłem im różne imiona: Stoigniew, Wojsław, Mieszko, Olech, Sobiesław, Miłosz, Jordan, Gołuch, Przybowój, Ścibor, Wyszesław, Wilczek, Skarbek, Dobek, Szczodroch i inne… które po latach z mojej pamięci odeszły. Lecz ich „mowę”– pamiętam do dziś.

Majestatycznie wysokie, wyszczerbione korony tworzyły już z daleka szczególny widok. Zapraszały, by ku nim podejść.

Gdy granatowe, ciężkie chmury, od strony klasztoru nadchodziły nad pobliskie miasteczko, dęby sprawiały wrażenie, jakby złowroga chmura miała rozciąć za chwilę swoje groźne kształty, pełne błyskawic i pomruków. Gdy w silnym wietrze tumany kurzu z okolicznych pól wzbijały się w górę, a wszystkie drzewa chyliły się ku ziemi w strugach deszczu, one robiły wrażenie znieruchomiałych słupów – znaków, ciągle trwających na swoim miejscu z niezwykłą powagą.

W zimowe, księżycowe i mroźne noce konary dębów urastały w mojej młodzieńczej wyobraźni do rangi duchów, które nie chcą nam zrobić krzywdy, ale domagają się dla siebie szacunku, bo w swoim bycie są świadkami pięknej, duchowej postawy minionych pokoleń, dla których religia, praca i wolność to wartości, jakich broniono do końca.

Nic dziwnego, że Prymas Tysiąclecia – kardynał Stefan Wyszyński – w czerwcu 1965 roku, w czasie uroczystej Koronacji Obrazu Matki Bożej i Jej Syna, nazwał tę fizyczną i duchową przestrzeń górecką – Przestrzenią Ducha Narodu.

Ów starodawny gaj stał się szczególnym znakiem natury i jej potęgi; szczególnym miejscem obecności Królowej Krajny – Matki Bożej Góreckiej.

Chciejmy zatem posłuchać, co dęby już wiedzą o nas, o naszym świecie, w którym tak wiele nieprawości uczynił człowiek drugiemu człowiekowi i człowiek naturze.

Ktoś powiedział: „Człowiek potrafi wybaczyć drugiemu; natura – nigdy!” Ważne to dla nas wszystkich stwierdzenie i ostrzeżenie.

Krajeński „genius loci”

Gdy czyta się „rozmowy” ks. Tadeusza z dębami z Górki Klasztornej, przychodzą na myśl słowa z kazania sejmowego księdza Piotra Skargi, który mówił: „Ten stary dąb tak urósł, a wiatr go żaden nie obalił, bo korzeń jego jest Chrystus”.

Kilka gawęd, których publikację podejmuje „Przewodnik Katolicki Diecezji Bydgoskiej”, bogatych jest w treści. Choć odwołują się do wiekowych drzew z „góreckiego gaju”, będących w konwencji tych opowieści swoistym interlokutorem, to w pierwszym rzędzie są świadectwem dziejów, tradycji, z których wyrasta lud na Krajnie. W cieniu dębów z góreckiego gaju wzrastał również Autor, pochodzący z Łobżenicy.

Szkice ks. Tadeusza są wyrazem tęsknoty za tym co było, a co nie powinno zaniknąć. Istnieją wydarzenia z historii, ludzie, o których trzeba pamiętać, wartości, które należy pielęgnować zawsze. Właśnie o tym „rozmawia” z dębami ks. Tadeusz, pokazując jednocześnie, jak swoisty, górecki „genius loci” wpłynął na jego życie i realizację podjętego przed ponad trzydziestu laty powołania kapłańskiego.

ks. Lech Bilicki, kanclerz Kurii Diecezjalnej

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki