W X wieku stał tu potężny gród, będący stolicą księstwa Sławnika. Tu na świat przyszedł święty Wojciech, tu rodzice poświęcili go Bogu, stąd wyruszył do szkoły w Magdeburgu. Stąd szedł na praskie biskupstwo i tu miała swój początek jego droga na misje wśród Prusów i na śmierć. To miejsce, w którym wszystko się zaczęło, tętniło kiedyś życiem i pełne było...
Libice
W X wieku stał tu potężny gród, będący stolicą księstwa Sławnika. Tu na świat przyszedł święty Wojciech, tu rodzice poświęcili go Bogu, stąd wyruszył do szkoły w Magdeburgu. Stąd szedł na praskie biskupstwo i tu miała swój początek jego droga na misje wśród Prusów i na śmierć. To miejsce, w którym wszystko się zaczęło, tętniło kiedyś życiem i pełne było książęcego bogactwa. Wspaniały gród zniszczony został jeszcze za życia świętego Wojciecha.
W XXI wieku te same Libice to małe miasteczko oddalone od głównych szlaków turystycznych, sprawiające wrażenie wymarłego. Ziemia wprawdzie kryje w sobie bogactwa przeszłości – ale nikogo nie stać na przeprowadzanie badań archeologicznych. Skoro zaś płacić za nie musi ten, kto buduje dom – nowych domów w Libicach po prostu się nie buduje. Kiedy do Libic zabłądzą pielgrzymi – długo pytać muszą o drogę do ruin grodu i kościoła. Choć droga do nich niedaleka, a nad dawnym palatinum góruje pomnik świętych braci Radzyma i Wojciecha – ludzie nie reagują na ich imiona, wzruszają ramionami i odchodzą. Nie wiedzą. Nie umieją wskazać kierunku.
Praga
W X wieku była tu pławiąca się w przepychu stolica biskupa Dytmara. W ostatnich tygodniach media pisały: „Archidiecezja Praga przekazała oficjalnie państwu katedrę. Kościół poddał się w ten sposób wyrokowi Sądu Najwyższego. Spór o katedrę trwa od 15 lat – w tym czasie świątynia decyzjami sądów już kilkakrotnie przechodziła z rąk Kościoła w ręce państwa i odwrotnie”.
Kiedy katedra jest w rękach państwa, udostępnia ono tylko jej część, traktując ją jako obiekt zabytkowy. Archidiecezja ma wtedy pozwolenie na odprawienie tam jednej Mszy dziennie, w bocznej kaplicy, wcześnie rano – po której wierni i księża powinni niezwłocznie opuścić świątynię. Żeby zwiedzić praską katedrę jako pielgrzym, najprościej udać się tam z księdzem, na Mszę Świętą właśnie – a potem konsekwentnie ignorując nerwowe uwagi wypraszającego biletera, próbować spokojnie obejrzeć i modlić się w miejscach dla turystów niedostępnych. – Paradoksalnie Czechom łatwiej jest przyjechać do Gniezna, żeby modlić się przy relikwiach św. Wojciecha, niż uczynić to na miejscu, w Pradze – mówią prascy księża.
Gniezno
W którym miejscu jesteśmy? Czy nie czas zrobić rachunek sumienia? Świętujemy odpusty i jubileusze – ale ile zmienia się w nas? Na ile trwałe są te zmiany? Czy za kilkaset lat nasze wnuki jak my będą klękały przy srebrnej trumience? Czy przejdą przez Gniezno w procesji z relikwiami św. Wojciecha, czy może nie będą umiały wskazać turystom drogi do opuszczonych ruin katedry? To zależy od nas – nie od naszych uroczystości, ale od codzienności.
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Zyskaj codzienny dostęp do wartościowych treści, które pomagają lepiej rozumieć świat, wiarę i współczesne wydarzenia — gdziekolwiek jesteś i kiedy tylko chcesz.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Wypróbuj bez ryzyka
Rozpocznij od 14 dni bezpłatnego dostępu i sprawdź wszystkie możliwości serwisu.
Po okresie próbnym subskrypcja kosztuje tylko 19,90 zł miesięcznie.
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.
Subskrypcja roczna

Wybierz dostęp na cały rok i korzystaj z pełni treści w najlepszej cenie — bez przerw i bez ograniczeń.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Najlepsza cena
Wybierając płatność roczną z góry, otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł względem rozliczenia miesięcznego.
- Standardowy koszt w skali roku (płatność miesięczna): 239 zł
- Cena po rabacie przy płatności z góry: 173 zł
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.













