Hosanna! Ukrzyżuj Go!

Zdumiewa kontrast między tryumfalnymi owacjami tłumów w Niedzielę Palmową a ich nienawistnym wyciem w Wielki Piątek.

Jak to możliwe, że tak szybko zmieniło się nastawienie ludzi do Jezusa? Która z tych dwóch sprzecznych reakcji była bardziej prawdziwa? Jak mamy te sceny i nastroje tłumów rozumieć? I jak w tym wszystkim wypełniła się zbawcza wola Boga?

Obie sytuacje mają...
Czyta się kilka minut

Zdumiewa kontrast między tryumfalnymi owacjami tłumów w Niedzielę Palmową a ich nienawistnym wyciem w Wielki Piątek.

Jak to możliwe, że tak szybko zmieniło się nastawienie ludzi do Jezusa? Która z tych dwóch sprzecznych reakcji była bardziej prawdziwa? Jak mamy te sceny i nastroje tłumów rozumieć? I jak w tym wszystkim wypełniła się zbawcza wola Boga?

Obie sytuacje mają najpierw charakter symboliczny i są spełnieniem zapowiedzi prorockich Starego Testamentu. Tryumfalny wjazd do Świętego Miasta oznacza czasy Mesjasza, uroczyste objęcie królowania w Jerozolimie. Natomiast odrzucenie Mesjasza wobec Piłata i wyrok skazujący jest wypełnieniem Izajaszowego proroctwa o cierpiącym Słudze Jahwe i dopełnieniem nieprawości rodzaju ludzkiego. Nie łudźmy się: wszyscy mamy w tym swój udział.

Skrajne reakcje tłumu również nie są czymś nadzwyczajnym: w tłumie człowiek łatwo traci trzeźwość osądu, zatraca własne poglądy, gubi wrażliwość na ludzką krzywdę, bezkrytycznie ulega nastrojom i poddaje się wpływowi innych ludzi. Dlatego Bóg przestrzega nas przed uleganiem anonimowości, chce, abyśmy w każdej sytuacji mieli poczucie odpowiedzialności za swoje decyzje, czyny, uczucia. Wiara nie powinna być efektem nastrojów, konformizmu czy przyzwyczajenia, lecz konsekwentnym realizowaniem swojej osobistej więzi z Bogiem. Gdyby gapie na Drodze Krzyżowej mieli odwagę z bliska spojrzeć Chrystusowi w oczy, może wtedy ich – i nasza – postawa byłyby inne?

W przypadku wszystkich uczestników tych wydarzeń, motywy, udział i odpowiedzialność każdego jest inna. Jedni kierowali się swoimi złudzeniami, egoizmem i ludzkim sposobem myślenia; inni ulegli strachowi, panice lub nie chcieli się narażać; jeszcze inni kierowali się jawną, złą wolą, nie cofając się przed podstępem, oszczerstwem i krzywoprzysięstwem; u innych dały znać zawiedzione nadzieje i oczekiwania, których Jezus nie spełnił; jeszcze inni bezkrytycznie polegali na rozstrzy­gnięciach z góry, posłuchali autorytetu władzy i wykonywali rozkazy, nie wnikając w zawiłości moralnych ocen sumienia. W efekcie niewinny Człowiek, Syn Boży, stracił życie.

I ta sytuacja, te postawy, nieustannie się powtarzają w dziejach człowieka i ludzkości. Musimy mieć świadomość, że proces i Męka Chrystusa dokonuje się także w naszych czasach. To, co dziś mówimy, robimy, jakie decyzje podejmujemy, zawsze odnosi się jakoś do tamtych ponadczasowych wydarzeń Wielkiego Piątku. Każdy z nas nieustannie wybiera, czy opowiada się za Chrystusem, prawdą, dobrem, sprawiedliwością – czy przeciw.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.

Koszt rocznej subskrypcji  przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.

↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!

 

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 13/2007