Tak uczył Jan Paweł II: Miłosierdzie - znak nadziei i sprzeciwu

Kolejnym etapem siódmej podróży apostolskiej Jana Pawła II do Polski w 1999 r. była Warszawa. 11 czerwca w orędziu do Konferencji Episkopatu Polski mówił m.in., iż życie Chrystusa jest urzeczywistnieniem wszystkich Ośmiu błogosławieństw, które są programem dla całego Kościoła. Zarazem kształtuje ono Jego uczniów i wyznawców, którzy stają się później dla różnych...
Czyta się kilka minut

Kolejnym etapem siódmej podróży apostolskiej Jana Pawła II do Polski w 1999 r. była Warszawa. 11 czerwca – w orędziu do Konferencji Episkopatu Polski – mówił m.in., iż życie Chrystusa jest urzeczywistnieniem wszystkich Ośmiu błogosławieństw, które są programem dla całego Kościoła. Zarazem kształtuje ono Jego uczniów i wyznawców, którzy stają się później dla różnych pokoleń żywymi świadkami.

Dwa dni później, w homilii wygłoszonej podczas Mszy św. na placu Piłsudskiego – wtedy beatyfikowana została największa liczba Polaków w dziejach Kościoła – Ojciec Święty zatrzymał się przy piątym błogosławieństwie: „Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią” (Mt 5, 7). Zaznaczył, że wiara w miłosierdzie Ojca daje pewność oraz nadzieję – pomimo bolesnych znaków działania zła w dziejach ludzkości – że zło nie może ostatecznie zwyciężyć.

„Dzięki wierze w Boże miłosierdzie trwała w nas nadzieja. Nie odnosiła się ona jedynie do społecznego odrodzenia i przywrócenia godności człowiekowi w wymiarach [doczesności]. Nasza nadzieja sięga o wiele głębiej, kieruje się bowiem ku Bożym obietnicom, które wykraczają daleko poza doczesność. Jej ostatecznym przedmiotem jest udział w owocach zbawczego dzieła Chrystusa. Może nam być poczytana za sprawiedliwość, jeżeli «wierzymy w Tego, co wskrzesił z martwych Jezusa, Pana naszego» (Rz 4, 24). Tylko bowiem nadzieja płynąca z wiary w zmartwychwstanie może nas pobudzić do dawania w codziennym życiu godnej odpowiedzi na niezmierzoną miłość Boga. Jedynie z tą nadzieją możemy iść do tych, «którzy się źle mają» (Mt 9, 12) i być apostołami Bożej, uzdrawiającej miłości”.

Jan Paweł II nawiązał także do słów wypowiedzianych w tym samym miejscu dwadzieścia lat wcześniej – kiedy był to jeszcze plac Zwycięstwa – o tym, że „Polska stała się w naszych czasach ziemią szczególnie odpowiedzialnego świadectwa”. Teraz dopowiedział, że owym świadectwem musi być czynne miłosierdzie w oparciu o wiarę w zmartwychwstanie. Takie świadectwo będzie dla człowieka, zwłaszcza młodego, znakiem nadziei, choć dla niektórych stanie się ono znakiem sprzeciwu.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.

Polecane

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie, rezygnujesz w dowolnym momencie
  • Po miesiącu próbnym 19,90 miesięcznie
1.00 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 53/2006