Przyszedłem Pana nawracać

Kardynałowi Kasperowi puściły nerwy. Jesteśmy dalej od jedności niż kiedykolwiek dotąd powiedział podczas ekumenicznego kongresu w Durham w Wielkiej Brytanii. Niemieckiego kardynała, od lat odpowiedzialnego w Watykanie za ekumenizm, rozgoryczyły nowe podziały między chrześcijanami, spowodowane odstępowaniem od wspólnej do tej pory doktryny moralnej. Stosunek do...
Czyta się kilka minut

Kardynałowi Kasperowi puściły nerwy. „Jesteśmy dalej od jedności niż kiedykolwiek dotąd” – powiedział podczas ekumenicznego kongresu w Durham w Wielkiej Brytanii. Niemieckiego kardynała, od lat odpowiedzialnego w Watykanie za ekumenizm, rozgoryczyły nowe podziały między chrześcijanami, spowodowane odstępowaniem od wspólnej do tej pory doktryny moralnej. Stosunek do aborcji, homoseksualizmu, eutanazji, eksperymentów z ludzkim embrionem – to główne linie nowych podziałów. Tym głębszych, że ich konsekwencją są również podziały emocjonalne.

No i co teraz? Skoro po 40 latach zmagań dziś jesteśmy dalej od celu niż na początku drogi czy ekumenizm ma jeszcze jakikolwiek sens? A może trzeba z tym skończyć i powrócić po prostu do własnej ortodoksji?

Ekumenizm będzie miał przyszłość pod warunkiem, że dobrze wykorzystamy obecny kryzys. Dzięki nowym odstępstwom widzimy dziś wyraźniej, że coś nas jednak dzieli i to na tyle poważnie, że odechciewa się wspólnej drogi. Nie stworzymy przecież jednego Kościoła z kimś, kto walczy o prawo do aborcji, drwi sobie z sakramentu małżeństwa, błogosławiąc homoseksualne pary. I choćbyśmy nie wiem jak bardzo rozciągali wspólny mianownik wiary, odkrywając prawdy, które nas łączą, i tak nic to nie pomoże, bo pewnych faktów nie da się przeskoczyć. W takiej sytuacji Kościołowi nie pozostaje nic innego jak stare, ewangeliczne wezwanie do nawrócenia: Albo się, bracie, nawrócisz, albo na zawsze pozostaniesz odłączony: od Kościoła i od zbawienia.

Nowe podziały mogą się zatem okazać swoistą felix culpa, bo dzięki nim przestaniemy już szukać tylko tego, co nas łączy, a zaczniemy się zastanawiać, co zrobić z tym, co nas dzieli. Różnic, nie tylko etycznych, o które jeszcze nie raz rozbije się ekumenizm, jest bardzo wiele. Jeśli się za nie nie zabierzemy, kiedyś pogrzebią go na dobre.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.

Koszt rocznej subskrypcji  przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.

↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!

 

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 5/2006