Szanuj twarz!

Zobaczyć człowieka, a nie tylko sam problem, jednostkę chorobową czy tzw. przypadek losowy lub statystyczny. Taki zwrot antropologiczny oznacza spojrzenie w kierunku... człowieka. Nie tylko z racji czegoś, z jakiegoś powodu, przy okazji wydarzenia, ale konkretnie dla niego i dla niej samej jako dla... człowieka! To zakłada naszą pewną wrażliwość. Tak, to oznacza często...
Czyta się kilka minut

Zobaczyć człowieka, a nie tylko sam problem, jednostkę chorobową czy tzw. przypadek losowy lub statystyczny. Taki „zwrot antropologiczny” oznacza spojrzenie w kierunku... człowieka. Nie tylko z racji czegoś, z jakiegoś powodu, przy okazji wydarzenia, ale konkretnie dla niego i dla niej samej jako dla... człowieka! To zakłada naszą pewną wrażliwość. Tak, to oznacza często wsłuchanie się w człowieka, pochylenie się nad człowiekiem, przyjrzenie się jego prawdziwemu życiu.

Przecież to on sam – człowiek i jego życie – jest ważny! Ważny bezwzględnie i sam w sobie. I taka racja patrzenia, przesłanka do działania, powinna już wystarczyć. Potrzeba nam moralności nie „antyludzkiej”, ale jak najbardziej tej... ludzkiej, humanistycznej! Taka perspektywa widzenia człowieka, wymaganie i kryterium, pozostaje wezwaniem w codziennym życiu dla każdego. Zwłaszcza dla filozofów, polityków, lekarzy, prawników, nauczycieli, naukowców, księży w ich mówieniu i działaniu na rzecz... człowieka. To właśnie działanie – „dla dobra człowieka”– pozostaje nadal głównym celem wobec stowarzyszeń, państwa i Kościoła.

I to jest realizm naszego życia. To jest też efekt, wynik, suma wielu spraw i to z wielu dziesięcioleci. To są też nasze wybory i postawy na co dzień. To jest: polityka, rodzina, szkoła, telewizja, słowem – polskie „tu i teraz”. Nam jednak w tym wszystkim chodzić winno wciąż o... CZŁOWIEKA. I albo będziemy się do niego przybliżać, albo – niestety – nadal oddalać. Skutki tego oddalania się nazywamy cynizmem, sadyzmem, a prokurator zna więcej określeń. Ks. profesor Konstanty Michalski z Krakowa nazwał to tuż przed II wojną światową – jako życie „między heroizmem a bestialstwem”.

Tak, tragedią jest śmierć tej młodej dziewczyny, uczennicy z Gdańska. Faktycznie – wstydem jej śmierć pozostaje dla nas wszystkich. I coś z tym dalej trzeba jednak zrobić, coś więcej, niż tylko próbować... wyciszać!

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.

Koszt rocznej subskrypcji  przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.

↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!

 

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 46/2006