Obraz Bogurodzicy Maryi zwany jasnogórskim lub częstochowskim jest dla chrześcijan przedmiotem religijnej czci i budzi głęboki, osobisty szacunek. Nie tylko dla katolików i prawosławnych jest on rzeczą świętą. Dla wykształconych teologów katolickich jest znakiem obecności Maryi. Dla wielu pobożnych ludzi wciąż pozostaje przedstawieniem samej Najświętszej Maryi i Jej Syna Jezusa Chrystusa. Ale jest też unikatowym zabytkiem sztuki, arcydziełem malarstwa ikonowego. Ma on znane i nie poznane jeszcze przez historyków wielu specjalizacji swoje dzieje.
Stan obecny
Co roku w okresie Wielkiego Tygodnia na Jasnej Górze dokonywana jest ocena stanu zachowania Cudownego Obrazu Matki Bożej. Podczas tegorocznego przeglądu nie stwierdzono żadnych poważniejszych zmian ani w samym podłożu, czyli drewnianym podobraziu, ani w strukturze malarskiej obrazu. Konserwacji i przeglądu jasnogórskiego obrazu nieprzerwanie od 24 lat dokonuje prof. dr Wojciech Kurpik, wybitny konserwator Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie. "Nie musimy się martwić, że cokolwiek grozi Wizerunkowi. Obraz jest dobrze zachowany i jest w dobrym stanie" - oświadczył z nie ukrywanym zadowoleniem prof. Kurpik, dodając, że "stan obrazu nie zmienia się już od 8-10 lat. Sytuacja jest ustabilizowana." W ubiegłym roku prof. Kurpik dokonał jednak w trzech miejscach Cudownego Obrazu zabiegu 6 "zastrzyków" - iniekcji substancji klejących, które wzmocniły i zabezpieczyły warstwę malarską obrazu. W tym roku było inaczej. "Mogę z pełną odpowiedzialnością powiedzieć, że stan obrazu jest dobry - mówił prof. Kurpik. - Nie jest to oczywiście stan znakomity, bo przecież dzieło jest wiekowe. Ale obraz nie wymagał w tym roku konserwacji".
Wcześniejsze zabiegi
Obraz Matki Bożej, od czasu umieszczenia w klasztorze paulinów na Jasnej Górze zgodnie z przekazem w dniu 31 sierpnia 1384 r., podlegał wielokrotnym zabiegom konserwatorskim. Po sprofanowaniu i znacznym uszkodzeniu w czasie Wielkanocy w 1430 r., obraz został poddany - na polecenie króla Władysława Jagiełły - zabiegom renowacyjnym w Krakowie w latach 1430-1434. W kolejnych stuleciach był też kilkakrotnie odnawiany. W latach 1925-26, przy udziale komisji powołanej przez biskupów polskich, prace konserwacyjne prowadzili nad nim wybitni polscy konserwatorzy: Wojciech S. Turczyński i Jan Rutkowski. Podczas II wojny światowej na skutek ukrycia obraz uległ nadmiernemu zawilgoceniu, a następnie zeschnięciu, co spowodowało łuszczenie się farby. Mimo zabezpieczenia dokonanego w 1945 r. przez Henryka Kucharskiego, za zgodą komisji specjalistów, niezbędne prace konserwatorskie nad obrazem wykonał w latach 1948-52 konserwator Rudolf Kozłowski.
Dzięki mikroskopowym badaniom mineralogiczno-paleontologicznym oraz stereoskopowym zdjęciom rentgenowskim, umożliwiającym wielokrotne powiększenie niewidocznej "gołym" okiem głębi obrazu wykazano, że po zniszczeniu w 1430 r. i rozpadnięciu się tablicy lipowej na 3 części oraz po ponownym jej sklejeniu uzupełniono ją wstawkami z drewna i zestrugano znaczne nierówności poszczególnych desek powstałe wskutek wypaczenia się drewna. Na naprawionej tablicy naklejono kawałki płótna oraz nałożono wielowarstwową zaprawę kredową, na której, po usunięciu resztek dawnego, namalowano nowe temperowe malowidło. Zdjęcia w podczerwieni ujawniły, że pod pociemniałym werniksem karnacja twarzy jest jasna. W wyniku tych badań przyjmuje się, że obecny obraz, wykonany ok. 1431 r., ukrywa w swej warstwie malarskiej i w podobraziu, schemacie ideowym i artystycznym, oryginał prawzoru obecnego stanu ikony.
Komisja ciągłej troski
Dzięki stałej trosce paulinów, w 1979 r. generał Zakonu Paulinów o. Józef St. Płatek ukonstytuował specjalną Komisję Konserwatorsko-Wykonawczą, w skład której wszedł również dr Wojciech Kurpik. O powołaniu i pracach tej komisji powiadomiono także Prymasa Polski Stefana Kard. Wyszyńskiego. Od tego czasu przegląd stanu obrazu jest dokonywany co roku. W kolejnych latach obraz badano w ultrafiolecie, a w 1983 r. wykonano zdjęcia całego obrazu w promieniach rentgena, w świetle skośnym i w głębokiej podczerwieni w skali 1:1. Te fotogramy są nieocenione w pracy badawczej nad obrazem.
Obraz Matki Boskiej Częstochowskiej, otoczony od ponad 600 lat kultem, pozostaje sam w sobie nadal pełnym tajemnicy dziełem sztuki. Mimo wyłonionych przez historyków w XX wieku kilku hipotez, do dziś wciąż nie mamy pewnych odpowiedzi na pytania: gdzie i kiedy, ani przez kogo obraz został namalowany.
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Tylko teraz otrzymujesz czternastodniowy bezpłatny dostęp testowy do serwisu internetowego Przewodnika Katolickiego. Po jego zakończeniu płacisz jedynie 19,90 zł miesięcznie!
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!
Subskrypcja roczna

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.
Koszt rocznej subskrypcji przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!











