Nie zrozumieli Papieża

Kiedy podczas niedzielnej modlitwy Anioł Pański 17 września Benedykt XVI odniósł się do protestów muzułmańskich, które były reakcją na fragment jego wykładu z Ratyzbony, wyrażając smutek i ubolewanie, zgromadzeni wsparli go spontanicznym aplauzem. Jakże inne twarze widzimy w prasowych reportażach z demonstracji radykalnych islamistów.

Tylko w pierwszych dniach spalono dwa kościoły...
Czyta się kilka minut

Kiedy podczas niedzielnej modlitwy Anioł Pański 17 września Benedykt XVI odniósł się do protestów muzułmańskich, które były reakcją na fragment jego wykładu z Ratyzbony, wyrażając smutek i ubolewanie, zgromadzeni wsparli go spontanicznym aplauzem. Jakże inne twarze widzimy w prasowych reportażach z demonstracji radykalnych islamistów.

Tylko w pierwszych dniach spalono dwa kościoły w Nablusie, a fala gwałtownych demonstracji rozlała się od Turcji i Maroka przez północną Afrykę do Pakistanu i Indonezji. Dosyć powściągliwie, ale jednak wskazuje się, że zastrzelona w Somalii siostra Leonella (Rosa) Sgorbati ze Zgromadzenia Misjonarek Maryi Pocieszycielki może być ofiarą ekstremistów reagujących na słowa Benedykta XVI. Co tak naprawdę powiedział Papież? Czym tak strasznie zranił uczucia wiernych proroka? Przywołując rozmowę cesarza bizantyjskiego Manuela II i perskiego uczonego Ibn Hazna, mówił o różnicach w chrześcijańskim i islamskim pojmowaniu Boga. Cesarz „zwraca się w zdumiewająco szorstkiej formie do swego partnera dialogu po prostu z podstawowym pytaniem o stosunek religii i przemocy w ogóle. Mówi: «Wskaż mi, co nowego wniósł Mahomet; wtedy znajdziesz tylko to, co złe i nieludzkie, jak choćby to, że nakazał szerzyć mieczem wiarę, którą głosił». Następnie cesarz, wyraziwszy się w sposób tak ostry, szczegółowo uzasadnia, dlaczego krzewienie wiary za pomocą przemocy nie ma sensu. Przemoc pozostaje w sprzeczności z istotą Boga i istotą duszy. «Bóg nie ma upodobania we krwi, a działanie niezgodne z rozumem (sýnlogo) jest sprzeczne z istotą Boga».

Nie wiem, czy cały ten cytat został przywołany przez turecką telewizję, czy tylko jego fragment. Wyrwane z kontekstu słowa stały się zapalnikiem reakcji łańcuchowej. Jeszcze tego samego dnia Ali Bardakoglu, minister ds. religijnych Turcji, nazwał papieską wypowiedź jako „odrażającą”. Natychmiast w Turcji rozpoczął się medialny atak na Papieża, Kościół rzymskokatolicki i chrześcijaństwo. Niepokój budzi fakt, że w przeciwieństwie do reakcji na karykatury Mahometa, tym razem do protestów radykałów i fanatyków przyłączają się politycy z krajów muzułmańskich i autorytety świata islamu. A przecież odczytując pełny tekst tej wypowiedzi od razu widać, że w samym wykładzie dwukrotnie Papież dystansuje się do tych słów. Mówi o „zdumiewająco szorstkiej formie”, a później jeszcze raz podkreśla, że to sposób „tak ostry”. Niestety, pewnie mało kto z protestujących zada sobie trud sprawdzenia oryginalnego tekstu. Patrząc na wykrzywione twarze rozwścieczonych demonstrantów, trudno się spodziewać, że jakakolwiek refleksja jest możliwa. Jak się okazuje, także dla wielu duchownych i przywódców niewystarczające są słowa ubolewania i przeprosiny Papieża. Jak na ironię właśnie te reakcje potwierdzają tylko istotę sporu sprzed 600 lat o istotę rozumienia Boga. Ilustrują dobitnie, „że działanie niezgodne z rozumem (sýnlogo) jest sprzeczne z istotą Boga”.

Wydarzenia te ukazały niestety, jak kruchy i powierzchowny dla niektórych środowisk islamskich okazuje się dialog. Okazuje się też, że w tym przypadku optymizm hurra ekumenistów nie ma mocnych podstaw.

Jaki będzie rozwój wypadków, pokażą najbliższe dni. Czy fakt, że protesty zaczęły się właśnie w Turcji pozostanie bez wpływu na starania tego kraju o przyjęcie do UE? Czy zachodni świat potrafi wyciągnąć wnioski i będzie skłonny do refleksji? Nie tylko tej dotyczącej obecnego oblicza islamu, ale i własnej tożsamości, o którą miała odwagę upomnieć się zmarła Oriana Fallaci, a teraz mówi o niej wprost Benedykt XVI.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.

Polecane

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie, rezygnujesz w dowolnym momencie
  • Po miesiącu próbnym 19,90 miesięcznie
1.00 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 39/2006