Logo Przewdonik Katolicki

Dobre duszpasterzowanie

Hubert Kubica
Fot.

Coraz więcej jest parafii, w których przeważają ludzie młodzi, zajęci prawie cały dzień pracą zawodową. Czy mają jeszcze czas, aby dbać o swoje życie duchowe? Okazuje się, że tak. Aby się o tym przekonać, wystarczy wybrać się do parafii pw. Matki Bożej Pocieszenia na poznańskich Podolanach. Parafia położona jest w północno-zachodniej części miasta. Obejmuje Podolany i...

Coraz więcej jest parafii, w których przeważają ludzie młodzi, zajęci prawie cały dzień pracą zawodową. Czy mają jeszcze czas, aby dbać o swoje życie duchowe? Okazuje się, że tak. Aby się o tym przekonać, wystarczy wybrać się do parafii pw. Matki Bożej Pocieszenia na poznańskich Podolanach.

Parafia położona jest w północno-zachodniej części miasta. Obejmuje Podolany i Strzeszyn. Większość zabudowy stanowią domki jednorodzinne, ale powstają również nowe osiedla. Wśród małych i wąskich uliczek, pośród kasztanowców i lip przy ul. Kartuskiej usytuowany jest kościół, który od trzydziestu trzech lat służy mieszkańcom.

Nielegalny kościół
Z chwilą włączenia Podolan w granice miasta w 1930 r. osiedle zaczęło się coraz bardziej zaludniać. Mieszkańcy przynależeli wtedy do parafii pw. św. Jana Vianneya na Sołaczu, co oznaczało daleką drogę do kościoła (ok. 5 km). Dlatego w prywatnym domu przy ul. Iwonickiej utworzono kaplicę. Po wojnie gospodarzom powiększyła się rodzina i kaplica została przeniesiona na ul. Kartuską, do budynku, w którym do dziś mieści się probostwo. W 1968 r. administrację kaplicy objął ks. Antoni Sroka, który pomimo braku zgody władz komunistycznych rozpoczął budowę kościoła z błogosławieństwem abp. Antoniego Baraniaka.

Władze z czasem zgodziły się na oficjalne utworzenie parafii. Stało się to 1 października 1978 r., gdy bp Marian Przykucki erygował parafię. 11 czerwca 1983 r. abp Jerzy Stroba dokonał konsekracji kościoła.

Rozmawiać zwyczajnie
Obecnie wspólnota liczy ok. 6 tys. osób. Ta liczba stale rośnie, ponieważ przybywa wiele nowych domów i osiedli. Większość parafian to ludzie w średnim wieku, którzy bardzo dużo pracują. Wielu jest uprzedzonych do kościoła i do księży. – Już w biurze parafialnym i podczas kolędy staramy się być otwarci wobec wszystkich. Oni nie oczekują wiele, jedynie partnerskiej rozmowy i ludzkiej życzliwości. Dotyczy to także kazań, które nie mogą być głoszone „ponad głowami”. Trzeba mówić normalnie, zwyczajnie, jakby się z kimś prowadziło dialog – tłumaczy ks. Rafał Pierzchała, który jest proboszczem parafii od 1 lipca 1993 r.

Tygodniowa katecheza
Na „dobre duszpasterzowanie”, które pozwala zintegrować społeczność parafialną, składa się kilka najważniejszych inicjatyw. Pierwszą z nich są wspólne pielgrzymki do miejsc świętych. – To tygodniowa katecheza, która mnie bardzo zbliża do ludzi – podkreśla ks. proboszcz.

Nie mniej ważne są wyjazdy turystyczno-integracyjne rodzin do ośrodków wczasowych, np. do Zaniemyśla czy Starego Drawska. – Rezerwujemy kilkanaście domków i jedziemy na trzy dni – od piątku do niedzieli. Codziennie oprócz Mszy św. mamy zabawę, grilla i wspólne wycieczki. Cieszę się, bo dzięki temu tworzymy wspólnotę i możemy lepiej się poznać.

Fakt nawiązania wspólnej więzi podczas wyjazdów sprawił, że zrodziła się potrzeba utworzenia miejsca, gdzie można by się spotkać na co dzień, np. po niedzielnej Mszy św., przy kawie i ciastkach. Takim miejscem stała się letnia wiata w parku przy probostwie. Mieszkańcy cenią sobie pobyt tutaj, bo w ciągu tygodnia nie zawsze mają czas, aby ze sobą porozmawiać. Tu rodzą się różne inicjatywy dotyczące nie tylko parafii, ale także całych Podolan i Strzeszyna. Jedną z nich był pomysł utworzenia gazety osiedlowej.

Parafia stanowi dla Podolan centrum życia nie tylko religijnego, ale także kulturalnego. Tu odbywają się koncerty instrumentalne, wokalne i przedstawienia (m.in. Parafialnej Grupy Teatralnej „Bom”).

W pomoc finansową dla parafii bardzo angażują się podolańskie firmy. – Dzięki ich wsparciu niedawno wysłaliśmy ciężarówkę z darami (żywność i odzież) do parafii w miejscowości Żółkiew na Ukrainie – mówi proboszcz.

Jedyny taki plac
Na placu przy probostwie powstał jedyny na terenie parafii ogrodzony i zamknięty plac zabaw. – Przychodzą tu nawet rodzice z dziećmi z domów niezwiązanych z Kościołem. Widząc świątynię, dzieci pytają: Co to za budowla? Dlatego ten plac to moim zdaniem forma nowej ewangelizacji – uważa ks. Pierzchała.

Parafia organizuje współfinansowane przez Parafialny Zespół Caritas wakacje dla dzieci. Na jej terenie siostry dominikanki prowadzą przedszkole. Najmłodsi mogą śpiewać w scholi dziecięcej „Maksymalna Chwała Boża”.

Warto wymienić też Kościół Domowy, Matki Różańcowe oraz chór parafialny „Gloria Dei” czy scholę młodzieżową. Potrzebna jest też grupa Anonimowych Alkoholików i osób porzuconych przez współmałżonka. Można tu również uzyskać darmowe porady prawne.

Uroczyście obchodzony jest na Podolanach Dzień św. Huberta. Tradycyjną pogoń za lisem w tym dniu poprzedza Msza św. w plenerze. Natomiast sam ks. proboszcz sprawuje również posługę duchową dla motocyklistów.

– Pragnę podziękować wikariuszom, księżom wspierającym w duszpasterzowaniu i osobom zaangażowanym w życie parafii. Dzięki ich pomocy i życzliwości tworzymy jedną wielką rodzinę – podkreśla ks. proboszcz.

Za tydzień przedstawimy parafię pw. św. Aniołów Stróżów na os. Kosmonautów w Poznaniu

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki