Logo Przewdonik Katolicki

Wizja nuncjusza Rattiego

Aleksandra Polewska
Fot.

W ołtarzu polskiej kaplicy bazyliki loretańskiej w Italii znajduje się obraz Najświętszego Serca Jezusa. Wiele osób twierdzi, że malujący płótno artysta inspirował się słynnym wizerunkiem Jezu, ufam Tobie, który powstał z inicjatywy s. Faustyny Kowalskiej. Już bowiem pierwsze spojrzenie na włoski obraz przywołuje skojarzenie z wizją Apostołki Bożego Miłosierdzia....

W ołtarzu polskiej kaplicy bazyliki loretańskiej w Italii znajduje się obraz Najświętszego Serca Jezusa. Wiele osób twierdzi, że malujący płótno artysta inspirował się słynnym wizerunkiem „Jezu, ufam Tobie”, który powstał z inicjatywy s. Faustyny Kowalskiej. Już bowiem pierwsze spojrzenie na włoski obraz przywołuje skojarzenie z wizją Apostołki Bożego Miłosierdzia. Tymczasem historia tego wizerunku jest zupełnie inna.

Miesiąc przed 101. rocznicą urodzin św. siostry Faustyny, wraz z gronem innych osób miałam możliwość dokładnego zwiedzenia bazyliki loretańskiej w obecności polskiego ojca kapucyna, pełniącego m.in. posługę przewodnika. Usłyszeliśmy od niego historię obrazu umieszczonego w ołtarzu kaplicy polskiej. W bazylice znajduje się wiele tzw. kaplic narodowych: jest kaplica amerykańska, niemiecka, francuska, jest również kaplica polska. Powstanie tej ostatniej datuje się na rok 1913, czyli okres, kiedy od ponad wieku Polski nie było na mapach Europy. W 1918 r. pieczę nad dalszym tworzeniem kaplicy przejął ówczesny nuncjusz apostolski w niepodległej Polsce kard. Achilles Ratti. Ten sam, który w 1920 r. – jako jedyny dyplomata – nie opuścił Warszawy w obliczu bolszewickiego najazdu. I ten sam, który na początku 1922 r. wybrany został na tron Stolicy Apostolskiej i przybrał imię Piusa XI.

To właśnie kard. Ratti, jako nuncjusz apostolski, zdecydował, że w ołtarzu polskiej kaplicy znajdzie się obraz Najświętszego Serca Jezusa. Ale na tym jego rola się nie skończyła. Nuncjusz miał dokładną wizję płótna, które miało stanowić centrum kaplicy. Długo tłumaczył artyście, jak ma wyglądać na nim Jezus, a malarz, pod uważnym kardynalskim okiem, kreślił kształty i nakładał farby. Dziś wielu zwiedzających jest przekonanych, że artysta inspirował się wizerunkiem „Jezu, ufam Tobie”. Teza ta pojawia się również w niektórych przewodnikach i opracowaniach. – Malarz ten nie miał pojęcia o istnieniu obrazu Chrystusa Miłosiernego i to jest zdumiewające! Zupełnie nieoczekiwanie namalował wizerunek do złudzenia przypominający obraz, który dziś jest w równym stopniu związany z Polską, co Czarna Madonna, i który jest rozpoznawalny na każdym kontynencie – podkreślał oprowadzający nas zakonnik.

Włoskie płótno jakby zapowiedziało wizerunek „Jezu, ufam Tobie”, który jest dziś wyjątkowym klejnotem polskiego Kościoła. Można nawet zaryzykować twierdzenie, że zwiastowało ogłoszenie wielkiego objawienia o Bożym Miłosierdziu. Sto pierwsza rocznica urodzin św. siostry Faustyny jest dobrą okazją, by się nad tym zastanowić.

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki