Co by było gdyby...

Na miesiąc przed piątą rocznicą ataku terrorystycznego na nowojorski World Trade Center brytyjskiej policji udało się udaremnić zamach na jeszcze większą skalę.



Zamachowcy biorący udział w udaremnionym przez brytyjskie służby spisku chcieli strącić w czasie lotu kilka samolotów, powodując dużą liczbę ofiar oświadczył minister spraw wewnętrznych Wielkiej Brytanii John...
Czyta się kilka minut

Na miesiąc przed piątą rocznicą ataku terrorystycznego na nowojorski World Trade Center brytyjskiej policji udało się udaremnić zamach na jeszcze większą skalę.

Zamachowcy biorący udział w udaremnionym przez brytyjskie służby spisku chcieli strącić w czasie lotu kilka samolotów, powodując dużą liczbę ofiar – oświadczył minister spraw wewnętrznych Wielkiej Brytanii John Reid. W plany zamachów zaangażowanych było kilkudziesięciu mieszkańców Wielkiej Brytanii, większość pochodzenia pakistańskiego. Aresztowano już ponad dwadzieścia osób.

Zastępca komisarza londyńskiej policji Paul Stephenson podkreślił, że udało się zapobiec spiskowi zmierzającemu do „masowego morderstwa na niewyobrażalną skalę”.

Dotychczasowe ustalenia wskazują, że za przygotowaniami do ataku stała Al-Kaida.

Amerykański sekretarz bezpieczeństwa krajowego Michael Chertoff poinformował, że terroryści zamierzali przemycić do samolotów udających się z Wielkiej Brytanii do miast w USA materiały wybuchowe w formie powszechnie używanych płynów i napojów oraz zapalniki przypominające popularne urządzenia elektroniczne – radia, cyfrowe aparaty fotograficzne, telefony komórkowe, laptopy. Miały być one umieszczone w bagażu podręcznym. Plan przewidywał połączenie ich w wybuchowe mieszanki, a następnie wysadzenie samolotów w powietrze w czasie lotu.

Chertoff powiedział, że zamachy miały być przeprowadzone w samolotach trzech największych amerykańskich linii: American Airlines, United Airlines i Continental Airlines, a także brytyjskich British Airways.

W związku z tym wprowadzono zakaz wnoszenia bagażu ręcznego, urządzeń elektronicznych, laptopów i telefonów komórkowych na pokład samolotów opuszczających brytyjskie porty lotnicze. Odwołana została czasowo część lotów do i z Wielkiej Brytanii. Także władze amerykańskie wprowadziły nadzwyczajne środki ostrożności w lotnictwie pasażerskim. Na pokład maszyn nie można wnosić jakichkolwiek cieczy, w tym napojów, żelu do włosów i odżywek.

Kilku zamachowców jest cały czas poszukiwanych przez policję.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.

Koszt rocznej subskrypcji  przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.

↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!

 

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 34/2006