Logo Przewdonik Katolicki

Wytrwałe dziecko

Bogna Białecka
Fot.

Mam dla ciebie cukierek. Muszę na chwilę wyjść, ale jak poczekasz parę minut, w nagrodę dostaniesz aż dwa takie cukierki. Pamiętaj siedź grzecznie i nie ruszaj cukierka, to po moim powrocie dostaniesz dwa oto eksperyment badający umiejętność panowania nad impulsami u czterolatków. Niektóre z badanych dzieci potrafiły wytrzymać nawet 15 minut. By pomóc sobie w walce...

Mam dla ciebie cukierek. Muszę na chwilę wyjść, ale jak poczekasz parę minut, w nagrodę dostaniesz aż dwa takie cukierki. Pamiętaj – siedź grzecznie i nie ruszaj cukierka, to po moim powrocie dostaniesz dwa – oto eksperyment badający umiejętność panowania nad impulsami u czterolatków.

Niektóre z badanych dzieci potrafiły wytrzymać nawet 15 minut. By pomóc sobie w walce z pokusą, zamykały oczy, mówiły do siebie albo próbowały zasnąć. Inne od razu rzucały się na słodkości. Autor eksperymentu, psycholog Walter Mischel, śledził losy dzieci jeszcze przez wiele lat. Różnice między obiema grupami okazały się ogromne. Dzieci, które potrafiły pokonać pokusę i wytrwale oczekiwać na powrót eksperymentatora, lepiej radziły sobie już jako osoby dorosłe z przeciwnościami losu, były bardziej odporne na załamanie, apatię, rzadziej wpadały w depresję. Trwanie w postanowieniu mimo pokus okazało się zatem umiejętnością kluczową dla powodzenia w życiu dorosłym. Eksperyment ten udowadnia, że warto od małego rozwijać zaletę wytrwałości. Jak to jednak zrobić?

Harmonijny dzień
Większość dzieci denerwuje się, gdy muszą na coś dłużej poczekać, a w codziennym życiu jest sporo takich sytuacji. Czekoladka po obiedzie, a obiad dopiero w stadium obierania ziemniaków, babcia nas odwiedzi, ale dopiero po piątej, dobranocka za dwie godziny... Tym, co bardzo pomaga, jest ustalony porządek codziennych zajęć. Uporządkowanie dnia jest dobre nawet dla niemowlaków – następujące po sobie codzienne rytuały dają mu poczucie bezpieczeństwa. Dzieci starsze, a więc przedszkolne i szkolne, przyzwyczajają się do rozkładu obowiązków i dzięki temu nie denerwują się na przykład faktem, że wpierw trzeba posprzątać pokój, a dopiero potem można bawić się kolejką. Dzieci szkolne można wręcz zaangażować w zaplanowanie rozkładu dnia. Przygotujcie dla każdego członka rodziny kartkę z tygodniowym rozkładem zajęć. Zaznaczmy godziny, w których poszczególne osoby są w pracy, szkole, przedszkolu; czas, gdy wykonujemy domowe obowiązki, na odrabianie lekcji, czas wolny. Jeśli macie jeden komputer a kilkoro dzieci – warto ustalić dla każdego godziny korzystania z niego. Plany tygodnia wieszamy w widocznym miejscu, np. na drzwiach lodówki, tak by były łatwo dostępne. A kiedy widzisz, że dziecko mimo zniecierpliwienia grzecznie czeka na swoją kolejkę do komputera, sprząta pokój przed wyjściem – pochwal je za to. W ten sposób wzmacniasz przekonanie, że wytrwałość się popłaca.

Bez „ratownictwa”
Gdy dziecko wykonuje jakieś zadanie i mu to nie wychodzi, nie biegnij od razu na pomoc. Za to uspokój i powiedz coś pokrzepiającego, np. „Uda ci się! Chodź, mamusia cię przytuli, a potem spróbuj na nowo”. Jeżeli mimo to zdenerwowanie nie pozwala mu wykonać zadania, pomóż dzieląc je na etapy. Gdy moja córeczka zezłościła się, bo nie mogła zapiąć bucików, podpowiedziałam jej jak to zrobić: „Postaw nóżkę prosto, chwyć kozaczek u góry, przy zapięciu, a teraz drugą rączką zapnij, mocno, dasz radę”. I właśnie tak, etapami, udało się bucik zapiąć. Jeżeli mimo wszystko zadanie jest zbyt skomplikowane, wymyśl takie, z którym sobie poradzi. Znajome dziecko na przykład nie potrafiło narysować słonia, lecz doskonale poradziło sobie z jego przerysowaniem.

Szkoła wytrwałego czekania
Wytrwałość to sztuka, którą należy nieustannie ćwiczyć. Dlatego warto raz w tygodniu wymyślić dla całej rodziny zajęcie, podczas którego trzeba się zdobyć na cierpliwość. Może to być na przykład spacer do parku, gdzie rozsypawszy okruchy chleba, będziemy czekać na ptaki. Możemy zasadzić w doniczce roślinę lub posiać kiełki, obserwując ich wzrost. Innymi pomysłami są: zajmująca kilka dni budowa domku dla lalek z kartonu, pisanie bajki w odcinkach, nagrywanie „domowej audycji”, spacer nastawiony na znalezienie czegoś konkretnego: okrągłego kamyka, kasztanów... Gdy dziecko czeka na coś, co na pewno się wydarzy, stopniowo przyzwyczaja się do myśli, że w życiu rzadko coś się dzieje na zawołanie. Dlatego warto umiejętność cierpliwego czekania wzmacniać, chwaląc dziecko za każdym razem, gdy ją wykaże. Przy okazji, jeśli postanowisz, że przez najbliższy miesiąc będziesz zwracać szczególną uwagę na chwalenie przejawów wytrwałości u swych dzieci, to rozwiniesz także swoją wytrwałość.

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki