Daj Mi się napić

Być może niejeden już raz słyszeliśmy w kazaniu, że czasem bardzo prosta myśl, a niekiedy nawet jedno słowo, może zmienić czyjeś życie. Co więcej, może i nas samych dotknęło w ten sposób czyjeś słowo. Czyż więc nie czas, byśmy odkryli, że także my sami możemy w podobny sposób przyjść innym z pomocą?



Wielu księży, pracujących w parafiach i różnego rodzaju duszpasterstwach...
Czyta się kilka minut

Być może niejeden już raz słyszeliśmy w kazaniu, że czasem bardzo prosta myśl, a niekiedy nawet jedno słowo, może zmienić czyjeś życie. Co więcej, może i nas samych dotknęło w ten sposób czyjeś słowo. Czyż więc nie czas, byśmy odkryli, że także my sami możemy w podobny sposób przyjść innym z pomocą?

Wielu księży, pracujących w parafiach i różnego rodzaju duszpasterstwach środowiskowych, mogłoby przytoczyć rozmaite sytuacje, w których ludzie ochrzczeni, ale w gruncie rzeczy z Kościołem niezwiązani, niepraktykujący, rzadko przystępujący do sakramentów świętych, nagle, pod wpływem bezpośrednio do nich skierowanej prośby o pomoc, radykalnie się zmieniali. Ta jedna prośba, dzięki której zostali wydobyci z anonimowości, odmieniła ich życie. Odkrycie, że ksiądz ich potrzebuje i że mają coś do zrobienia w swojej parafii, pozwoliło im - mówiąc z pewną przesadą - odnaleźć swoje miejsce w Kościele.

Przy studni Jakuba, o której czytamy dziś w Ewangelii, dzieje się coś podobnego. Ten, który może dać i zrobić dużo więcej niż kobieta jest sobie w stanie wyobrazić, staje się Tym, który prosi. I właśnie ta prośba staje się początkiem czegoś nowego w życiu Samarytanki. Wydawało się bowiem, że z powodu grzesznego życia wszyscy ją odrzucili. Jej życie straciło sens. A tu nagle jest Ktoś, kto jej potrzebuje.

Tak współczesne powroty do Kościoła, jak i historia Samarytanki z dzisiejszej Ewangelii należą do tych, które pokazują, jak dziwne są niekiedy drogi nawrócenia. Zamiast długich i zawiłych dyskusji, przekonywania, czy nawet straszenia, pojawia się zwykła ludzka prośba, której ktoś zupełnie się nie spodziewa. A wraz z prośbą roztacza się przed nim zupełnie nowa perspektywa. Zaczyna odczuwać, że także on jest komuś potrzebny. Odkrywa, że również w nim jest dobro, którym może się dzielić.

Dziwne są niekiedy drogi nawrócenia. Ważne, byśmy naszą mądrością, wyższością, raptownymi sądami i przekonaniem, że wszystko wiemy i na wszystkim się znamy, nie stawiali nikogo na straconej pozycji. Jezus przy studni czeka na każdego. Każdego potrzebuje. I wszystkim pragnie dać wody żywej

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.

Koszt rocznej subskrypcji  przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.

↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!

 

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 9/2005