Pokonamy falę

jeśli każdy z nas zbuduje brzeg z miłości swej - słowa tej piosenki ciągle brzmią w uszach. Przypominają o kataklizmie, jaki spustoszył wybrzeża południowo-wschodniej Azji, ale napełniają także wiarą, że w obliczu ludzkich tragedii potrafimy wykrzesać z siebie bezinteresowność i współczucie. Tysiące ofiar, tysiące zaginionych, osieroconych - to przerażający bilans tsunami....
Czyta się kilka minut

…jeśli każdy z nas zbuduje brzeg z miłości swej - słowa tej piosenki ciągle brzmią w uszach. Przypominają o kataklizmie, jaki spustoszył wybrzeża południowo-wschodniej Azji, ale napełniają także wiarą, że w obliczu ludzkich tragedii potrafimy wykrzesać z siebie bezinteresowność i współczucie. Tysiące ofiar, tysiące zaginionych, osieroconych - to przerażający bilans tsunami. Czas załamywania rąk już się skończył - teraz trzeba je wyciągnąć po to, by pomóc - nakarmić, przyodziać…

"W raju wstawał dzień, ludzie błękit wplatali we włosy (…) a krzyk wód rozpętanych, galopował już ku brzegom"… Obrazy, jakie trafiały do nas za pośrednictwem mediów, pokazywały ogrom zniszczeń - ziejące pustką hotele, ruiny wiosek rybackich i kurortów, łodzie powyrzucane na brzeg jak martwe wieloryby… I te liczby. Najpierw kilka tysięcy, potem kilkanaście… Wreszcie trzysta tysięcy. I to zapewne nie koniec.

Podziel się nadzieją…

- Przekaz tej tragedii został skomercjalizowany - podkreśla ks. bp Jan Tyrawa. - Bardziej akcentował sensację niż prawdę. Rozpoczęto od kilkunastu tysięcy ofiar, a dopiero później, kiedy przyzwyczailiśmy się do rosnącej dramaturgii, odsłaniano rozmiar prawdziwych zniszczeń. Te ofiary trzeba jeszcze pomnożyć przez niemożność poradzenia sobie z odbudowaniem tego wszystkiego, co zostało unicestwione. Świat "bogatszych", do którego i my się zaliczamy, powinien pomóc - przyznał w rozmowie biskup bydgoski. Słowami: "Bardzo zachęcam i tę sprawę polecam" ordynariusz poparł akcję Caritas Polska, której celem jest adopcja na odległość, czyli opieka nad osieroconym dzieckiem z kraju dotkniętego kataklizmem.

Program skierowany jest zarówno do osób samotnych, małżeństw, rodzin, jak i grup parafialnych, a nawet szkół i zakładów pracy. Adopcja na odległość polega na comiesięcznych wpłatach na konto Caritas dowolnie zadeklarowanej kwoty. Zebrane w ten sposób środki zostaną przeznaczone na zakup żywności i odzieży, niezbędnych lekarstw, zapewnienie opieki, a w późniejszym etapie opłacenie kosztów nauki, zakup przyborów szkolnych oraz budowę sierocińców. Warto pamiętać, że Adopcja na odległość to również ofiarowanie modlitwy i cierpienia w intencji dziecka.

Deklaracja i SMS na dokładkę

Adopcja na odległość nie jest anonimowa. Kiedy kandydaci prześlą na adres Caritas wypełnioną deklarację i dokonają pierwszej wpłaty, zostaną zarejestrowani jako "rodzice adopcyjni". Potem będą mogli nawiązać z dzieckiem kontakt drogą korespondencyjną. Organizatorzy podkreślają: "Wszystkie potrzebujące dzieci są przez nas traktowane jednakowo". Na jakiej zasadzie są wybierane? Otóż wskazują je misjonarze, duchowni oraz pracownicy lokalnych i międzynarodowych struktur Caritas w Azji. Pieniądze są rozdzielane "z głową".

Akcję "Adopcja na odległość" można również wesprzeć, wysyłając SMS o treści ADOPCJA na numer 7174 (koszt jednego SMS-a wynosi 1 zł + VAT) oraz dzwoniąc na numer 0-300 200 110 (koszt jednego połączenia 1,05 zł + VAT).

Wypełnienie deklaracji adopcyjnej nie jest skomplikowane - później potrzeba już tylko konsekwencji, czyli… regularnych wpłat. "Słowa są daremne, podziel się nadzieją swą z tymi, co zostali tam"…

Tekst i zdjęcie:

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.

Koszt rocznej subskrypcji  przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.

↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!

 

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 8/2005