30 stycznia o godz. 16 w kościele Najświętszego Zbawiciela we Włocławku rozpoczął się VI Świąteczny Koncert Charytatywny. Organizatorami przedsięwzięcia byli: Urząd Miejski we Włocławku, Miejski Ośrodek Pomocy Rodzinie, Teatr Impresaryjny, Włocławski Ośrodek Edukacji i Promocji Kultury oraz parafia Najświętszego Zbawiciela. Miasto wykazało pełne zaangażowanie: koncert był reklamowany przez lokalne media, informowano o nim w kościołach.
Gwiazdą wieczoru była Sława Przybylska, której towarzyszyli Janusz Tylman i Jan Krzyżanowski. W programie wystąpił też chór "Canto" pod batutą Mariana Szczepańskiego, orkiestra Zespołu Szkół Muzycznych pod dyrekcją Krzysztofa Beka oraz zespół saksofonowy, którym dyrygował Dariusz Zaleśny.
Środki finansowe zebrane podczas koncertu przeznaczone zostały na zapewnienie letniego wypoczynku dzieciom z najbiedniejszych włocławskich rodzin.
Nazwiska Sławy Przybylskiej i Janusza Tylmana podziałały niczym magnes na włocławian, którzy w niedzielę 30 stycznia po południu tłumnie przybyli do kościoła Najświętszego Zbawiciela. Otwarcia koncertu dokonał prezydent Włocławka Władysław Skrzypek, który gorąco zachęcał zebranych do ofiarności przy składaniu datków na dobroczynny cel.
Z wielką przyjemnością publiczność wysłuchała koncertu kolęd i pastorałek w wykonaniu chóru "Canto" i repertuaru klasycznego w interpretacji orkiestry Zespołu Szkół Muzycznych. Uznanie wzbudziła również muzyka w wykonaniu saksofonistów Dariusza Zaleśnego.
Owacyjnie przyjęto występ Sławy Przybylskiej z akompaniującym jej na fortepianie Januszem Tylmanem. Usłyszeliśmy pastorałki i wiele pieśni, wśród nich "Modlitwę" Francoisa Villona. Sława Przybylska recytowała też poezję Kazimiery Iłłakowiczówny i Czesława Miłosza. Na zakończenie prowadzący konferansjerkę Jan Krzyżanowski zaproponował pieśniarce wykonanie piosenki z filmu "Pożegnania" pt. "Pamiętasz, była jesień...". Pani Sława wahała się, czy tego rodzaju utwór można wykonywać w świątyni. Wątpliwości rozwiał proboszcz parafii Najświętszego Zbawiciela ks. prał. Zbigniew Szygenda. Wykonanie "Pamiętasz..." przyjęli ze wzruszeniem zwłaszcza starsi słuchacze, choć utwór podobał się i młodszym. Na zakończenie usłyszeliśmy przedwojenną, nostalgiczną piosenkę z muzyką Rippa i słowami Mariana Hemara "Wspomnij mnie". Na pewno będziemy panią wspominać, szanowna pani Sławo! Czekamy na ponowny pani przyjazd do Włocławka i wspaniały koncert. Dziś dziękujemy Bogu i za wykonawców, którzy zrzekli się honorariów, i za słuchaczy tegorocznego koncertu. Swoją ofiarnością wsparli szlachetny, dobroczynny cel przedsięwzięcia.
Po koncercie poprosiłam o rozmowę Janusza Tylmana, rodowitego włocławianina, mieszkającego obecnie w Warszawie. Artysta koncertuje w kraju i za granicą. Kraje Europy, Stany Zjednoczone i Kanada to trasy, które przemierza z różnym repertuarem i różnymi wykonawcami - czołówką polskiej estrady, opery i operetki, aktorami i pieśniarzami.
Występuje Pan na koncertach ze Sławą Przybylską...
- Współpracujemy od lat, koncertowaliśmy w wielu krajach i planujemy dalsze wspólne występy. Pani Sława ma bardzo zróżnicowany repertuar - śpiewa pieśni sakralne, piosenki żydowskie po polsku i hebrajsku, jak również stare przeboje, które nadal cieszą się niesłabnącym powodzeniem.
Pan nie tylko wykonuje utwory, lecz jest także kompozytorem...
- Komponuję muzykę rozrywkową: piosenki dla dorosłych i dzieci, muzykę teatralną i filmową, muzykę do programów telewizyjnych, a także musicale. W warszawskim teatrze "Ateneum" wystawiane były dwa: "Przeklęte tango" wg Manuela Pudiga i "Niebo zawiedzionych" wg Bertolta Brechta; to ostatnie także w USA i Szwecji.
Koncertuje Pan również w kościołach.
- Rzeczywiście, często występuję w kościołach całej Polski. W 2004 r. we włocławskiej bazylice katedralnej podczas Mszy św. wraz z zaproszonym przeze mnie chórem zapewniliśmy muzyczną oprawę liturgii, a po Mszy św. wykonaliśmy koncert muzyki francuskiej.
To był prezent od syna dla matki...
- Eucharystia sprawowana była w intencji mojej śp. Mamy. Grałem dla Niej w dniu imienin.
Czy często odwiedza Pan Włocławek?
- Włocławek darzę wielkim sentymentem. Tu chodziłem do szkoły podstawowej i średniej. Tu nadal mieszka mój ojciec, siostra, dalsza rodzina... Zatem wracam tu, choć nie mam za dużo wolnego czasu. Staram się "wpadać" przynajmniej raz w miesiącu, choćby na pół dnia. Razem z przyjaciółmi: Andrzejem Personem, Tadeuszem Wycichowskim i Janem Polakiem założyliśmy Stowarzyszenie Przyjaciół Włocławka. Mamy w planach stworzenie takiego miejsca - może klubu - gdzie będzie można się spotkać z interesującymi ludźmi. Chciałbym skonsolidować tutejsze środowisko artystyczno-kulturalne. Być może w najbliższym czasie dzięki wydatnej pomocy prezydenta Władysława Skrzypka uda mi się urzeczywistnić to marzenie. Chciałbym podczas Dni Włocławka zagospodarować estradę przy Zielonym Rynku, zaprosić przyjaciół z Warszawy do wspólnego muzykowania, po to, aby stworzyć mieszkańcom rodzinnego miasta możliwość zabawy od rana do nocy.
A jak to jest ze "Śpiewającymi fortepianami"? Czy biorący udział uczą się tekstów piosenek?
- Ależ nie! Program jest rejestrowany na żywo, tu wszystko jest improwizacją... Swego czasu organizowałem "Śpiewające fortepiany" także we Włocławku. Wzięli w nim udział prezydent miasta i przewodniczący Rady Miejskiej ze swoimi pracownikami. Dodam, że program istnieje cztery lata, cieszy się popularnością i planowane są jego dalsze odcinki. Przewidywany jest udział sportowców.
Dziękuję Panu za rozmowę.
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Tylko teraz otrzymujesz czternastodniowy bezpłatny dostęp testowy do serwisu internetowego Przewodnika Katolickiego. Po jego zakończeniu płacisz jedynie 19,90 zł miesięcznie!
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!
Subskrypcja roczna

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.
Koszt rocznej subskrypcji przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!












