Logo Przewdonik Katolicki

"Lutnia" śpiewa od 117 lat

Maria Wiśniewska
Fot.

Z prawdziwą przyjemnością wysłuchałam koncertu kolęd i pastorałek polskich w wykonaniu Chóru Rzemieślniczego "Lutnia" pod dyrekcją Zbigniewa Wiśniewskiego, który odbył się 9 stycznia br. w jednej z pięknych sal Muzeum Historii Włocławka. Po koncercie poprosiłam o rozmowę dyrygenta chóru oraz śpiewaków: Zdzisława Bladoszewskiego - prezesa chóru i Adama Prokopiaka - wiceprezesa,...

Z prawdziwą przyjemnością wysłuchałam koncertu kolęd i pastorałek polskich w wykonaniu Chóru Rzemieślniczego "Lutnia" pod dyrekcją Zbigniewa Wiśniewskiego, który odbył się 9 stycznia br. w jednej z pięknych sal Muzeum Historii Włocławka. Po koncercie poprosiłam o rozmowę dyrygenta chóru oraz śpiewaków: Zdzisława Bladoszewskiego - prezesa chóru i Adama Prokopiaka - wiceprezesa, a także kronikarza "Lutni".



Zacznijmy od genezy powstania chóru "Lutnia".

- Chór powstał w 1888 r., jego założycielem był ks. Leon Moczyński - wikariusz katedralny i profesor muzyki w seminarium duchownym we Włocławku. Był to chór przykatedralny, w repertuarze miał opracowania liturgii mszalnej, msze dziękczynne, pieśni wielkopostne, wielkanocne, kolędy i inne. Grób ks. Moczyńskiego znajduje się na włocławskim cmentarzu komunalnym, przy głównej alei. Członkowie chóru dbają o miejsce pochówku swego założyciela.

Historia chóru to także lata zaborów i wojen światowych. Śpiewacy wykonywali pieśni zakazane przez zaborców i okupantów.

- W tych ciężkich czasach "Lutnia" występowała także w konspiracji i wbrew zakazom zaborców śpiewała pieśni patriotyczne, podnoszące na duchu i słuchaczy, i chórzystów. Podczas wojen światowych działalność chóru została zawieszona. Choć represje były surowsze niż w czasie zaborów, to i tak pieśń zeszła do podziemia, melodie i słowa służyły "pokrzepieniu serc" narodu.

Kolędy, pastorałki, pieśni wielkopostne, liturgia mszalna, pieśni patriotyczne i wojskowe - taki był repertuar "Lutni". Jaki jest teraz?

- Jeszcze szerszy: są w nim też pieśni ludowe. Zamiłowanie do folkloru zaszczepił w nas prof. Paweł Bojakowski, który przed laty był dyrygentem "Lutni". Pochodził z Kowala, zasłużył się dobrze dla włocławskiej kultury. Komponował muzykę, pisał teksty. Publiczność bardzo lubi słuchać jego pieśni w naszym wykonaniu. W "Lutni" śpiewa czterech wychowanków profesora. Z pieśni sakralnych włączyliśmy do repertuaru kompozycje Antoniego Wierzbickiego, dawnego organisty katedralnego.

Przygotowanie do występów, opracowanie pieśni wymaga od Pana, jako dyrygenta, wiele trudu...

- Raz w tygodniu mamy dwugodzinną próbę. Śpiewacy traktują owe ćwiczenia jako patriotyczny obowiązek, jako wkład w narodową kulturę.

Proszę opowiedzieć o pracy chóru, o planach, nagrodach i wyróżnieniach.

- Jest nas dwudziestu czterech, akompaniuje nam Wioletta Skrajna. Koncertujemy we Włocławku i okolicznych miastach. Śpiewaliśmy też w bazylice częstochowskiej, w kościołach Torunia i podczas Centralnej Pielgrzymki Rzemiosła Polskiego na Jasną Górę. Chętnie otwierają przed nami drzwi włocławskie muzea, których inicjatywę wspiera Urząd Miasta. Bierzemy udział w konkursach i przeglądach organizowanych przez Polski Związek Chórów i Orkiestr. Członkiem tego związku "Lutnia" jest od 1920 roku. 16 stycznia br. będziemy śpiewać w kościele Świętego Ducha we Włocławku, 20 lutego - na Przeglądzie Pieśni Pasyjnej w kościele Najświętszego Zbawiciela. W święto Rzemiosła, 17 kwietnia, zaśpiewamy w katedrze podczas Mszy św., a następnie w naszej siedzibie - Cechu Rzemiosł Różnych przy placu Wolności. Najbardziej dumni jesteśmy z posiadania Srebrnego Ryngrafu ze złotym łańcuchem, który otrzymaliśmy w 1926 r. Chór otrzymał go za zdobycie pierwszych miejsc w trzech kolejnych występach w Poznaniu, zorganizowanych przez Związek Chórów Nadwiślańskich. Większość chórzystów posiada odznaki: "Zasłużony działacz kultury", "Zasłużony dla ruchu śpiewaczego". Poza tym - liczne dyplomy i puchary. W 2003 r. w Katowicach chór "Lutnia" wstąpił do Konfraterni Najstarszych Chórów w Polsce. Bardzo sobie to cenimy.

Większość śpiewaków jest ludźmi tzw. "złotego wieku". Istnieje pilna potrzeba zasilenia chóru osobami młodszymi...

- Mamy nadzieję, że pozyskamy chętnych, którzy zasilą szeregi chóru. Zapraszamy mężczyzn, którzy chcieliby śpiewać razem z nami: czekamy w poniedziałki od godz. 16 do 18 w Domu Rzemiosła we Włocławku.

Dziękuję Panom za rozmowę i życzę radości ze wspólnego śpiewu, wielu sukcesów i znalezienia godnych kontynuatorów.

Rozmawiała:

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki