Logo Przewdonik Katolicki

Pożyczyć na inwestycje

Magdalena Rak
Fot.

Kto ma własne mieszkanie, może potraktować je jak zamrożony kapitał. Można go "odmrozić", zaciągając pod zastaw lokum kredyt hipoteczny. Wyjdzie taniej, niż zaciąganie np. kredytu samochodowego. Zdecydowana większość z nas finansuje zakup nieruchomości kredytem. Nie zawsze tak było. Na początku ubiegłego roku tylko co piąty Polak korzystał z kredytu przy kupnie mieszkania. Za...

Kto ma własne mieszkanie, może potraktować je jak zamrożony kapitał. Można go "odmrozić", zaciągając pod zastaw lokum kredyt hipoteczny. Wyjdzie taniej, niż zaciąganie np. kredytu samochodowego.



Zdecydowana większość z nas finansuje zakup nieruchomości kredytem. Nie zawsze tak było. Na początku ubiegłego roku tylko co piąty Polak korzystał z kredytu przy kupnie mieszkania. Za co kupowaliśmy? Za własne oszczędności. Za pieniądze pożyczone od znajomych czy rodziny. Za dolary, funty czy euro przywiezione z Zachodu. Osobom, które mają już własne mieszkanie lub dom kupiony za gotówkę, doradcy finansowi polecają kredyt hipoteczny, a pieniądze uzyskane w ten sposób doradzają zainwestować.
To, że można zrefinansować stary, drogi kredyt wiedzą już prawie wszyscy. Nie każdy zdaje sobie jednak sprawę, że można także odzyskać gotówkę "zamrożoną" w mieszkaniu.

Pod zastaw jak na nowe



Nie chodzi o pożyczkę hipoteczną, lecz kredyt udzielany na takich samych korzystnych warunkach co zwykły kredyt mieszkaniowy. - Ta pozornie dziwna czynność, zadłużenie już spłaconego mieszkania, ma sens - twierdzi Maciej Kossowski, doradca finansowy firmy Expander. - Pieniądze zamrożone w mieszkaniu mogą bowiem - mądrze zainwestowane - pracować nie tylko na spłatę kredytu, ale na zysk na przykład w funduszach inwestycyjnych.
Jest to możliwe np. w MultiBanku. Osoby, które kupiły mieszkanie lub wybudowały dom za własne pieniądze, mogą je "odzyskać" z powrotem. Po co? Choćby po to, by je korzystnie zainwestować lub spłacić zaciągnięte wcześniej drogie pożyczki. Kredyt mieszkaniowy to najtańszy pieniądz na rynku. Warto skorzystać z tej możliwości.
Co oferuje MultiBank? Kredyt nawet na 45 lat w kwocie do 95 proc. wartości nieruchomości. Oprocentowanie we frankach szwajcarskich zaczyna się od 2,75 proc., a w złotówkach od 5,95 proc. Dla porównania: pożyczka hipoteczna w tym samym banku oprocentowana jest od 4,2 proc. w CHF. Jednocześnie relacja kwoty pożyczki do wartości nieruchomości nie może przekroczyć 50 proc., a maksymalny okres spłaty to 20 lat.

Nie dziś, to za rok



Za pomocą kredytu refinansowego MultiBanku można odmrozić gotówkę wydaną nie później niż rok temu na mieszkanie spółdzielcze lub własnościowe z rynku wtórnego lub przed 18 miesiącami w przypadku budowy nieruchomości. Wspomniane okresy bank liczy od dnia zawarcia aktu notarialnego przenoszącego własność nieruchomości.
- Tego typu ograniczeń czasowych nie stosuje Nykredit - duński bank hipoteczny działający na rynku od września ub.r. - mówi M. Kossowski z Expandera. - Bank oferuje atrakcyjnie oprocentowane kredyty w złotówkach (od 7,5 do 8,5 proc. w skali roku), które można spłacać przez 30 lat. Nykredit wprowadził niedawno możliwość odroczenia spłaty kapitału maksymalnie na 5 lat. Klient w tym czasie oddaje bankowi tylko odsetki.
Bank pożycza maksymalnie 100 proc. wartości bankowo-hipotecznej nieruchomości (ok. 80-85 proc. wartości rynkowej). Zabezpieczeniem może być jednak tylko mieszkanie hipoteczne (pełna własność). Banki hipoteczne nie kredytują nieruchomości spółdzielczych.

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki